Tytułowe „lamentacje” służą oczywiście zamazywaniu problemów rzeczywistych. Ostatnio znów dotyczą spraw płci i seksu, jak się uspokoi – znowu rozpoczną histerię w związku z krzyżem albo aborcją, bowiem wiadomo, że to rozpala emocje.
A tymczasem czytam sobie wczoraj, że pan prezydent zrezygnował z usług BOR-u i żandarmerii wojskowej i wynajął sobie prywatną firmę do ochrony. Ponoć inne agendy rządowe też to już zrobiły.
Wyobraźcie to sobie – Obamę czy Putina chronią jakieś prywatne firmy zamiast agentów rządowych. Mieści się w głowie? Oczywiście, że nie!
Cóż, wygląda na to, że nasza władza straciła już zaufanie do własnych podwładnych, czyli mamy do czynienia z wojną mafii, gdzie nikt już nikomu nie ufa – cudne!
A wracając do tytułu – jak ktoś myśli, że my, zgodnie z niegdysiejszym powiedzeniem Wałęsy, leziemy przez pustynie, to się głęboko myli! Myśmy leźli przez pustynię za czasów komuny. Fakt, były całkiem niezłe oazy w zamian za wyrzeczenie się „starej wiary”, ale reszta naprawdę miała ciężkie zycie. I dlatego wyrosło pokolenie ludzi młodych nie znających ani wolności, ani wojny, tylko tę pustynię. I to oni zrobili Solidarność – zupełnie jak w Biblii, gdzie dopiero pokolenie zahartowane na pustyni mogło wziąć w posiadanie (czytaj podbić) Ziemię Obiecaną.
No i, niestety, „wybito” to pokolenie. W zamian wprowadzono nas do Babilonu, miasta zgnilizny, przesytu i zepsucia. To o wiele gorsze niż pustynia.
1 Nad rzekami Babilonu -
tam myśmy siedzieli i płakali,
kiedyśmy wspominali Syjon......
5 Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie,
niech uschnie moja prawica!
6 Niech język mi przyschnie do podniebienia,
jeśli nie będę pamiętał o tobie,
jeśli nie postawię Jeruzalem
ponad największą moją radość.
7 Przypomnij, Panie,
synom Edomu,
dzień Jeruzalem,
kiedy oni mówili: "Burzcie, burzcie -
aż do jej fundamentów!"
8 Córo Babilonu, niszczycielko,
szczęśliwy, kto ci odpłaci
za zło, jakie nam wyrządziłaś!
9 Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije
o skałę twoje dzieci. Psalm 137
I błagam - nie kojarzcie prostacko, to nie UE czy inne polityczne pomysły, one są tylko ostatnią fazą współczesnego Babilonu. To zdycha z przesytu cywilizacja „białego człowieka”, o czym świetnie napisała Oriana Fallaci. To „niezbywalne prawo” do pieprzenia się z kim popadnie, ćpania i nieustannego fun bez żadnej odpowiedzialności prowadzi ją do zguby. A my wpadliśmy w to jak śliwka w kompot.
I przegramy razem z Babilonem, nic - póki co - nie wskazuje na inny wariant.....


Komentarze
Pokaż komentarze (131)