Inscenizowana relacja z wizyty amerykańskiego aktora Kirka Douglasa w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej i Filmowej w Łodzi. Hollywoodzki gwiazdor bierze udział w spotkaniu ze studentami i w zabawie w western.
Mówił o nas cały świat, a myśmy o tym nie wiedzieli. Oto korespondencja the New York Times z Łodzi. Na prośbę studentów pan Douglas zaprezentował pokazy walki i strzelaniny. Czterech polskich studentów i jeden Marokańczyk zagryźli kurz, zanim gwiazda została strącona. Na bis pan Douglas zagrał przed kamerami studentów scenę, w której wyprzedził pięciu kowbojów z ganku saloonu.

Podczas gdy asystent Departamentu Stanu, który pilnował pana Douglasa, zdradzał zdenerwowanie, aktor dosiadł konia. Dyplomata wyraźnie zadrżał, gdy jeden z polskich kowbojów wsiadł na konia za gwiazdą i sprowokował kilka wierzgań, ale nikt nie ucierpiał.
Dziś wieczorem aktor przemawiał do około 400 studentów Uniwersytetu Warszawskiego i przez godzinę odpowiadał na ich pytania. Od przyjazdu w niedzielę odwiedził również Żydowski Teatr Narodowy.
W czwartek wyjedzie do Pragi. Pozostałe przystanki na trzytygodniowej trasie pana Douglasa to Rumunia, Bułgaria i Węgry.
https://www.nytimes.com/1966/04/20/archives/cowboys-in-lodz-see-kirk-douglas-actor-on-tour-is-at-home-on-polish.html
To niezwykle konkretny sen, a co ciekawe, Kirk Douglas rzeczywiście odwiedził legendarną Łódzką Szkołę Filmową w kwietniu 1966 roku. Oto szczegóły tego historycznego, autentycznego wydarzenia: Powitanie: Studenci Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej (PWSFTviT) powitali go „westernowym” motywem przewodnim, w którym wystąpili polscy i marokańscy studenci przebrani za kowbojów, strzelający z kapiszonów, oraz „łódzcy jazzowi stompersi”, grający muzykę.
Interakcja: Młoda studentka aktorstwa, Janina Borońska, wręczyła mu bukiet czerwonych róż, które włożył do kieszeni płaszcza przeciwdeszczowego, po czym pocałował ją w oba policzki. Wolność wypowiedzi: Podczas swojej wizyty Douglas – który podróżował jako „specjalista-wolontariusz” pod auspicjami Departamentu Stanu – przemawiał do studentów o znaczeniu wolności wypowiedzi w sztuce, mówiąc: „Każda forma sztuki zależy od wolności wypowiedzi… W waszym kraju, tak jak w moim”. Dokumentacja filmowa: Wizytę udokumentowano w krótkometrażowym filmie z 1966 roku zatytułowanym po prostu Kirk Douglas (Welcome Kirk). „Twój sen” nawiązuje do autentycznego, celebrowanego momentu w historii polskiego kina, kiedy to hollywoodzka ikona połączyła kino amerykańskie z słynną, komunistyczną polską szkołą filmową.

To ja z tamtego okresu, bywa że marzenia się spełniają...
Marzyliśmy z przyjaciółmi o dostaniu się do szkoły filmowej i obejrzeniu Douglasa, które podziwialiśmy na ekranach kin, bo w Polsce, mimo trudnych czasów, można było oglądać filmy amerykańskie, zwłaszcza kowbojskie. Byliśmy nimi zachwyceni, a Kirk Douglas był jedną z największych gwiazd na świecie. Przeszliśmy więc z dwoma przyjaciółmi przez płot i obserwowaliśmy całą sytuację z daleka. Mam nadzieję, że tego nie zapomnę. Dla mnie to było nierealne marzenie, ale po wieluatach się spełniło i wyjechałem.
Let Poland Be Poland - Kirk Douglas (4/8)
Szczególnie polecam, bo Kirk Douglas bardzo pomógł i popadł polską Solidarność.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)