FB - Ale on zawsze jest na posterunku. Może kiedyś zrozumie?
FB - Ale on zawsze jest na posterunku. Może kiedyś zrozumie?
Eternity Eternity
99
BLOG

Bob Dylan - Trump jest złośliwym starym draniem...

Eternity Eternity Społeczeństwo Obserwuj notkę 6

BOB DYLAN PRZERYWA MILCZENIE W TELEWIZJI NA ŻYWO: NAZYWA DONALDA T.R.U.M.P. „ZŁOŚCIANYM STARYM SKURWYSYNEM, KTÓRY WYSYPA DUSZĘ AMERYKI” PO USTAWIE BORN-IN-AMERICA

Zapaliło się czerwone światło.

Bob Dylan nie przyniósł ze sobą notatek.

Nie uśmiechał się ironicznie.

Nie chował się za poezją ani metaforą.

OBEJRZYJ CAŁY: ???? https://vastio.info/.../bob-dylan-breaks-his-silence-live...

Gdy transmisja przeniosła się na relację z nocnego wprowadzenia ustawy Born-In-America i publicznego poparcia Donalda T.r.u.m.p., Dylan wygłosił 42 sekundy surowych, niesfiltrowanych uwag – obnażając aurę tajemniczości i melodii, by zmierzyć się z czymś o wiele cięższym. „Nazwijmy rzeczy po imieniu” – powiedział Dylan niskim, chropawym, ale nieomylnie stanowczym głosem.

„Złośliwy stary drań i jego polityczny cyrk właśnie z dnia na dzień zamienili miliony Amerykanów w obywateli drugiej kategorii – na ziemi, którą nazywają domem.

„Donald T.r.u.m.p. nie broni Konstytucji; on ją wyciska do cna.

Nie przewodzi temu krajowi – on wysysa z niego każdą wartość, która go podtrzymywała”.

W studiu zapadła cisza.

Dylan pochylił się do mikrofonu, wpatrując się nieruchomo w światła reflektorów – bez harmonijki, bez gitary, bez lirycznego welonu.

„Urodziłem się tutaj. Moja rodzina urodziła się tutaj. Pracowaliśmy tutaj, płaciliśmy podatki, chowaliśmy rodziców, wychowywaliśmy dzieci, służyliśmy naszym społecznościom – i wierzyliśmy, że prawo dotyczy nas wszystkich.

„A dziś wieczorem, pełna nienawiści polityczna fantazja właśnie ogłosiła, że ​​to wszystko nie ma znaczenia – tylko ze względu na to, gdzie urodzili się twoi dziadkowie”.

Jego głos nie drżał.

To jakoś dodało mu ciężaru.

„To nie jest »Ameryka na pierwszym miejscu«” – powiedział Dylan wprost.

„To Ameryka się dusi. I nie będę stał w milczeniu, podczas gdy Konstytucja staje się rekwizytem do przejęcia władzy”.

Nastąpiła cisza.

Cztery pełne sekundy – bez oklasków, bez sygnału, bez przerywnika.

Wtedy studio wybuchło.

Producenci rzucili się do ucieczki. Kamery rozszerzyły się. Chwila wymknęła się spod kontroli – nieprzećwiczona, nieodwracalna.

W ciągu kilku godzin nagranie rozprzestrzeniło się z zawrotną prędkością po platformach społecznościowych. Fani, weterani, obrońcy praw obywatelskich i wieloletni słuchacze dzielili się nim z oszołomionym niedowierzaniem. Hasztag #DylanUnfiltered zyskał popularność w całym kraju.

Bob Dylan nie występował tego wieczoru.

Nie pisał piosenki protestacyjnej.

Postawił granicę – słowami.

A Ameryka była świadkiem tego, jak legendarny autor piosenek stał się głosem bezpośredniej konfrontacji.

https://www.threads.com/@simonlistermusic/post/DUJ9AlTiPk-/bob-dylan-called-trump-a-vicious-old-bastard-whos-draining-americas-soul


Eternity
O mnie Eternity

Try to be Meraki, - means “to do something with soul, creativity, or love”

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo