Napisałem kilka notek na ten temat i dzisiaj postanowiłem posłuchać innych. Załączam notki w komentarzach.
Zbliża się 58. rocznica wydarzeń Marca '68. Główne obchody odbywają się tradycyjnie 8 marca, upamiętniając studencki wiec na Uniwersytecie Warszawskim oraz początek antysemickiej kampanii władz PRL.
Główne wydarzenia w Warszawie (8 marca 2026)
Uniwersytet Warszawski:
Oficjalne uroczystości rozpoczynają się o godzinie 12:00 na Kampusie Głównym (Krakowskie Przedmieście) pod tablicą upamiętniającą marzec 1968 roku.
Dworzec Gdański:
Tradycyjne spotkanie pod tablicą pamiątkową (o godz. 12:00), organizowane m.in. przez Fundację Shalom oraz Teatr Żydowski. Jest to symboliczne miejsce pożegnań osób zmuszonych do emigracji.
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN: Instytucja ta regularnie organizuje programy edukacyjne, pokazy filmowe (np. film „Marzec '68”) oraz dyskusje poświęcone pomarcowej emigracji.
Tło historyczne
Wydarzenia marcowe z 1968 roku były kryzysem politycznym zapoczątkowanym protestami studentów w obronie wolności słowa i relegowanych kolegów (m.in. Adama Michnika). Odpowiedzią władz była brutalna pacyfikacja protestów oraz masowa kampania antysemicka, która doprowadziła do wyjazdu z Polski ok. 13 tysięcy osób pochodzenia żydowskiego w latach 1968–1971.
Bezpośrednim impulsem do protestów w 1968 roku było zdjęcie z afisza "Dziadów" w reżyserii Kazimierza Dejmka, wystawianych w Teatrze Narodowym.
"ANTYSYJONIZM" - PRYKRYWKA ANTYSEMITYZMU
Głównym hasłem propagandowym wydarzeń Marca '68, oddającym charakter ówczesnej nagonki antysemickiej, było:
"Syjoniści do Syjamu" (często występujące w parze z "Syjoniści do Izraela"). Inne popularne hasła i slogany z tego okresu to:
"Syjoniści pisze się przez 'Ż'" – hasło to demaskowało intencje władz, pokazując, że pod terminem "antysyjonizm" krył się w rzeczywistości państwowy antysemityzm.
"Oczyścić partię z syjonistów" – element walki frakcyjnej wewnątrz PZPR. "Literaci do pióra, studenci do nauki, syjoniści do Izraela" – hasło skierowane przeciwko uczestnikom protestów i środowiskom intelektualnym. "Babel – wylęgarnia syjonizmu" – atak na warszawski klub Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce.
W oficjalnej retoryce Władysław Gomułka używał określenia "piąta kolumna" w stosunku do osób pochodzenia żydowskiego, co stanowiło ideologiczne paliwo dla kampanii. Wydarzenia te doprowadziły do masowej emigracji około 13–15 tysięcy obywateli polskich pochodzenia żydowskiego.
LEWICA JAKO SPADKOBIERCA MOCZARA
Teza o przejęciu antysyjonizmu od Mieczysława Moczara przez obecną lewicę jest przedmiotem ożywionych dyskusji publicystycznych i historycznych, jednak w nauce dominuje pogląd o różnych źródłach i odmiennej naturze tych dwóch zjawisk.
Chociaż oba nurty posługują się terminem „antysyjonizm”, dzielą je fundamentalne różnice:
1\. Źródła i kontekst ideologiczny
Mieczysław Moczar (Marzec '68):
Jego antysyjonizm miał charakter nacjonalistyczny i ksenofobiczny. Służył walce o władzę wewnątrz PZPR (frakcja „partyzantów”) i był formą państwowego antysemityzmu ubranego w retorykę lojalności wobec PRL. Moczar łączył komunizm z polskim szowinizmem, skierowanym przeciwko osobom pochodzenia żydowskiego jako „obcym”.
Obecna lewica:
Współczesny antysyjonizm lewicowy (często nazywany „nowym antysemityzmem” przez krytyków) wyrasta z postkolonializmu i walki o prawa człowieka. Skupia się na krytyce polityki państwa Izrael wobec Palestyny, postrzegając konflikt w kategoriach ucisku kolonialnego, a nie etnicznej niechęci typowej dla Moczara.
2\. Kierunek ataku
Moczar:
Celem byli obywatele polscy pochodzenia żydowskiego, których oskarżano o brak patriotyzmu i bycie „piątą kolumną”. Był to antysyjonizm wewnętrzny, skierowany przeciwko własnym sąsiadom.
Współczesna lewica:
Atakuje głównie Izrael jako strukturę państwową i militarną. Choć przeciwnicy zarzucają tej postawie maskowanie antysemityzmu, jej retoryka odwołuje się do uniwersalnych wartości (sprawiedliwość społeczna, wolność narodów), a nie do narodowego szowinizmu.
3\. Argumenty o kontynuacji
Publicyści prawicowi oraz niektórzy badacze wskazują jednak na pewne punkty wspólne, które mogą sugerować „dziedziczenie” pewnych wzorców:
Język propagandy:
Mechanizm odróżniania „złego syjonisty” od „dobrego Żyda” (często fikcyjny w praktyce Marca '68) bywa porównywany do dzisiejszego odcinania się od antysemityzmu przy jednoczesnej ostrej krytyce Izraela.
Zbieżność geopolityczna:
Oba nurty (choć z innych powodów) kwestionują prawo Izraela do obecnej formy państwowości.
Obecna lewica nie „przejęła” antysyjonizmu od Moczara w sensie ideologicznym – jej korzenie tkwią w zachodnim ruchu New Left i teorii postkolonialnej. Jednak krytycy zauważają, że niektóre mechanizmy retoryczne i skutki społeczne obu postaw mogą być do siebie łudząco podobne.
ZBLIŻENIE ANTYSEMICKIE PRAWICY Z LEWICĄ W TEORII PODKOWY
Choć skrajna prawica i lewica w Polsce wywodzą się z fundamentalnie różnych systemów wartości, w ostatnich latach (2024–2025) można zaobserwować zjawisko "zbliżenia narracyjnego" w kwestii krytyki państwa Izrael. Zjawisko to, często tłumaczone politologiczną teorią podkowy, sprawia, że obie strony sceny politycznej posługują się podobną retoryką, mimo innych motywacji.
Główne punkty zbieżne i różnice:
Oskarżenia o zbrodnie wojenne:
Zarówno przedstawiciele skrajnej prawicy (np. Konfederacja Korony Polskiej), jak i lewicy (np. Nowa Lewica) używają wobec działań Izraela w Strefie Gazy określeń takich jak "ludobójstwo" czy "faszyzm".
Wydarzenia polaryzujące:
Śmierć polskiego wolontariusza w Gazie w kwietniu 2024 roku stała się momentem, w którym obie strony jednym głosem oskarżyły Izrael o celowe działanie, co odnotował m.in. ambasador Izraela w Polsce, wskazując na wspólny front ekstremów.
Motywacje prawicy:
Skrajna prawica często łączy krytykę Izraela z tradycyjnymi kliszami antysemickimi, teoriami spiskowymi o "żydowskim wpływie" oraz obroną polskiej polityki historycznej (np. sprzeciw wobec roszczeń mienia).
Motywacje lewicy:
Środowiska lewicowe opierają swój antysyjonizm na ideologii antykolonialnej, walce o prawa człowieka i solidarności z uciskanymi mniejszościami (Palestyną), starając się odcinać od uprzedzeń rasowych czy religijnych.
Kwestia antysemityzmu:
Eksperci wskazują, że o ile prawicowy antysemityzm jest głębiej zakorzeniony historycznie, o tyle na lewicy pojawia się nowa fala "antysemityzmu antysyjonistycznego", gdzie krytyka polityki Izraela bywa wykorzystywana jako moralne przyzwolenie na powielanie negatywnych stereotypów o Żydach.
Obie grupy mówią dziś podobnym językiem w kwestii potępienia Izraela, co tworzy wrażenie jedności, mimo że dla prawicy celem bywa naród żydowski jako taki, a dla lewicy – polityka państwowa Izraela.
Przemysław Wiszniewski
członek Zarządu "Otwartej Rzeczpospolitej"
Stowarzyszenia przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii
zdjęcie: Renata Zawadzka-Ben Dor



Komentarze
Pokaż komentarze (3)