Jeszcze nie minął rok, a już Nawrocki zapisał się w historii Polski, niemal jak towarzysz Józef Cyrankiewicz, który na polecenie Moskwy odrzucił Plan Marshalla. Putin świętuje.
Wprawdzie czasy inne, tam była pożyczka w dużej mierze bezzwrotna, ale sposób rozumowania i działania podobny: obrzydzić Polkom i Polakom ten wstrętny Zachód, tym razem wybierając uzależnienie od Wielkiego Brata zza Oceanu, którego Wielki Przywódca rano mówi jedno i zawiera sojusze z jednymi, a po południu mówi co innego i te sojusze unieważnia. Dla Wielkiego Brata liczy się tylko deal, zysk i własny interes.
Nawrocki zrobił to w rocznicę wstąpienia Polski do NATO. Symbol. Przerażające jest też to, że razem z Kaczyńskim uruchomili machinę dezinformacji i kłamstw, osłabiając nie tylko europejskie sojusze, ale wmawiając obywatelom, że Polska jest na tyle silna ekonomicznie, że sama sobie pożyczy pieniądze na zero procent i da radę bez tej przebrzydłej UE, która nie tylko otworzyła dla nas granice (swobodny przepływ ludzi, towarów, usług i kapitału) ale jeszcze z kieszeni europejskich podatników, podarowała nam ok. 770 miliardów zł.
Nawrocki z nieco wyliniałym sokołem finansów, Glapińskim, ogłosił kredyt „0” procent dla zbrojeń.
Nie ma czegoś takiego jak „zero procent”! Pieniądz kosztuje. Wyznawcy PiS nie wiem, czy wiedzą, skąd się biorą pieniądze w NBP? Za co Glapiński kupuje złoto? Skąd się bierze zysk NBP?
- Za wasze pieniądze trzymane w bankach, na których banki zarabiają. Nie rozumiecie tego?
To, co zaproponował Nawrocki z Glapińskim, ten manewr ze złotem, może (pomijając inne negatywne skutki) dałby kilkadziesiąt miliardów zł i to na 2-3 lata. Co dalej?
Zadłużenie Skarbu Państwa obecnie wynosi blisko 2 biliony zł (1 998 mld zł). To bardzo dużo, choć przy silnej gospodarce do przeżycia. Nie możemy więc sami od siebie pożyczyć na „0” procent. NBP ma rezerwy złota, to fakt. Ale budując rezerwy NBP w ubiegłym roku poniósł 30 mld zł strat. Skąd więc Nawrocki z Glapińskim chcą wziąć 185 mld zł?
UWAGA: to zadłużenie Budżetu Państwa jest efektem decyzji (często bardzo słusznych) podejmowanych przez wszystkie rządy III RP po 1989 r., w tym spłaty „długu gierkowskiego”, spłaconego w 2012 roku.
Dla fanatyków PiS: w tej kwocie długu są m.in. realizowane dzisiaj płatności za czeki rozdawane przez Czarnka i innych PiSowskich partyjnych namiestników. W tej kwocie są płatności za budowane dzisiaj drogi z Polskiego Ładu (Morawiecki). To nie jest dług, a przynajmniej nie tylko, Tuska.
Rosną koszty obsługi długu, a ktoś opowiada bajki o zadłużeniu u samego siebie na „0” procent. To zwykłe oszustwo i manipulacja.
Można wyprzedać zgromadzone złoto. To prosty manewr. Tylko pociąga to za sobą obniżenie ratingu (dzisiaj od A- do A2). Wtedy koszty obsługi długu wzrosną jeszcze bardziej.
Powtórzę: nie ma kredytu ZERO PROCENT.
Od dzisiaj uruchamiamy licznik Nawrockiego, który będzie zliczał dni bez uzbrojenia naszej armii.
Startujemy: jeden.
Zliczamy dni triumfu Putina. Zliczamy dni, kiedy nasze wojsko, nasza Policja czy Straż Graniczna będą bez silnego wsparcia.
I na koniec: czy warto zaciągnąć kredyt na 3% na 35 lat, z odroczoną pierwszą spłatą na 10 lat i z perspektywą umorzenia części długu?
1) Znacie słowo inflacja? Jest ona nieprzewidywalna, ale mało prawdopodobne, żeby w długim okresie była zdecydowanie poniżej 3%. Ryzyko, że „przepłacimy”, jest więc minimalne, q w zasadzie żadne.
2) 185 mld zł, zainwestowane w zdecydowanej większości w polską gospodarkę, wygeneruje nowe miejsca pracy, a jedno nowe miejsce pracy generuje od 3 do7 następnych miejsc pracy.
Uwaga: to nie są pieniqdze na socjal, a na gospodarkę.
Przy produkcji przysłowiowej np. armaty (zwiększającej nasze bezpieczeństwo) pracują i zarabiają nie tylko firmy zbrojeniowe, ale i inne przedsiębiorstwa i ludzie wokół. Polskie firmy, które płacą VAT i podatki. Dobrze wydane pieniądze mają więc swoją stopę zwrotu, jednocześnie przy wzroście bezpieczeństwa.
3) Tylko ekonomiczny niedouk nie jest w stanie tego zrozumieć.
Chyba, że przyświeca mu zasada: czym gorzej dla rządu (i dla Polaków), tym lepiej dla… no kogo? Putina.
Decyzje Nawrockiego pokazują, że niespełna rok temu Polki i Polacy popełnili gigantyczny błąd, który drogo będzie kosztowal.
Z dyskusji zamieszczę w komentarzach.
Wadim Tyszkiewicz Polityk. W latach 2002–2019 prezydent Nowej Soli. W latach 2010–2018 prezes Zarządu Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego. W latach 2014–2019 członek Zarządu Związku Miast Polskich. Obecnie senator RP XI kadencji oraz współzałożyciel partii NOWA Polska.


Komentarze
Pokaż komentarze (40)