Proszę wybaczyć — ale ona mało wie — ale jest po polsku. Kilka znakomitych wspomnień jest po angielsku.
Uważam Krzysztofa Komedę za najwybitniejszego polskiego twórcę muzycznego, ponieważ połączył oryginalność, rozpoznawalność i wymiar światowy w stopniu rzadko spotykanym w polskiej kulturze. Był nie tylko wybitnym kompozytorem jazzowym, ale także autorem muzyki filmowej, która wyszła daleko poza granice Polski i zdobyła trwałe miejsce w światowej kulturze.
Moja notka przypomina, że już za życia Komeda był twórcą znanym na całym świecie, a jego muzyka do Rosemary’s Baby stała się międzynarodowym fenomenem. Sama kołysanka z tego filmu królowała na amerykańskich listach przebojów, co pokazuje, że potrafił stworzyć dzieło jednocześnie artystycznie wybitne i powszechnie rozpoznawalne.
O jego randze świadczy również to, że pracował w Hollywood z Romanem Polańskim, a w 1969 roku został nominowany zarówno do Złotego Globu, jak i do nagrody Grammy za muzykę do Rosemary’s Baby. To dowód, że jego talent został dostrzeżony nie tylko w Polsce, ale również przez najważniejsze instytucje świata filmu i muzyki.
Trzeba też pamiętać, że Komeda zmarł bardzo młodo, mając zaledwie 38 lat. Mimo tak krótkiego życia pozostawił dorobek, który do dziś budzi podziw i inspiruje kolejne pokolenia. Właśnie dlatego uważam go za twórcę wyjątkowego — artystę, który wyszedł z Polski do świata i w tym świecie naprawdę zaistniał.
57 lat temu, 23 kwietnia 1969 roku, po kilkudniowym pobycie w warszawskim szpitalu, zmarł w wieku 38 lat Krzysztof Komeda Trzciński — wybitny polski twórca znanej na całym świecie muzyki filmowej i jazzowych standardów. (ur. 27 kwietnia 1931 r. w Poznaniu)
Muzeum Jazzu przytacza obszerne fragmenty 24-odcinkowej e-wystawy opracowanej przez Andrzeja Rumianowskiego, przedstawiającej życiorys Krzysztofa Komedy: „Komeda – kalendarium życia”: https://www.muzeumjazzu.pl/krzysztof-komeda-57-rocznica.../Opens a new window
Fot. Archiwum Zofii Komedowej, udostępnione Muzeum Jazzu przez Tomasza Lacha. Redakcja techniczna: Radosław Czapski.
Całą 24-odcinkową wystawę poświęconą Krzysztofowi Komedzie można obejrzeć na stronie internetowej Muzeum Jazzu pod adresem: https://www.muzeumjazzu.pl/category/katkomed/Opens a new window
W 1968 roku premierę miały trzy filmy z muzyką Krzysztofa Komedy. Do końca maja 1968 roku Krzysztof Komeda intensywnie pracował w Hollywood nad muzyką do filmu ROSEMARY’S BABY w reżyserii Romana Polańskiego. 12 czerwca 1968 roku odbyła się amerykańska premiera filmu ROSEMARY’S BABY, a kołysanka z tego obrazu, autorstwa Krzysztofa Komedy, królowała na amerykańskich listach przebojów.
Pod koniec października 1968 roku, podczas wieczornej przechadzki i „młodzieńczej przepychanki”, Krzysztof Komeda został popchnięty przez Marka Hłaskę i spadł ze skarpy, ulegając poważnemu wypadkowi. Po dwóch miesiącach, 24 grudnia 1968 roku, Krzysztof Komeda bezpowrotnie utracił przytomność.
W następstwie wypadku, do którego doszło w październiku, oraz po utracie przytomności 24 grudnia 1968 roku, Krzysztof Komeda przez kilka tygodni przebywał w szpitalu w Los Angeles, gdzie przeszedł dwie operacje.
18 kwietnia 1969 roku żona Zofia zabrała nieprzytomnego Krzysztofa Komedę z Ameryki samolotem, przez Londyn, do Warszawy.
23 kwietnia 1969 roku, po kilkudniowym pobycie w warszawskim szpitalu, Krzysztof Komeda Trzciński zmarł w wieku 38 lat.
W 1969 roku Krzysztof Komeda był nominowany do nagrody Złoty Glob za muzykę do filmu „Rosemary’s Baby”. W tym samym roku był również nominowany przez National Academy of Recording Arts do nagrody Grammy w kategorii najlepszy temat instrumentalny za muzykę do filmu ROSEMARY’S BABY.
Na zdjęciu: Roman Polański i Krzysztof Komeda podczas pracy nad filmem „Rosemary’s Baby”, Studio Paramount Pictures, wiosna 1968. Fot. Archiwum Zofii Komedowej, udostępnione Muzeum Jazzu przez Tomasza Lacha.
Muzeum Jazzu Edit: Eternity
P.S. Czy znacie tego wybitnego twórcę? Czy pamiętacie ten film?



Komentarze
Pokaż komentarze (16)