To jest w sumie zabawne - niby PiS jeszcze dycha ale mówić o nim trzeba jak o zmarłym: dobrze albo wcale. Niby PiS jest jedyną poważną alternatywą dla każdego prawicowca w Polsce i każdego prawicowca chce przyciągnąć - ale jak ktoś głosował na PJN czy Jurka to już broń boże ani słowa o PiSie!
Drodzy "prawicowi" koleżanki i koledzy! Zdecydujcie się. Albo PiS ma być dla wszystkich: dla mnie, dla Cezarego, dla pana Strzębosza, dla mojej ciotki, itp., itd. - ale wtedy mamy takie samo prawo jak inni wypowiadać się czego oczekujemy od partii na którą mamy ewentualnie głosować, jak ją widzimy i co nam się w niej nie podoba. Albo też PiS jest tylko dla Was: najtwardszego z twardych pisowskiego betonu - ale wtedy przestańcie proszę udawać, że ma być jakąś dużą partią, która chce wygrać wybory - bo partie skrajne wyborów nie wygrywają, chyba że przemocą. Ale nawet na tę przemoc nie macie co liczyć - drugiego Budapesztu nie będzie, bo głosy rozczarowanych PO nie przepłyną do PiSu (proces dekonstrukcji partii rządzącej już się rozpoczął a PiSowi wcale nie wzrasta, przeciwnie - traci wyborców równie szybko).
Czyli albo albo - albo musicie wpuścić do swojego betonowego ogródka normalnych ludzi (a oni będą kręcić nosem, wybrzydzać i głośno mówić co im się nie podoba) albo przyznajcie że PiS jest elitą elit i ten cały głupi prawicowy motłoch nie jest mu do niczego potrzebny bo ma Was!
Pozdr,


Komentarze
Pokaż komentarze (36)