fotorelacja
Zaparkowałem nomen omen w alei wyzwolenia

mojego bezpieczeństwa pilnował pilot śmigłowca

o 15 rozpoczęła się operacja szok i bałagan

flary i łyse głowy policja gasiła jak za komuny

od gazu nawet Korwin nieco oklapł

mimo to byli ludzie z dziećmi i wiele osób starszych

oraz kluby GP

a także wiele innych organizacji i stowarzyszeń

wolność wiodąca lud na barykady tym razem w kurtce

nad tłumem powiewały białoczerwone flagi

aż skończyło się pod pomnikiem Dmowskiego

Koniec



Komentarze
Pokaż komentarze (19)