0 obserwujących
35 notek
26k odsłon
  475   0

Bezczelna cenzura: tego pana nie wpuszczamy na salony TVP

Europejczycy.info
Europejczycy.info

 

Oto przykład bezczelnej cenzury: władze TVP interweniowały, by w programie „Jan Pospieszalski: BLIŻEJ“ nie wystąpił Jacek Karnowski, redaktor naczelny tygodnika „wSieci”. Ostatecznie program zdjęto z wizji. Czy to zemsta za to, że gazeta ta porusza tematy niewygodne dla mainstreamu?

Paweł Nowacki, wydawca i producenta programu „Jan Pospieszalski: Bliżej” wydał oświadczenie następującej treści:

„Z przykrością informujemy widzów, że dzisiejszy program „Jan Pospieszalski: BLIŻEJ“ został zdjęty przez TVP SA.

Powodem było zaproszenie do debaty redaktora Jacka Karnowskiego.

TVP nie zgodziła się na jego obecność w programie, ale nie przedstawiła merytorycznych powodów uzasadniających tę decyzję.

Zakaz zaproszenia do TVP redaktora Jacka Karnowskiego ma charakter przypominający cenzuralny „zapis na nazwisko” stosowany w PRL-u. Jako człowiek, który współtworzył niezależny obieg prasowy za czasów komunistycznych, nie mogę się na to zgodzić.

Do programu zapraszaliśmy też wicepremiera Janusza Piechocińskiego, posła Jana Szyszkę oraz ekologa prof. Andrzeja Bobca z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Ich obecność nie budziła protestu TVP. Debata miała dotyczyć rządowego projektu nowelizacji ustawy o Lasach Państwowych”.

Niedopuszczenie Jacka Karnowskiego do udziału w programie, w telewizji publicznej, gdzie podobno panuje wolność słowa, gdzie zapewniona jest podajże uczciwa debata, to bardzo niepokojący sygnał. To znak, że – jak pisze publicysta Stanisław Janecki – w TVP już można się zachowywać tak jak w stanie wojennym. ” Celem wydaje się taka homogenizacja przekazu, żeby nie zmieściła się w TVP żadna prawdziwa odmienność, czyli także realna różnorodność. Jak za czasów PRL, gdy telewizja i radio wybierały sobie koncesjonowanych, >>konstruktywnych<< krytyków” – zauważa Janecki. I dodaje: „TVP ma dbać o różnorodność i reprezentować wszystkie ważne grupy społeczne i ich poglądy. Nie może natomiast prowadzić ideologicznych i politycznych wojen, bo jeśli pójdzie drogą „militaryzacji”, to przez chwilę będzie orężem politycznej wojny, ale szybko sama się zniszczy. Decydując o niewpuszczeniu Jacka Karnowskiego na wizję zrobiła na tej drodze milowy krok”.

Poniżej oświadczenie Jacka Rakowieckiego, rzecznika prasowego TVP:

„Program „Bliżej” Jana Pospieszalskiego nie zostanie dziś, w czwartek 9 stycznia, wyemitowany w TVP Info, w wyniku decyzji jej autora, który odrzucił warunek kierownictwa stacji. Nie zgodziło się ono na udział w dyskusji w studiu Jacka Karnowskiego.
Powód tej niezgody był oczywisty: portal wSieci.pl Jacka Karnowskiego dopuścił się niedawno wyjątkowo niegodnego zachowania wobec Andrzeja Turskiego, drastycznie łamiąc zasady etyki dziennikarskiej. Sprawa ta będzie, jak wiadomo, miał swój finał w sądzie.

TVP Info uznało obecność Jacka Karnowskiego w jej studiu zaledwie dwa dni po pogrzebie Andrzeja Turskiego za co najmniej wysoce niestosowną. Zaproponowało więc Janowi Pospieszalskiemu dodanie do trzech pozostałych dyskutantów (mieli nimi być: wicepremier Janusz Piechociński, prof. Andrzej Bobiec z Wydziału Biologiczno-Rolniczego Uniwersytetu Rzeszowskiego i poseł Jan Szyszko z PiS) jakiejkolwiek innej, ale kompetentnej osoby.

Trzeba bowiem dodać, że tematem czwartkowego programu miała być nowelizacja ustawy o Lasach Państwowych, w której to kwestii Jacek Karnowski nie jest – jak się wydaje – ekspertem.

TVP uznaje więc, że Program „Bliżej” nie zostanie wyemitowany wyłącznie na skutek decyzji jego autora, za co zainteresowanych widzów i zaproszonych wcześniej dyskutantów serdecznie przepraszamy”.

Zdaniem Michała Karnowskiego, dziennikarza i brata Jacka Karnowskiego, rzecznik skłamał w swoim oświadczeniu, i to trzykrotnie. Zacytujmy:

„Kłamstwo pierwsze: nie istnieje coś takiego jak portal wSieci.pl – to tylko strona internetowa tygodnika „w Sieci”.

Kłamstwo drugie: Strona „wSieci.pl” nigdy nie napisała słowa o śp. Andrzeju Turskim, a mediów, które ten temat podejmowały, w żaden sposób nie można określić jako „portale Jacka Karnowskiego”, który w strukturach Fratria sp. z o.o. pozostaje tylko i wyłącznie redaktorem naczelnym tygodnika „w Sieci”, a po objęciu tej funkcji formalnie i oficjalnie zrezygnował z wszelkich innych stanowisk.

Kłamstwo trzecie: w związku z powyższym nie istnieje żadna sprawa mogąca zakończyć się w sądzie pomiędzy Jackiem Karnowskim a telewizją publiczną”.

Słusznie Michał Karnowski zauważa, że prawdziwą intencji TVP jest próba wykluczenia z ważnej debaty, i to wbrew woli redaktorów programu „Bliżej”, osób niewygodnych.

Na koniec wielkie wyrazy uznania dla Janka Pospieszalskiego, który wolał odwołać program niż zgodzić się na zmianę gościa.

 

http://europejczycy.info/29006/artykuly/bezczelna-cenzura-tego-pana-nie-wpuszczamy-na-salony-tvp/

 

 

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale