To nie jest wpis polityczny. To jest wpis po to by odpowiedziec tym którzy zajrzeli na mojego poprzedniego bloga. Bardzo się zdziwiłam, ze ktos tam wogóle zajrzał i że byla jakaś (nawet cywilizowana) dyskusja. A teraz odpowiedzi:
- do bravo: bloguje dlatego by mieć gdzies forum dla wyrażenia moich poglądów, których na codzień niestety nie moge specjalnie wyrażać, bo takie jest moje miejsce i takie sobie wybrałam zadania do wykonania. No a polityka i zycie społeczne czasem mnie wkurza a czasem skłania do przemysleń i chciałabym sie nimi z kims podzielić
- skąd znam kulisy negocjacji? Nie znam. Znam natomiast nieźle z autopsji kulisy dyplomacji, zwłaszcza polskiej. Resztę wiem z gazet i od znajomych
- co do matematyków: rzeczywiście byli i chwała temu kto wymyslił, by ich przywieźć, ale ja nie twierdziłam, ze my mamy kiepskich matematyków (wręćz przeciwnie), tylko że mamy kiepska dyplomację - zdezorganizowaną, w której kazdy ciągnie w swoja stronę, a pani Fotyga w zaden sposób tego pozbierac nie jest w stanie. Boi sie swego ministerstwa i jednoczesnie można odnieśc wrazenie, że jest z nim w wojnie, której nie umie wygrać.


Komentarze
Pokaż komentarze