eva07 eva07
59
BLOG

"Podczas posiedzenia rządu dłubała w nosie" - czyli wolta "Dzie

eva07 eva07 Polityka Obserwuj notkę 18

"Wszyscy sie boją" - oznajmia "Dziennik" na czołowce. Wewnatrz artykułu  stwierdzenia o tym ze Ziobro obawiał sie prowokacji a nawet fizycznej likwidacji . Co do tej ostatniej sprawy, to sam minister odnosił sie do niej bardzo sceptycznie i  wyjasniał, że traktował ja raczej w kategorii czarnego humoru -  ale to co on tam sobie marudzi, jak widać nie ma znaczenia.  Do tego dodane zostały enuncjacje Kaczmarka, że czuje się zagrozony przez obecne totalitarne rządy i jeszcze przypomniana jest wanna Wasermana . I to było na tyle. I z tych ścinków zrobiona jest czołowka poczytnej gazety.

Wczoraj w tej samej gazecie drobiazgowe informacje o przeciekach co do kłotni pomiędzy prokuratorami a ABW w sprawie rewizji u Kaczmarka i jego wspólpracowników. Straszne sprawy. Podobno to było "na granicy legalności". Acha, no więc nie poza granicą? A czy nikomu jakoś nie przychodzi do głowy, że w sytuacji gdy pojawiaja się powazne podejrzenia co do tego, ze minister spraw wewnetrznych mógl "puscic farbę"  w sprawie akcji służb,  to działania operacyjne tego typu sa najzupełniej uzasadnione?

Cóż dobrze poinformowani (a może złośliwi?) mówią, ze "Dziennikowi" właściel kazał zmienic front. Skad to wiem, wam nie powiem. Może to w końcu nieprawda? (choć jak znam zycie, to myślę, że w jakimś większym lub mniejszym stopniu pewnie jednak prawda). NO ale załózmy, że to po prostu wynik poszukiwania prawdy, któremu wierni są reporterzy tej gazety i polityka bezkompromisowej bezstronności redaktorów. 

TYlko ze jakoś tak sie składa, że w ramach tej polityki nagłosnione do rozmiarów afery bywaja bzdety, a sprawy ważne gdzies znikaja w pomroce tego muchotłuku. Jesli gazeta nadal trzymac sie będzie tej zasady to niedługo przeczytamy  czołowkowy tytuł "Podczas posiedzenia Rady MInistrów dlubala w nosie" (mowa oczywiście o Annie Fotydze),  a na drugiej stronie komentarze mówiące o tym, ze przeanalizowano wiele zdjęc i eksperci wyraxnie zwrócili uwge na to zachowanie niegodne polskiego ministra spraw zagranicznych...

Smutno mi bo lubiłam czytac "Dziennik" z jego często niejednoznaczną politycznie i bezkompromisową postawą w róznych sprawach.  i szanuję wielu dziennikarzy, którzy tam pracują.

Ale cóż nikt sie z pewnością nie przyzna, ze przesadził. To żelazna zasada mediów (wirzcie mi). Tym to sie nawet nie zdziwię. Natomiast niepowetowana stratą i wielkim przestepstwem wobec opinii publicznje bedzie jeżeli uda się takimi własnie "pozornymi" informacjami zamącić kompletnie obraz tego co dzieje się W Polsce. A ten obraz jest taki, ze KORUPCJA, W POLSCE NAPRAWDĘ iISTNIEJĘ i jest problemem super powaznym, że którym walczyc jest bardzo trudno.  Istnieja także UKŁADY (raczej nie jeden układ, ale jak mówi przysłowie "kruk krukowi oka nie wykole"). I o tym, że tak jest  wie każdy praktyk zycia gospodarczego w naszym kraju, o ile tylko zechce byc uczciwy. 

A ze trudno jest walczyć? Bardzo. Zwłaszcza, ze mozna byc pewnym, że każdy krok tego "walczacego" bedzie śledzony z wielką wnikliwością,  każda jego prawdziwa lub domniemana pomyłka zostanie nagłośniona i każde slowo poddane w watpliwość. Czasem z dobra wolą ale bardzo często także i ze złą.

Mam tylko nadzieje , ze w wyniky tego wszystkiego nie obudzimy się znowu w Rywinlandzie. Myslicie, ze "do tego nie ma juz powrotu"? Naiwni jestescie. W sytuacjach, gdzie w gre wchodza pieniadze i poważne interesy zawsze jest powrót. Takie rzeczy tępi się trudniej niż grzybice w publicznej łaźni.   

eva07
O mnie eva07

Jestem fanatyczką samodzielnego myślenia. Lubię ludzi ideowych, nie lubie takich którzy z ideologii uczynili sobie wytrych. Marzę by dzis w Polsce nieco więcej ludzi słuchało CO się mówi a dopiero potem KTO mówi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka