eva07 eva07
32
BLOG

Brać zakładników

eva07 eva07 Polityka Obserwuj notkę 0

Zastanawiałam sie wlasnie, jak to może zostać zrobione by po 7 września Sejm jednak sie rozwiązał. Wygląda na to że SLD bedzie jednak przeciw, więc koniecznej większości nie będzie. NO i teraz co dalej: premier ma podac rząd do dymisji? I co? Narazic się na powołanie rządu "wszyscy przeciw PiS" (co jest mało prawdopodobne) lub rządu mniejszościowego - na przykład Platformy - SLD, albo samej Platformy popartego przez tęczowa koalicję? Taki rząd mógł by slużyc wyłacznie rozrabianiu PiSu, ale oczywiście zrobic by nic nie mógł, bo by sie wzajemnie tymczasowi koalicjanci" blokowali. Oprócz partyjnego zagrożenia dla PiS - skrajny przypadek bezrządu dla kraju. Premier nie może sie na to zgodzić, po prostu nie może.

Musiałby więc w takiej sytaucji rządac jakichs gwarancji od Platformy, że tak sie nie stanie. No  ale jakie gwarancje mogą byc w naszej polityce przekonywujące i  wystarczające ? przecież wszyscy oszukują wszystkich. Oszustwo w polityce uważane jest za absolutnie normalne. Myslę, że za normalkę, która nie ma sie co gorszyć, uważa je tez rzesza doświadczonych sprawozdawców parlamentarnych. I co teraz? Jak nikt nikomu nie wierzy i kazdy każdego może zrobic w konia, to jak załatwic cokolwiek?

Otóz mam pomysł: w dawnych, bardzo dawnych czasach , gdy natura ludzka była taka sama  jak dziś,  tylko nieco dziksza i hipokryzji było miej, trudny układ z wrogiem przypieczetowywało się odeslaniem na wraży dwór na przyklad córki, albo syna. Póki ten delikwent tam przenywal, mozna było miec nadzieję, ze układ zostanie dotrzymany. Był takim "wolnosciowym jeńcem". A jakby przyszło co do czego to zawsze można mu było oczy wyłupic, allbo jezyk uciąć. 

NO i teraz na przyklad Jaroslaw Kaczyński by powiedzial tak: podam rzad do dymisji po d warunkiem, ze mi tu zaraz Tusk córke przyślę. Da sie jej jakąs pożyteczna prace i zamiast tańczyć z gwiazdami, co na głowe młodej panny dobrze nie wpływa, zostanie wolontariuszką w jakims szlachetnym celu. Krzywda jej się nie stanie, nawet to dziewczynie na zdrowie psychicze wyjdzie, a nasi ludzi dyskretnie jej przypilnują.  Popracuje w Kielcach w opiece społecznej. Nadzór sie odda Gosiewskiemu.

Gorzej z Kaczorem - trudno za zakłdanika dawac bratanicę, zwlaszcza że to matka nieletnich dzieci (tego sie nie praktykowało). Ale mysle, że tu w drodze wyjatku wystarczyłoby zabrac kota. Kazdy dzień zwłoki w podaniu rzadu do dymisji a- ulubiony nastepca Busia spędzi w ponurym azylu dla zwierząt bezdobmych - powinna oświadczyc PO. Albo co gorsza odda się go na wychowanie Julii Piterze. Ona wyglada na taka co  nie specjalnie lubi ludzi, a już zwierząt to z pewnością nie cierpi.

No i tak można by jakoś uzupelnieć to co nazywa sie "deficytem zaufania" w zyciu publicznym. BO inaczej to nie wiem jak.

PS. Swoja drogą powódź pomówień w sprawie Ziobry jest trudna do zniesienia, jakichkolwiek uchybień by sie  nie dopuścił (o ile się dopuścił). Wczoraj po kolejnej porcji to mialam poczucie, ze i juz gnojowka pod nos sięga i ciągle jej przybywa. Cokolwiek by Kaczmarek nie powiedział wszyscy  sa zawsze porażeni (politycy PO, znaczna część prasy), a spora część cytuje jak piąta Ewangelię. Te bełkoty co - kto - komu rzekomo powiedział... Bo więcej to tam nie ma.  Licho wie, czy oni naprawde w to wierza czy wszyscy sa tak cyniczni? I jeszcze te rewelacje we wczorajszej "Gazecie Wyborczej" -"Co nowego". "Ziobro robił wymówki Kaczmarkowi za rozmowy z Moniką Olejnik" - no to juz naprawde wymaga Komisji Śledczej iTrybunału Stanu. "Premier pytal sie ministrów kiedy zwalczą układ" - skandal, całkiem nie do wiary, jak mógł? "Ziobro nie maił przyjemności udzielać wywiadów oraz ekskluywnych informacji niektórym dziennikarzom" - to conajmniej łamanie Konstytucji . "Prezydent był kiedys na Ziobrę zirytowany i skomentował jego charakter oraz młody wiek" - no to wymaga osobnego sledztwa. I jeszcze te dziesiątki podsłuchów u wszystkich. Juz raz zalewala nas taka powódź kłamstwa i manipulacji faktami uzywana w celu utopnienia rządzacej ekipy - zamachy stanu, oddzialy stojące w gotowosci, nie było pomyj których  by nie wylano. To było w 92. Od tego czasu mam gleboki uraz. I teraz znowu. O matko moja...

Wszystko tylko nie to kłamstwo. PRL to było kłamstwo i potwarze i teraz znowu? Ile mozna znieśc kłamstwa?

eva07
O mnie eva07

Jestem fanatyczką samodzielnego myślenia. Lubię ludzi ideowych, nie lubie takich którzy z ideologii uczynili sobie wytrych. Marzę by dzis w Polsce nieco więcej ludzi słuchało CO się mówi a dopiero potem KTO mówi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka