Nie dalej jak wczoraj TVN24 poinformował, że polska dyplomacja jest potęgą na Twitterze.
O miłości Ministra Radka Sikorskiego do tweetowania wiemy od dawna. Teraz się okazuje, że minister i jego resort przoduje w tzw. twiplomacy, (co za słowo!).
Otóż nasz ćwierkający MSZ jest w rankingu czwarty, a sam minister czterdziesty.
Tak na moje odczucie, to powinno być odwrotnie i nie, dlatego, że Radka Sikorskiego lubię, ale dla tego, że miałem wrażenie stałej obecności ministra na Twitterze (no może z wyjątkiem, kiedy naprawdę trzeba zabrać głos).
Oczywiście polska dyplomacja bardzo się cieszy z uzyskanych wyników i ma nadzieję, na coraz to lepsze lokaty w kolejnych podsumowaniach. Tylko pogratulować skuteczności ;)
Również wczoraj media poinformowały o porwaniu w Syrii polskiego fotoreportera Marcina Sudera. Został on uprowadzony przez nieznane dotąd ugrupowanie z opozycyjnego biura prasowego w miejscowości Sarakib.
Jak się można dowiedzieć z mediów, nasze MSZ powołało specjalny zespół, który zajmuje się tą trudną sprawą. Mam nadzieję, że porwany dziennikarz zostanie uwolniony i będzie mógł kontynuować swoja pracę.
Trzymam kciuki za Pana!
Nie wiem, jaki skutek będzie miała praca specjalistów z MSZ, ale mam nadzieję, że Twitter tym razem nie będzie jedynym narzędziem w rękach polskiej dyplomacji.

Grafika: ...



Komentarze
Pokaż komentarze (3)