Monika Olejnik: Przyzna pan, że wpadliśmy w pułapkę, bo musimy przepraszać Rosjan.
Bronisław Komorowski: Tak.
Monika Olejnik: Którzy w sprawie zamachu w Smoleńsku zachowują się nie fair wobec nas, przykład z wrakiem na przykład.
Bronisław Komorowski: Wie pani, problem polega na tym, że nie należy w żadną pułapkę wchodzić i nie należy samemu się do tej pułapki zapędzać, a skutecznie działaniami, gdzieś tej ekstremy politycznej, która zahacza po prostu o margines chuligaństwa myśmy, jako naród, jako państwo daliśmy się wpędzić w tą pułapkę i z tego trzeba wyciągnąć wnioski, jakie, ja wyciągam wnioski proste. No po pierwsze trzeba proponować inną formę obchodzenia 11 listopada i cieszę się, że było kilkanaście tysięcy ludzi razem ze mną na marszu radosnym, gdzie się rodzice nie bali być razem z dziećmi, gdzie dzieci nie płakały tylko się cieszyły, gdzie mogły przeżyć coś fajnego, przyjemnego, a kojarzącego się z Polską, z tradycją.
Całość wywiadu można odczytać i odsłuchać tu



Komentarze
Pokaż komentarze (6)