glownie szambem z IPNu o zapachu silniejszym od gazu swietlnego (fascynuje mnie ten anachronizm ze starych podrecznikow) zyje ale powoli przebija sie juz pochwala ekskomuniki. I o ironio, ktoz to nie nawoluje obywatelskiego nieposluszenstwa! Kwiat polskiego konserwatyzmu. Widocznie w pryncypialnym swiatku polskiej prawicy "Dura lex, sed lex." obowiazuje wybiorczo a nowym paradygmatem jest dowalic panstwu na oczach obywateli (jakby obywatelsztwo naszych obywateli nie dosc zdemoralizowane bylo). Oczywiscie zabijanie nienarodzonych obywateli w panstwowych szpitalach po godzinach za podwojnym panstwowo-prywatnym wynagrodzeniem zadnego oburzonego konserwatysty nie oburza, wszak nic takiego w statystykach nie ma, choc statystyka owego niebycia zabrania pod grozba podzielenia przez zero.
Kosciolowi zas zycze wielu udanych ekskomunik. Przy obecnych bojazliwych "politykach" kosciol niestety sam musi udowodnic, ze nie nadaje sie na strone porozumienia. I udowodnic nie politykom a wyborcom. Publiczne ekskomuniki, jak sadze, beda skuteczniejsze od prywatnych (bo tu zawsze znajdzie sieznajomy, rozumiejacy ksiadz co pozwoli obywatelowi z Reichu ochrzcic).
SLD nie zycze dlugich, stabilnych rzadow, bo (jak w przypadku PiSu i PO) samo sie zrobi.
Jaki w tym interes maja intelektualne tuzy prawicy czort znajet.



Komentarze
Pokaż komentarze