Smierc Solzenicyna jest dowodem, jak bezradny jest zideologizowany polski umysl wobec zlozonosci swiata. Nietakosci swiata.
Marnosc tej miary wiac by bylo w przypadku hipotetycznej smierci hipotetycznego hipotetycznie wielkiego pisarza japonskiego holdujacego starojaponskim tradycjom. Nic to, ze tradycja bylaby wobec Chin ludobojcza, gdyby odkryl byl Paliwoda ukryte jego katolictwo.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)