Nie bylo zadnego efektu Bradleya. Zgodnie z opiniami co swiatlejszych amerykanistow e. B. opisuje Ameryke sprzed 25 lat, obecna lepiej przemowienie pastora Marcina Lutra Kinga (z dzika przyjemnoscia uzyje stylistyki naszych "wolnosciowcow")
Tradycyjnie juz, po epoce radosnych szalenstw prawicy, lud wybral "lewaka", zeby zrobil swoje i posprzatal, jak kiedys Clinton. Tak na prawicy msci sie enronowsko-lehmanowskie robta co chceta przy zapominaniu, ze stoz nocny "why not" ale i zegar dobrze wyregulowany.
P.s.: Dlaczego Polak nigdy nie zostanie prezydentem Stanow? Bo oni potrzebuja swojego a nie naszego prezydenta. My zas bedziemy musieli nauczyc sie, ze centrum wszechswiata dla czlowieka wychowanego na Hawajach i w Idonezji jest tam, gdzie jest centrum wszechswiata na Pacyfiku. Takze nauczyc sie zyc ze swiadomoscia, ze zajmujemy kraniec starego swiata, skad nie slychac "A my?! Nasze meczenstwo?! Nalezy nam sie!"
P.s. 2: Czarny (métis, jak mowia elegancko Francuzi, ale oni zawsze inaczej, u nich nawet komputer to ordynator) prezydentem? A czemu nie? Mogl zostac nim stetryczaly aktor, drobny pijaczek (Bush, gdyby se kto co pomyslal), premier, ktory nie jest prezydentem (jak w Rosji), kaczka (z dowcipu Regana?) to i czarny mogl.



Komentarze
Pokaż komentarze