ficu ficu
58
BLOG

"Skundlenie" polskiej polityki

ficu ficu Polityka Obserwuj notkę 13

Przeglądając portale internetowe, zastanawiam się jaka jest dzisiejsza polityka? Jaki mamy poziom polskiego parlamentarzysty? Pamiętam jak pod koniec 2006 roku, wielu dziennikarzy pisało że polska polityka osiągnęła dno. Chodziło oczywiście o testy DNA przeprowadzone na liderach Samoobrony, w kwestii ustalenia ojcostwa dziecka Anety Krawczyk. Dziś, prawie po trzech latach od tamtych wydarzeń, gdy owych panów już nie ma w polityce, zastanawiam się czy polska polityka zmieniła się na lepsze. Wniosek jest dość smutny, bo chyba się nie polepszyło, a w polityce nie chodzi już o wizję państwa, ale o zwykłe lansowanie własnej osoby. Winę za to ponoszą również media, bo to właśnie dzisiejsze media promują głupotę połączoną z durnotą. Wielu posłów to zauważyło i jedyne czym się zajmują, to medialną promocją własnego nazwiska.

Liderem wśród obecnej klasy politycznej jest z pewnością Janusz Palikot, to właśnie on wymyśla różnego rodzaju happeningi, które ośmieszają jego przeciwników politycznych oraz Prezydenta RP, a w dodatku przyciągają media. W PO, drugim zawodnikiem specjalizującym się w lansie jest Sebastian Karpiniuk, to właśnie on był gwiazdą brukowcaFakt, gdy rozpiął koszulę i paradował z gołą klatą, trik skopiował od byłego przewodniczącego SLD Wojciecha Olejniczaka (który pozował w tygodnikuWprost) , ale media również świetnie to kupiły. W SLD oprócz wspomnianego już Olejniczaka, gwiazdą tabloidów jest Joanna Senyszyn, która mimo swojego wieku, ubiera się dosyć dziwnie, myślę że to słowo jest najłagodniejsze w stosunku do Pani europoseł. W PIS również występują osoby które prowadzą taki polityczny styl. Na pierwsze miejsce przebija się posłanka Rokita, która zawsze czymś potrafi zaskoczyć, jak nie nowym kapeluszem, to niezwykłymi odkryciami wewnątrz własnej partii lub w rządzie. Osobą która zbliża się do poziomu poseł Rokity jest posłanka Jolanta Szczypińska, która w tej kadencji Sejmu, jedynie się lansuję, jak nie pokaże mediom tatuażu, to znowu zostanie sfotografowana z obcym mężczyzną, w dodatku z księdzem. Zasada jest prosta "nieważne co mówią, najważniejsze żeby mówili”. Zastanawiam się co zwykłego Kowalskiego obchodzi klata Karpiniuka czy Olejniczaka oraz tatuaż Szczypińskiej? Polska polityka potrzebuję polityków którzy mają określoną wizję państwa, a nie zwykłych chwalipiętów, którzy politykę prowadzą przez lans własnej osoby.

W dzisiejszej polityce brakuje ludzi, którzy mają pewną wizję państwa. Na obecnej scenie politycznej, z taką wizją został chyba tylko Jarosław Kaczyński. Wielu polityków którzy mieli taką wizję już nie uczestniczy w polityce. Z pewnością osobami którzy mieli pomysł na państwo, oprócz wymienionego Kaczyńskiego, mieli jeszcze Adam Michnik oraz były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Oczywiście ich wizja państwa diametralnie się różni od wizji Kaczyńskiego. Nikt chyba jednak nie zaprzeczy, że pomysł na obecną Polskę, zrodził się w głowie Michnika oraz Kwaśniewskiego przyOkrągłym Stole. Polityka "nie dobijania leżącej komuny” oraz polityka "grubej kreski”, to „polityczne dziecko” tego dziwnego duetu. Z pewnością głównym pomysłodawcą dzisiejszej Polski jest również generał Wojciech Jaruzelski, bo to właśnie on był głównym rozgrywającym przyokrągłym stole. Gdyby nie głębokie odrzucenie komunistów przez społeczeństwo w wyborach 4 czerwca 1989 roku, premierem zostałby generał Czesław Kiszczak. Przykład ten pokazuje jak głęboko liderzySolidarności, poszli na ustępstwa w stosunku do PZPR i tutaj chodzi tylko o aspekt polityczny. W innych kwestiach ustępstwa były jeszcze większe, szczególnie na polu biznesowym, to właśnie w wolnej Polsce, wyrosły polityczno-biznesowe mutacje dawnej bezpieki oraz różnego rodzaju towarzyskie układy, wywodzące się wprost z komunistycznego środowiska. A więc jasno można stwierdzić, że 20 lat temu politycy mieli wizję państwa, dziś tej wizji brakuje. Wizja Kaczyńskiego polega na przebudowie państwa zaproponowanego przez Michnika z Kwaśniewskim. Kaczyński chcąc zwalczać powstałe układy, oparł się na machinie państwowej biurokracji, która jest do "szpiku kości” skorumpowana i obecny system państwa jej odpowiada. Nie chodzi mi oczywiście o CBA, ale o instytucję zajmujące się kontrolą ludzi którzy dają miejsca pracy czyli przedsiębiorcom, instytucjami tymi są Urzędy Skarbowe oraz ZUS. Kaczyński w swojej wizji państwa, nie widzi patologii w wymienionych urzędach, a to właśnie wymienione instytucję mają ogromny wpływ na życie ludzi, ponieważ właśnie tam skupiona jest główna choroba państwa jaką jest biurokracja, a właśnie na szczeblu biurokracji najczęściej dochodzi do korupcji, ponieważ proces wydawania różnego rodzaju pozwoleń jest tak długi, że urzędnicy do jego skrócenia domagają się łapówek. Kaczyński zamiast ograniczyć państwową biurokrację, nic z nią nie zrobił, dlatego walka z korupcją, przypominała walkę z wiatrakami.

W dzisiejszym świecie polityki, króluje lansowanie. Politycy się po prostu "skundlili". Brakuje w niej niestety polityków wizjonerów, którzy mieliby pomysł na uzdrowienie dzisiejszego państwa, które cierpi na dwie poważne choroby. Pierwsza, to polityczno-biznesowe układy towarzyskie, wyrośnięte z poprzedniej epoki, a druga, to ogromna przerośnięta biurokracja państwowa. Obecna klasa polityczna jest niestety niezdolna do poradzenia sobie z obecnymi patologiami, ponieważ najważniejszym dla nich celem jest wizerunek własnej osoby, a obecny premier osiągnął w tym mistrzostwo świata.

ficu
O mnie ficu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka