Fizyka Smoleńska
Piszę o rzeczach pięknych: fizyce, lotnictwie, wszechświecie i superkomputerach. I o smutnych: wyjaśniam katastrofę smoleńską, odsłaniam manipulacje oszustów politycznych i nieuków, tworzących pseudonaukę o nazwie "fizyka smoleńska".
107 obserwujących
71 notek
833k odsłony
3391 odsłon

50. Nowe drzewa i skrzydła, matactwa te same

Mig-29 #67b pozostawił przecinkę w lesie drzew o średnicy <21 cm
Mig-29 #67b pozostawił przecinkę w lesie drzew o średnicy <21 cm
Wykop Skomentuj125

Pokażę, że drzewa nie są ścinane (miażdżone) tylko umiarkowanie wgniatane przez skrzydła i zaraz po tym łamane przez niezbyt szybko lecące samoloty, a do zniszczenia skrzydła tupolewa PLF 101 wystarczyłaby nawet sporo mniejsza 25-centymetrowa brzoza smoleńska, podczas gdy Mig-29 mający w skrzydłach dwukrotnie grubsze blachy niż TU-154, nie traci ich w potyczce z tej grubości sosnami ani brzozami. Potwierdza się więc empiryczna obserwacja, że ~30 cm średnicy drzewa jest przybliżoną linią demarkacyjną między zachowaniem a odpadnięciem skrzydła w zderzeniu z większością gatunków drzew i większością skrzydeł.

Temat dziś bardzo aktualny (Trzech Króli w Betlejem) już dawno w salonie24 omówiłem [1],  więc opowiem o innego rodzaju religii, a dokładniej herezji dotyczącej drzew i skrzydeł.


    MANIPULACJE POLITYCZNE

Minister obrony narodowej Macierewicz zlecił niedawno swym podekspertom z podkomisji smoleńskiej umieszczenie ilustracji z katastrofy samolotu Mig-29 (numer boczny 67 blue) pod Mińskiem Mazowieckim w ich wspólnym, wiekopomnym dziele, ostatnim już najprawdopodobniej wydaniu Białej Księgi Nonsensów o katastrofie z dnia 10.04.10. Publikację przewiduje się na ostatnią już hucznie obchodzoną rocznicę tragicznej katastrofy,  w której poległ najlepszy prezydent Lech Kaczyński oraz zginęło 95 osób, którym postawi się mniejszy pomnik. W księdze pisanej przez dyletantów lotniczych pod dyktando magistra-iberysty, znawcy kultury indian, będzie napisane, że wypadki tupolewa PLF 101 i Miga-29 są ściśle powiązane: ten drugi, w którym wg ministra nic większego się od myśliwca nie oderwało, mimo lądowania awaryjnego z wycinką przesieki w lesie, udowadnia, że ten pierwszy w ogóle nie zaszedł!  Bo w Smoleńsku nie było wypadku, tylko wiadomo co. Świadkowie przeczą ministrowi, mówią że poodrywało się [2]. Widać też jak na dłoni, że wbrew pseudo-inżynierii Szuladzińskiego, są odłamki bez wybuchów. A Macierewicz znów, jak zobaczymy, tradycyjnie pseudonaukowo kłamie i manipuluje, co robił wraz z założoną przez siebie sektą od wielu lat. Pisowska fizyka smoleńska znów przegrała. OK, postaram się nie robić dalszych komentarzy o pseudonauce i polityce. Dalej głównie fizyka stosowana (inżynieria).

    SYMETRIA

Istnieje spora symetria pomiędzy Mińskiem Mazowieckim a Smoleńskiem. Rosjanie mieli bardzo długo garnizon wojsk w Nowom Minskie (gdzie dowodził 'fiński Piłsudski', późniejszy marszałek C. G. Mannerheim, nie znający polskiego [3], słaby w j. fińskim, lepszy nieco w rosyjskim, a z domu mówiący po szwedzku). Polacy mieli jeszcze dłużej garnizon w Smoleńsku, zdobytym m.in. przez szwedzko-polskiego Zygmunta III Wazę. Jednak ta symetria nie rozciąga się na mechanikę dwóch zaistniałych tam wypadków lotniczych, czego powodem były po części różnice między skrzydłami, ale głównie różne średnice pni drzew.


     JAK MOCNY JEST TUPOLEW

Wystarczająco mocny, by latać w silnej turbulencji. Nie dość mocny, by skutecznie atakować skrzydłami niewielkie obiekty naziemne o masie większej niż duży ptak, ponad 10 kg. Proponuję przyjrzeć się uważnie temu tupolewowi TU-154:

image


To ten, który rok temu rozbił się w Soczi. Nie wzniósł się prawidłowo i zahaczył ogonem (dawniejsza wersja mówi, że skrzydłem) o wodę 50 sekund po starcie. W każdym razie nie dziobem, czyli z małą prędkością. Wybitny iberysta, jego kolega znawca maszyn kopalnianych prof. Witakowski, inż. Dąbrowski od domków jednorodzinnych i reszta tej wesołej kompanii powtarzają od lat w kółko, że tupolew spadający w las łatwo go zetnie i odleci. Jeszcze bardziej zadziwiają wyniki wieloletnich badań teoretycznych prof. Biniendy z miejscowości Akron. Samolot pasażerski TU-154M w przypadku gdy spada na ziemię jak w Smoleńsku... nie rozpada się. Na przykład, po zrobieniu półbeczki orze ziemię statecznikiem i tym statecznikiem amortyzowany, ląduje w całości nie zabijając nikogo. Naprawdę nie żartuję, proszę sprawdzić. Zgodnie z wiarą w "miękką" ziemię w Smoleńsku (która miała zrodzić wg wynalazcy urządzenia do usuwania piegów Joergensena wielki krater), lądując z małą prędkością w dużo bardziej "miękkiej" wodzie TU-154 nie mógł zamienić się w tysiące blach i odłamków. W wodzie (albo w skrzydle?) musiała być zatem torpeda lub bomba (na pewno termobaryczna!), odpalona  tak jak w Smoleńsku, gdy samolot już był metr od wody. No i nie wytrzymałem... ale od teraz naprawdę nie będzie żadnych komentarzy.


    MIG SŁABSZY OD TUPOLEWA?   NONSENS!

Skrzydła migów są, mówiąc potocznie, bardziej wytrzymałe na zderzenia z drzewami niż skrzydła tupolewów. Owszem, tupolew to samolot 5 razy cięższy, jego skrzydła mają większą powierzchnię i wytwarzają w locie poziomym po prostej 5 razy większą siłę nośną. Ale dla samolotu transportowego norma przeciążeń pionowych to ~2.5g, zaś w przypadku miga 9g, co automatycznie wymaga grubszych blach w (dodatkowo) geometrycznie cieńszych profilach skrzydła miga, co widać na ilustracjach powyżej. Dwa razy mniejsza wysokość profilu -> 2x większe siły na poszyciu, przy tej samej sile nośnej i tym samym jej momencie. Są i inne czynniki, które prześledzimy na przykładzie. Wyobraźmy sobie zderzenie z drzewem w okolicy gdzie skrzydło miga się mocno geometrycznie pogrubia i staje kadłubem nośnym (por. załączone zdjęcie, widać tam jak cienkie jest skrzydło). Na zewnątrz od tego miejsca jest mniej więcej taka rozpiętość skrzydła jak w urwanej końcówce skrzydła tupolewa, przypadkowo także cięciwy są b. podobne. W tej sytuacji, wobec tego, że lotnicze stopy aluminium mają zbliżone wytrzymałości na podstawowe rodzaje deformacji, blachy poszycia nośnego powinny być zaprojektowane w następującym stosunku grubości (mig:tupolew)

Zobacz galerię zdjęć:

przecinka w lesie po wypadku Miga-29
przecinka w lesie po wypadku Miga-29 Mig-29 #67b pozostawił przecinkę w lesie drzew o średnicy <21 cm Mig-29 W ten sposób komórki drewna są: (a) ściskane i zgniatane, (b) rozciągane i rwane, (c) poddane ścinaniu i (d) deformacji złożonej [14] TU-154 i Mig-29 TU-154 +2 zdjęcia +3 zdjęcia
Wykop Skomentuj125
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka