18 obserwujących
261 notek
183k odsłony
3009 odsłon

Dlaczego mówię Trzaskowskiemu 'nie'

Wykop Skomentuj106

Moje wybory 

Dyskusja merytoryczna


Niestety PO, SLD już wiele lat temu niechętnie się patrzą na dyskusje programowe. Nie chcą się ustosunkowywać do konkretnych problemów z tej przyczyny, że wiedzą że ich poglądy wyrażone jasno mają więcej przeciwników niż zwolenników w społeczeństwie. Na przykład będąc zwolennikami likwidacji realnego państwa Polskiego poprzez całkowite oddanie władzy zwierzchniej Brukseli udają chęć zachowania Polski. Wolą operować ogólnikami i argumentami ad personam. Większość czasu poświęcają więc fałszywej obronie OTUA i kłamstwom na temat Kaczyńskiego czy innych działaczy ZP. Ostatnio też, jak pokazała kampania Trzaskowskiego w Warszawie, gotowi są obiecać wszystko by zdobyć głosy w wyborach i następnie ogłosić, że tylko żartowali. Dyskusja merytoryczna jest dla nich zawsze bardzo niewygodna. 

First things first

Głosuję niezmiennie na Prezydenta Andrzeja Dudę.


Czynie tak z troski o ważne dla mnie wartości, które jestem przekonany jego dalsza prezydentura zabezpiecza:


• Demokracja


Ostatnio w wyniku działania iluzjonistów, specjalizujących się w podmienianiu słów, istnieje dziwny spór o znaczenie przecież prostego słowa, pojawiają się jakieś obarczone przymiotnikami jego odmiany. Tym fałszerstwom należy powiedzieć nie. Demokracja oznacza, że realizowana jest wola większości ustalana w wolnych wyborach, że jedynym prawdziwym mandatem do sprawowania którejkolwiek władzy, czy wykonawczej, czy sądowniczej jest bycie wybranym przez obywateli i każda władza podlega kontroli nie wsobnej, ale obywatelskiej. Władza mająca ambicje sama siebie wybierać i oceniać (tak jak czyni to w Polsce kasta sędziowska) degeneruje, staje się ciemiężcą.


Demokracja jest dzisiaj atakowana na różne sposoby, jednym jest już wspomniane podmienianie znaczeń poprzez dodanie przymiotników. Celem jest zapewnienie, nie posiadającej mandatu demokratycznego grupie, kontroli zwierzchniej nad decyzjami suwerena, wyłączenie grupy spod kontroli wyborców. Drugim, stara dyskusja o skuteczności rządów wybieranych przez większość. Jestem głęboko przekonany, że jeśli wierzymy w przyrodzoną wartość człowieka, jego wolną wolę, to musimy również godzić się na to, że ma prawo wyboru władzy i kierunku w jakim podąża kraj.



• Wolność słowa


Jest warunkiem istnienia Demokracji. Wolność słowa spełnia w społeczeństwie rolę jaką u jednostki spełnia wzrok. Dzięki niej dowiadujemy się co widzą inni, także tam gdzie nasz wzrok nie sięga. To wolność słowa umożliwia ważenie sądów i wspólne podejmowanie decyzji. Obejmuje wolność dyskusji, ostatnio tak często negowaną przy pomocy kłamstwa, że poznaliśmy już odpowiedzi na wszystkie nurtujące społeczeństwo pytania, że odpowiedzi te mają walor naukowy i mieszczą się na dwóch kartkach A4, które dla chcieć być inteligentów publikuje Gazeta W i odczytywane są jako najgłębsza zdobycz ludzkości, od czasu do czasu, w TVN.


Wolność słowa jest zagrożona w całej Europie i Polsce przez tych co propagują pogląd, że niektórych rzeczy nie wolno widzieć i na niektóre tematy nie wolno debatować. Uważają, że sama dyskusja bywa złem które rani albo budzi demony. Błędnie określają brak bólu czy dyskomfortu wybranych grup - nadrzędną wartością. Wybierają dla społeczeństwa wybiórczą ślepotę i zakaz myślenia. Jest to realizowane poprzez zamianę Demokracji na niby demokrację przymiotnikową, oddająca władzę zwierzchnią ludziom, których nigdy suweren nie wybierał. Przedstawiciele tej władzy zostali w pewnym momencie zamontowani w pozycjach kontrolnych i podlegają jedynie wsobnej kontroli, a ich wymiana odbywa się tylko na zasadzie kooptowania, konsensusu już tam obecnych. Uważają, że mają prawo narzucać wszystkim przez nich wybrany światopogląd. Idealną ilustracją tego mechanizmu władzy jest właśnie nasze sądownictwo.



• Solidarność społeczna i wolność materialna


Atakowana jako socjalizm przez wyznawców religii ekonomii liberalnej. Jesteśmy narodem, jesteśmy społeczeństwem. Razem jesteśmy silniejsi niż osobno i wszyscy mamy interes w tym, by inni obywatele nie musieli się sprzedawać i wyprzedawać. Jeżeli będą biedni i głodni to my wszyscy będziemy słabsi a w chwilach próby i niebezpieczeństwa głodni nie staną z nami, ale przeciwko nam - inaczej mówiąc - rozdziobią nas kruki i wrony. Biedne społeczeństwo nie wykształci wielu genialnych twórców i naukowców, głodne dzieci będą się gorzej uczyć i nie będą miały możliwości rozwoju. Ludzie cierpiący niedostatek wyprzedadzą się obcym by przetrwać. To pan Bosak powinien dobrze wiedzieć; sojusz narodowców z liberałami to nienaturalne dziwactwo. Religia ekonomii liberalnej to negacja wartości tak narodu jak i społeczeństwa.

Wykop Skomentuj106
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka