35 obserwujących
1946 notek
1308k odsłon
  864   1

Katolicyzm klasyfikowany

image


Chrystus powiedział:

„Byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”.

www.Ewangelia według św. Mateusza - komentarze biblijne (fbiblos.org)

To ostrzeżenie Pana Jezusa nie robi najmniejszego wrażenia na katolickim polskim rządzie i polskich biskupach /oddanych sojuszników tego rządu/, co dowodzi, że katolickie deklaracje „owych polskich notabli” o priorytecie chrześcijańskich obyczajów w państwie, to zwykły blef polityczny. Fakty są inne:

„W pasie granicznym pomiędzy Polską a Białorusią, na wysokości miejscowości Usnarz Górny, koczuje około 50-osobowa grupa imigrantów, są w niej kobiety i malutkie, płaczące dzieci. Pilnują ich z dwóch stron uzbrojeni strażnicy. Ani nie wpuszczają do Polski, ani z powrotem na Białoruś”.

www.Uchodźcy z Afganistanu i Iraku uwięzieni na granicy. Polska ich nie wpuszcza (wyborcza.pl)

Zamiast współczuć tymże migrantom polski wicepremier /katolik/ Piotr Gliński butnie oświadcza, że tak jak w roku 2017 tak dzisiaj obronimy się przed imigrantami. Nie wspomniał, że uciekający przed pogromem koczują z dziećmi pod gołym niebem przy zimnych nocach /temperaturach kilka stopni C/, bez toalet, wody i żywności.

Dlaczego najdonioślejszym głosem Episkopatu Polski w kwestii moralności obyczajów „grzmi” wiceprzewodniczący Komisji Episkopatu abp Marek Jędraszewski, fanatyczny konserwatywny hierarcha zamiast wyważonego prymasa Polski abp Wojciecha Polaka?

Na Litwie znalazł się sprawiedliwy kardynał Audrys Bačkis ostro krytykujący litewskich księży za obojętność wobec migrantów słowami: „zamiast uspakajać i dawać nadzieję sieją lęk”.

www.Sprawdzian | Tygodnik Powszechny

Może jest w Polsce taki biskup stanowczo krytykujący swoich współbraci w kapłaństwie, polskich księży katolickich zupełnie przecież obojętnych wobec strasznych cierpień ludzi wypędzonych z Białorusi i nie wpuszczanych do Polski. Nie słyszałem. Gdyby był ktoś taki byłoby zapewne o nim głośno.

O czym świadczy taka antykatolicka postawa polskich księży i polskich dygnitarzy rządowych /krzykliwe deklarujących katolicyzm i polskie zaangażowanie w chrystianizacji Europy/, a w praktyce odwracających się od Jezusowych nauk: „byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie”!!!

Coś niedobrego dzieje się w Polsce. Rządy sprawuje radykalna prawica katolicka w ścisłym sojuszy z biskupami wyzywająco narracyjnie epatującymi swoją katolicką religijność, a praktycznie odchodzący od nauk Chrystusa. Ów polski, katolicki establishment często powtarza, że nasz, polski katolicyzm to zaczyn z misją ratowania Europy przed zatracaniem chrześcijańskich wartości tak wyraźnie widocznych /ich zdaniem/ w postępowaniu UE.

Czas więc uzmysłowić polskim władzom i biskupom, że publiczna świadomość katolików w XXI wieku umie odróżniać faryzeizm ich postaw od chrystusowych nauk i potrafi dowieść, że te nauki nie mają przymiotników narodowych tylko człowiecze. Tak więc katolicyzm jest jeden, wyłącznie chrystusowy, a dopisywanie mu przymiotnik „polski” jest zwykłą polityczną manipulacją o podłożu nacjonalistycznym, który tak fatalnie obecnie prezentujemy przed światem zupełnym brakiem wrażliwości katolickiego współczucia wobec ludzi do których ma zastosowanie owo Jezusowe zawołanie: „byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie”!!!

Szkoda, że nie słyszymy tego zawołania z każdej ambony i w każdym wystąpieniu wszystkich biskupów. Może pomogło by to polskiej władzy państwowej w obudzeniu ich sumień na rzecz pomocy przybyszom, których oni nie chcą przyjąć.

Czyli mamy w Polsce katolicyzm polski zamiast katolicyzmu prawdziwego.

Czas się nawrócić! Jest okazja. Wystarczy na początek przyjąć uchodźców!

Lubię to! Skomentuj127 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo