35 obserwujących
1959 notek
1312k odsłon
  138   0

Dobrobyt to forma nowoczesnego zniewolenie

Co znaczy dobrobyt? Ekonomicznie oznacza: że jest to stan całkowitego zaspokojenia materialnych i duchowych potrzeb jednostki i społeczeństwa - [www.dobrobyt - Encyklopedia PWN - źródło wiarygodnej i rzetelnej wiedzy].

Nasza cywilizacja została jednak w dużej mierze zawładnięta snobizmem /postawa objawiająca się chęcią zaimponowania innym osobom/, który dla wielu ludzi stanowi cel życia. Bardzo wyraźnie jest to widoczne w demonstrowaniu indywidualnej zamożności mocno wyolbrzymianej w imię dowiedzenia innym, że nas też stać na wysoki poziom życia ponad ów dobrobyt standardowy.

Dążenie do życiowych udogodnień jest u ludzi naturalne. Postęp cywilizacyjny sprawił, że współczesne społeczeństwa osiągnęły taki komfort życia, że śmiało rzec można, iż egzystujemy w dobrobycie.

Ten stan życiowego zadowolenia wielu ludziom zakłóca jednak snobizm, ten fałszywy bodziec dowodzenia otoczeniu demonstracją wysokiego luksusu życia materialnie wyróżniającą się nieruchomościami, samochodami zagranicznymi wojażami, itd.., itp.

Takie pokazowe życie jest kosztowne, więc wymaga dużych nakładów, a tym samym także dochodów osiąganych często z naruszeniem prawa /podziemie gospodarcze, korupcja, gangsterka/.

Gigantyczne dochody kierowniczych władz spółek skarbu państwa w Polsce są znane i podziwiane. Tam jednak lokują się ludzie polityki i ich krewni w tej przestrzeni niezniszczalnego nepotyzmu wylęgarni „tłustych kotów”, jak to ujął Jarosław Kaczyński.

Od jakiegoś czasu medialnym symbolem tego układu jest Daniel Obajtek, były operator wózka widłowego, kierownik produkcji w rodzinnej firmie, no i wójt Pcimia. Standard życia miał wysoki. Elegancki dom z pięknym ogrodem, drogie ładne auto, mila żona wysokie zarobki, ale to było mu za mało. Snobizm „dopchał” go – najpierw do polityków – a następnie do prezesury Orlernu /gigantyczne zarobki/, i posiadania wielu cennych nieruchomości /z remontowanym obiektem zamkowym na czele/. Po co mu to wszystko? Snobizm! Takich postaci związanych z polityką w Polsce ciągle przybywa.

Natomiast dochody z naruszeniem prawa choć są tajemnicą poliszynela są mniej znane, bo na ich upublicznienie trzeba mieć dowody więc ostrożność publikowania jest zasadna.

Najbardziej liczny osobowo „przemysł” reklamowy skupia ludzi /nawet zamożnych/ nie wahających się za wysokie apanaże prezentować własną twarzą /reklamować/ produkty rynkowe o różnym przeznaczeniu często o bardzo podejrzanej proweniencji.

Gigantycznymi dochodami i majętnością z tego tytułu znanych aktorów i celebrytów pasjonują się media unaoczniając finansową skalę tego zjawiska.

www.Zaskakujące Majątki Gwiazd – Ile Tak Naprawdę Są Warte? – Page 16 – Witty Reporter

Bogacenie się nie jest niemoralne, jest nawet wskazane, bo napędza koniunkturę gospodarczą tworzącą wzrost popytu, dźwignię gospodarki rynkowej. Bogaty naród to bogate państwo, więc bogactwo jest cnotą narodową. Powie ktoś skoro tak, to dlaczego notka zawiera krytykę ludzi bogatych?

Odpowiem krótko. Jeżeli ludzie bogacą się pracą, to tworzą PKB /produkt krajowy/ czym przyczyniają się do rosnącego dobrobytu ogólnego jakim jest państwo i jego obywatele. Jeżeli zaś indywidualny dobrobyt tworzy się na majątkowej bazie wspólnoty, a nie na własnej /np. spółki skarbu państwa i inne mienie państwowe/, to uszczupla się bogactwo wspólnotowe, w miejsce którego efekty konsumuje indywidualnie jego beneficjent. Na przykład. Jeżeli wyśrubowane, nienależne wysokie zarobki w spółkach SP ewidentnie pomniejszające jej zysk i są wydawane na bardzo drogie wakacje w krajach egzotycznych, to przyczyniają się do przyrostu PKB tamtego kraju i zubożają kraj własny. Szkodzi to polskiemu państwu dwupoziomowo: pierwszy, to nie zapracowane dochody z synekury spółkowej. Drugi, to wydawanie ich /tych dochodów/ w krajach egzotycznych gdzie służą rozwojowi tamtego kraju, a nie własnego.

Jeżeli to zjawisko istnieje w dużej skali, to straty państwa, właściciela majątku gospodarczego wykorzystywanego prywatnie są ogromne. Tak samo szkodliwe jest generowanie prywatnego bogactwa metodami spekulacji finansowych omijających zalegalizowany obrót finansowo gospodarczy.

Tak budowany dobrobyt jest właśnie ową formą nowoczesnego zniewolenia ludzi uzależnionych od egoizmu bogactwa za każdą cenę.

W Polsce jest to wyraźnie widoczne w powiązaniu bogactwa polityków z nepotyzmem "figur" polityki z finansami i gospodarką.

Siła tych układów jest dla państwa i obywateli nadzwyczajnie szkodliwa. 

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo