37 obserwujących
2051 notek
1338k odsłon
  229   0

Dwaj premierzy, dwaj biskupi, dwie Polski

image


Dwie Polski widzimy przy okazji różnych politycznych akcji np. wyborczych. Sejm: obóz rządzący 44%, opozycja /suma/ 56%, Wybory prezydenckie: Trzaskowski 49 %, Duda 51. Demonstracje antyrządowe i prorządowe, wszystkie podobnie w okolicy 100 tys. uczestników.

Te odmienne politycznie polskie społeczności symbolizują też polscy premierzy i biskupi.

Premierzy:

Obecny Mateusz Morawiecki wywodzący się z nurtu nacjonalistycznej Solidarności Walczącej zbuntowanej przeciwko „Solidarności Okrągłostołowej” okupacyjnym wzorem sprzeciwu NSZ wobec AK i rządu londyńskiego, i

śp. Tadeusz Mazowiecki – pierwszy premier III RP – chadek, o rodowodzie chrześcijańskiego inteligenta lojalnego wobec społecznego pluralizmu z publicystycznym dorobkiem promującym demokratyczne wolności obywatelskie, światopoglądowe i religijne w laickim państwie liberalnej demokracji.

Biskupi:

Obecny Metropolita Krakowski, abp Marek Jędraszewski autor szeregu homilijnych wypowiedzi wrogich wobec krytycznej społeczności ganiącej obecny polityczny sojusz Episkopatu z rządem Zjednoczonej Prawicy, jako wspólnotowego frontu walki z demokracją liberalną, i

Śp. bp. Tadeusz Pieronek, hierarcha otwarty na dialog o państwowości nowoczesnego społeczeństwa składającego się z obywateli przynależnych do różnych religii i tych niewierzących w pełni zrównanych w wolnościach obywatelskich

Tak przedstawia się obywatelsko-polityczna scena Polski, na której toczy się spór o polityczne oblicze narodu. Jak z powyższego widać narodu światopoglądowo pluralistycznego. Dziwić wiec musi dlaczego w tej społeczno-politycznej rzeczywistości politycy „różnej maści” uzurpują sobie aspiracje do sprawowania autorytarnych rządów wyłącznie w ideologicznej formule swoich partii.

Chyba dlatego, że w całej swojej zbiorowości politycy owi nie odróżniają wyborczych pełnomocnictw suwerena do sprawowania rządów, od uprawnień do ustrojowych reform państwa.

Aktualnie Polska jest bardzo burzliwym poligonem takich praktyk mocno burzących stabilność 30-to letniej, liberalno-demokratycznej transformacji ustrojowej III RP.

Narodowego „rozdarcia” Polaków – w połowie liberalnych demokratów i w połowie narodowo-katolickich nacjonalistów – politycy sprawujący  władzę Polsce kolejno  w ostatnich 30 – tu latach nie potrafią nas scalić w jeden naród.

Oba w/w główne nurty ideowo polityczne są pozbawione koncyliacyjnych zdolności w znajdowaniu politycznego konsensusu dla harmonijnego funkcjonowania państwa z pluralistycznym społeczeństwem o konstytucyjnie równych prawach do wolności poglądów, praw obywatelskich i praktyk religijnych.

Także nie potrafią tego dokonać biskupi i prezbiterzy zupełnie zagubieni w polityczno-kościelnych grach z rządem przedkładających korzyści materialne kościoła nad moralnymi wiernych.

Wszyscy katolicy chodzimy do tego samego Kościoła. Ci co są zwolennikami państwa świeckiego z rozdziałem Kościoła od państwa i ci, co są za państwem wyznaniowym. Łączy nas wiara, której istota obywatelska zawarta jest w słowach Jezusa Chrystusa o tym co Boskie i co Cesarskie.

Żadna z tych grup nie powinna czuć się obco w swoim Kościele. Kapłani nie maja prawa dzielić wiernych na kategorie katolików prokościelnych /miłych kapłanom/ i laickich /kapłanom nie miłych/. Wiera ma uniwersalne  walory scalania wiernych wartościami moralnymi religii, więc ureligijnianie postaw politycznych Kościoła jest niemoralne, co nie trudno dostrzec w postawach wielu biskupów i prezbiterów.

Takie zagadnienia były przedmiotem debaty na Międzynarodowej Konferencji pt. ”Rola Chrześcijan w Procesie Integracji Europejskiej” zorganizowana przez TP z udziałem osobistości życia chrześcijańskiego takich min. jak; Hanna Suchocka /Polska/, ks. Toma Halik /Czechy, Horst Langes /Niemcy/ i wielu prelegentów duchownych i świeckich znawców historii transformacji ustrojowych.

Duchowym patronem konferencji był śp. bp Tadeusz Pieronek, którego miano przypomnieć filmem z jego życia pt. „Biskup Pieronek i jego Europa”. Film współfinansowano ze składki fundatorów, których ważnym donatorem był Uniwersytet Jana Pawła II.

A oto jego /filmu/ niespodziewany i wielce wymowny dla uczestników przebieg:

„Wyświetlanie zostało zakończone kadrem spoglądającego w dal Hierarchą. Po tym projekcja się urywa, cichnie muzyka i ukazuje się napis wyjaśniający: że z produkcji wycofał się rektor Uniwersytetu Jana Pawła II po rozmowie z prof. dr hab. Markiem Jędraszewskim, Wielkim Kanclerzem UPJPII”.

Krakowskie spotkanie pozostawiło pytanie:  Czy UE przetrwa?

A ja dodaję od siebie pytane: Czy katolicyzm przetrwa w Polsce jako siła jednocząca Polaków w jeden naród?

I pytanie drugie: Czy jest ktoś zdolny na to pytanie odpowiedzieć?

Groźne niewiadome!

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura