folt37 folt37
147
BLOG

Etyko chrześcijańska, gdzieżeś ach gdzie

folt37 folt37 Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 2

Polska jest europejskim poligonem ścierania się dwu etyk cywilizacyjnych – chrześcijańskiej z laicką. Przez długie lata wydawało się, że w Polsce nic nie zagraża przewadze etyki chrześcijańskiej, bo oparta jest na prawdach ewangelicznych i powszechnej w narodzie wiary katolickiej.

Tak domniemywana oczywistość systematycznie zaczęła tracić na znaczeniu kiedy po upadku komunizmu przywrócono w Polsce wolność poglądów i wyznania, co osłabiło związki z Kościołem wielu przeciwników socjalizmu znajdujących tam (w Kościele) psychiczno-moralne wsparcie swojego antykomunizmu.

Kiedy zagrożenie komunizmu zniknęło owa ideowa więź z Kościołem też osłabła, co Kościół odnotował z wielkim niepokojem.

Pierwsze niekomunistyczne rządy Polski łagodziły ten niepokój mocnym sprzyjaniem Kościołowi w zwrocie upaństwowionego przez komunistów kościelnego mienia i serwilistycznej klerykalizacji życia publicznego.

Z powodu braku zgody państwa na oddanie zrabowanego przez PRL prywatnego majątku polskich obywateli, którzy do dzisiaj nie doczekali się zadośćuczynienia zapowiadanego ustawą reprywatyzacyjną, ów kościelny przywilej był drażniącym przyczynkiem znacznej niechęci obywateli do instytucjonalnego Kościoła, którego gigantyczny majątek kłuł w oczy pokrzywdzonych brakiem rekompensaty majątkowej za komunistyczny rabunek, ale też zwykłych zazdrośników.

Tak upływały lata mocno demoralizujące owe strony tych nierówności, jak:

*K.K. z jego przywilejami, ortodoksją w kwestiach obyczajowych, politycznych sojuszy z klakierskimi wobec siebie partiami politycznymi, wyniosłością postaw politycznych wspierających jedną tylko opcję polityczną.

*Obywateli w większej części katolików mocno zbulwersowanych w/w przywilejami, aktywnością polityczną wielu przedstawicieli Kościoła wrogą wobec pluralizmu światopoglądowego, skandalami seksualnymi kleru.

Na takich uwarunkowaniach ukształtowały się stosunki:  Kościół – państwo, mocno dezawuujące pojęcie tradycyjnej etyki chrześcijańskiej.

Sprawdziło się słynne powiedzenie śp. ks. prof. Józefa Tischnera: nie znam nikogo kto stracił wiarę z powodu Marksa, ale znam takich, co przestali wierzyć z powodu proboszcza.

Tej tradycyjnie pojmowanej etyki chrześcijańskiej nie ma już w życiu publicznym skąd została wyparta  pseudochrześcijańskimi frazesami typu: można wybaczyć ludziom błędy ale po wyznaniu win i odbytej pokucie.

Powyższe wprowadzenie było niezbędne dla wykazania obłudy środowisk polityczno-kościelnych w Polsce zachłystujących się gołosłownym przywoływaniem etyki chrześcijańskiej podczas gdy w praktyce rażąco tę etykę naruszających, żeby nie powiedzieć obrażających katolicyzm.

Na przykład biskupi, prezydent, prezes PiS - wszyscy bezpardonowo obrażają opozycję i KOD za sam fakt demonstrowania sprzeciwu wobec polityki PiS.

Obecna batalia dyskredytowania Lecha Wałęsy za młodzieńczy incydent kontaktów z PRL-owską służbą bezpieczeństwa jakże surowo, bez najmniejszej kszty chrześcijańskiej etyki ważenia win i zasług Wałęsy miażdżącym wyolbrzymianiem owego incydentu próbują unieważnić jego gigantyczne zasługi.

Gdzież podziała się owa chrześcijańska szala ważąca uczynki ludzkie klasyfikujące człowieka za prawego gdy na szali przeważają czyny dobre i za złego gdy przeważyły czyny niegodne.

Historia Polski ma bohaterów z ciemnymi stronami życiorysów (Piłsudski, Traugut), u których na szali uczynków przeważyły jednak czyny szlachetne wymazujące te ponure, co zakwalifikowało ich do bohaterów narodowych.

Warto po chrześcijańsku przypomnieć też życiorys św. Pawła z mroczną kartą prześladowania chrześcijan i jasną w nauczaniu ewangelii, która swoją szlachetnością całe zło dokonane przez Pawła doprowadziła go do świętości i zaszczytnego miejsca w gronie Apostołów Jezusa.

Jak bardzo jest więc upadła moralność chrześcijańska w Polsce niech świadczy owo obrzydliwie uparte nawracanie do „grzechu młodości” Wałęsy-robotnika i naganne antychrześcijańskie zabiegi niedostrzegania szali sprawiedliwości, na której tak zdecydowanie jednoznacznie i wyraziście przeważają szlachetne czyny i zasługi Wałęsy wobec Polski i narodu  do zera niwelujące ów ciemniejszy, krótki  incydent jego życiorysu z lat 70-tych.

Smutną refleksją jest też fakt, że Kościół Katolicki w Polsce boleśnie przecież dotknięty agenturalną przeszłością wielu swoich kapłanów i miłosierną postawą wybaczenia im tej przeszłości nie zdobył się na taką postawę wobec Lecha Wałęsy.

Oto prawdziwa przyczyna upadku w Polsce nie tylko etyki chrześcijańskiej ale przede wszystkim chrześcijańskiego miłosierdzia i miłości bliźniego.

Czy w tej sytuacji – jak deklaruje Kośćiół i rząd – jesteśmy jeszcze narodem chrześcijańskim?

folt37
O mnie folt37

Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo