36 obserwujących
1987 notek
1323k odsłony
  4545   0

Prezydent RP w opałach krytyki uniwersyteckiej i społecznej

Nastroje polityczne wokół prezydenckich „ustaw sądowniczych” rozpaliły  emocje publicznych debat politycznych w stopniu  zbliżonych do pieniactwa procesowego.

Spór dotyczy kwestii konstytucyjności ustaw prezydenckich i ma wyjątkową wagę ustrojową dotyczącą praworządności państwa prawnego z prostej przyczyny, bo prezydent RP jest strażnikiem konstytucji.

Spór jest bardzo poważny, bo są w nim zaangażowane najwyższe autorytety prawne z Polski i świata. W pinii tych autorytetów przeważają głosy, że ustawy autorstwa prezydenta – po poprawkach sejmowych – nie są konstytucyjne i powinny być przez prezydenta zawetowane. 

Prezydent odrzuca jednak te sugestie i publicznie zapewnił, że w jego opinii ustawy konstytucji nie naruszają, więc je podpisze. Tym oświadczeniem spór rozgorzał z jeszcze większą dynamiką.

Pierwsze miejsce w tym sporze zajmuje decyzja Komisji Europejskiej, która wnioskuje o wszczęcie wobec Polski procedur sankcyjnych na podstawie art. 7 Konwencji UE za odchodzenie polskiego państwa od  demokratycznych reguł państwa prawnego.

Ciosem dla prezydenta jest, że stanowisko dot. zagrożenia praworządności w Polsce podziela macierzysta uczelnia i wydział prawa gdzie prezydent ma etat (zawieszony) nauczyciela akademickiego. Oto treść tego apelu:

„Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego wyraża zdecydowany sprzeciw wobec uchwalonych ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym" - czytamy w uchwale Rady Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Rada Wydziału Prawa i Administracji UJ wzywa władze publiczne do uwzględnienia raportów Komisji Weneckiej”.

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,22801676,wydzial-prawa-uj-wzywa-prezydenta-andrzeja-dude-by-nie-dopuscil.html

Ostrej krytyce poddano również argumenty prezydenta zaprezentowane publicznie w jego oświadczeniu zapowiadającym akceptację rzeczonych ustaw. Oświadczenie zawiera takie stwierdzenie:

„Naprawdę uważam, że niezwykle demokratyczne rozwiązania zostają wprowadzone”; „następuje pogłębienie demokratyczności, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości”; „wreszcie ludzie odzyskają wiarę w sprawiedliwość, polskie sądy i wymiar sprawiedliwości”

A tak komentuje oświadczenie prezydenta Wojciech Czuchnowski w Gazecie Wyborczej (22. grudnia):

„Prezydent sięgnął przy tym po przykłady i argumenty mające przekonać, że zmiany są dobre i nie zagrażają demokracji. Niestety, dokonał przy tym manipulacji i nadużyć”.

Prezydent powiedział:  W USA to prezydent wskazuje sędziów sądu najwyższego a opiniuje ich Senat. Środowiska sędziowskie nie mają nic dom gadania.

Czuchnowski komentuje: Prawda. Tyle, że w tym systemie sędzia jest nieodwoływany, a jego kadencja dożywotnia. Miejsce w SN zwalnia się jedynie w razie śmierci lub dobrowolnego odejścia sędziego.

Prezydent:  W 1998 r. utworzono Europejski Trybunał Praw Człowieka, który zastąpił komisje oraz Trybunał, które były do tego momentu. Jednym aktem prawnym zwolniono wtedy wszystkich sędziów i nikt nie rozdzierał z tego powodu szat.

Czuchnowski: Kadencja tych sędziów  nie była zapisana w żadnej konstytucji państw członkowskich ówczesnej Wspólnoty Europejskiej. Zaś w Polsce kadencja prezesa SN jest jasno określona w konstytucji i ma trwać 6 lat!

Prezydent: Rośnie liczba sędziów SN, sprawy będą rozpatrywane szybciej.

Czuchnowski: Liczba sędziów ma wzrosnąć z 93 do 120, ale jednocześnie dojdą dwie nowe Izby – dyscyplinarna i ds. skargi nadzwyczajnej. Proporcjonalnie będzie więc tak samo. Czy będzie szybciej zależy więc od spraw, którymi będą się zajmować nowe izby.

Prezydent: Zostało zapewnione, że nie tylko jedno ugrupowanie wybierze swoich przedstawicieli do KRS, ale także inne ugrupowania będą miały możliwość wybrać swoi kandydatów.

Czuch nowski: Jeżeli nie uda się wybrać kandydatów stosunkiem trzech piątych głosów, to w kolejnym głosowaniu wybiera już zwykła większość. Czyli tak jak chciał PiS w ustawach zawetowanych w lipcu przez Dudę.

Uwaga!

Prezydent nie powiedział, że podpisane przez niego ustawy są zgodne z konstytucją. Dlaczego?

http://wyborcza.pl/7,75398,22813827,jak-manipuluje-andrzej-duda-sprawdzamy-oswiadczenie-prezydenta.html

Brak koncyliacyjności postaw obozu rządzącego – z prezydentem RP na czele – w tym sporze jest niezmiernie ryzykowne, bo ewentualne protestu społeczne będą miały umocowanie w opiniach i stanowiskach polskich i zagranicznych autorytetów prawnych, a więc nie będzie można ich dezawuować pejoratywnym określeniem „ulica i zagranica”.

Spokój społeczny będzie więc zależny od reakcji władz na zapowiadane już na wiosnę i lato protesty uliczne na rzecz wycofania przez władzę obecnie uchwalonych niekonstytucyjnych „ustaw sądowniczych”. Nie bez znaczenia będzie mieć przebieg unijnego procesu sankcyjnego wobec Polski wynikający z art. 7 Konwencji UE.

Jak widać postawa PiS dotycząca modyfikacji ustrojowych w Polsce jest wielce ryzykowna!

Lubię to! Skomentuj362 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka