
MARSZAŁEK SZLACHCICEM
Wojna polsko – polska przybiera na sile. Dwie pierwsze osoby w państwie Prezydent i Marszałek Sejmu o wzajemnej do siebie antypatii wynoszą spór kompetencyjny na forum publiczne.
Prezydent z małym doświadczeniem politycznym, ale w mocno ugruntowanej sympatii do ruchów narodowych ustanowił skład personalny swojej kancelarii wyłącznie z wyznawców tej ideologii na czelne z panem Sławomirem Cenckiewiczem - szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Pan Cenckiewicz fanatyczny krytyk Okrągłego Stołu, doradca Antoniego Macierewicza /ministra ON/, szef komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022, uchwalonej przez Sejm 14 kwietnia 2023. która umieściła w swojej uchwale zakaz pełnienia funkcji państwowych Donaldowi Tuskowi jako sympatykowi Putina.
Nowy od 2023r. rząd rozwiązał tę komisję jako polityczny organ PS-u do walki z PO w wyborach 2023, które to wybory wygrała Koalicja15 Października z wiodąca rolą PO.
Obecnie pan Cenckiewicz opublikował owy protokół swojej, rozwiązanej komisji z tymże wnioskiem o zakazie pełnienia przez Donalda Tuska funkcji państwowych.
I to jest właśnie dowód zaostrzenia konfliktu ideologicznego przez kancelarię prezydenta z większością sejmową sprawującą władzę ze swoi rządem, któremu prezesuje właśnie Donald Tusk.
Prezydent zrezygnował z kohabitacyjnej współpracy z obecną większością sejmową zapominając, że to jest najwyższa władza w państwie /ustawodawcza/ wysoko ponad prezydentem jedną tylko z dwóch władz wykonawczych obok Rady Ministrów.
Udawanie, że tego nie ma prowadzi właśnie do obecnej patologicznej konfrontacji władzy rządzącej z wykonawczą. Pechem pana prezydenta jest fakt, że na czele tej najważniejszej w państwie władzy ustawodawczej stoi obecnie marszałek sejmu, drugi po prezydencie obywatel III RP.
Pierwszy pech pana prezydenta jest to, że marszałek sejmu reprezentuję najwyższą władzę w państwie a drugi /nieco żartobliwy/ pech p. Nawrockiego jest to, że , Czarzasty jest z rodu szlacheckiego herbu Prus II /patrz foto. tytułowe/. Czyli porywczy w sporach tej próbki.
„Słyszeliście wszyscy, co powiedział pan prezydent kilka dni temu”. „Panie prezydencie, oto moja odpowiedź. Będę z Nawrockim walczył, gdy będzie chciał atakować naszą Konstytucję lub zarzucać Sejm populistycznymi ustawami służącymi skłóceniu społeczeństwa – powiedział.
Powtórzę, jako marszałek Sejmu wolałbym mieć jako partnera bardziej koncyliacyjnego prezydenta. Wyciągnąłbym do niego dłoń, jeśli zobaczyłbym jakąkolwiek możliwość współpracy. Powtórzę, wyciągnąłbym do niego dłoń, jeżeli zobaczyłbym jakąkolwiek możliwość współpracy. Ale Nawrocki rozumie tylko język siły. Trudno. Będzie weto za weto, będzie wet za wet – podkreślił Włodzimierz Czarzasty.
No i co? Smutne. Tek konflikt na najwyższym szczeblu władzy państwowej odsuwa nas - jako- państwo – poza grupę państw decydentów o linii politycznej Unii Europejskiej. Już nas nie ma w grupie Paryż, Londyn, Niemcy w sprawie pokoju w Ukrainie.
Źle to wróży naszym, polskim interesom zagrożonym groźbą wojny z Rosją przy pokrętnej w tym roli Stanów Zjednoczonych. Bardzo źle!
Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka