polityka bez tajemnic
Sprawy trudne rozwiązujemy od ręki, sprawy niemożliwe zajmują nam nieco więcej czasu.
4 obserwujących
567 notek
100k odsłon
  117   0

Iluzje Wymiaru Sprawiedliwości

Sędzia Tuleya uniewinniony przez nową Izbę SN. SN uchylił też zawieszenie sędziego w obowiązkach i obniżenie jego wynagrodzenia. Parodie które dzieją się na naszych oczach. Widziałbym bardziej Salomonowe rozwiązanie. Oddelegowanie sędziego do branży metalowej, na kierownika działu tokarzy którzy toczą tuleje. Za komuny byłoby to oczywiście możliwe i to jest pewnego rodzaju wyższość komuny nad obecną demokracją. Tylko, czy naprawdę demokracją?

PP, pokazuje to elastyczność, a tym samym kompletną niewiarygodność tej Izby. Jedynym sensownym wyjściem jest emerytować sędziów będących za i przeciw, reprezentujących jakieś opcje polityczne i zbudować na bazie pozostałych nowy wymiar sprawiedliwości. Sędzia nie może mieć sympatii politycznych, być mentalnie po jednej lub drugiej stronie obozów politycznych, nie może być dyspozycyjno-uległy do aktualnej - żadnej władzy, ani nacisków opinii społecznej, przewodniczących wydziałów i prezesów sądów. Dla wszelkiej pewności i dobra wymiaru, należałoby więc te stanowiska zlikwidować.

Nie może też być wymiar sprawiedliwości komponowany pod hemoroidalne wizje pań z Komisji Europejskiej, wykluczające jakąkolwiek odpowiedzialność sędziego, bo to jest kompletna paranoja.

Sędzia musi odpowiadać za niesprawiedliwe wyroki, wydawane tendencyjnie, które wypaczają i obrażają ideę sprawiedliwości samą w sobie. Pomijam już najzwyklejsze sprawy w których sędzia bierze łapówkę i jest za lub przeciw oskarżonemu, bo to zwykłe kryminalne sprawy, dla sędziego oczywiście. Podpowiadam proste rozwiązanie. Sędzia któremu sąd wyższej instancji uchyli trzeci z kolei jego wyrok, przestaje sądzić. Oczywiście, jak konkretny sędzia złapie 2 punkty karne i będzie mu groziło uchylenie trzeciego wyroku i wiadome konsekwencje, należy przewidzieć różnego rodzaju perswazje i nieformalne naciski w obronie tego sędziego, żeby jednak z klanu sędziowskiego nie wyleciał i niezależność oraz odporność sądów apelacyjnych wzmocnić. Nie jest to proste, jest wręcz bardzo trudne. Na zakończenie zacytuję słowa Kennedy’ego (brata Prezydenta): „Jeśli ktoś myśli że jest sprawiedliwość, został ewidentnie wprowadzony w błąd”.

I ja to wiem i wiem na pewno. 

ps. Na weekend, rewelacyjny artykuł, całkiem inna bajka, oddech od sądów i polityki. Zapraszam


Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale