65 obserwujących
1250 notek
1238k odsłon
  711   1

Oświatowe żarty prezesa Kaczyńskiego

Na spotkaniu z wyborcami w Jastrzębiu Prezes PiS odniósł się do pytania na tematy oświatowe. Cała wypowiedź Naczelnika państwa okazała się jedną wielką krotochwilą, w której zażartował on ze swoich wyborców

"Jeśli chodzi o konflikt (nauczycieli z ministrem), jest tak, że każde normalne państwo prowadzi swoją politykę oświatową, historyczną także w ramach tej oświatowej, która ma kształtować pewne postawy młodych ludzi, postawy propaństwowe, postawy patriotyczne"

"Niestety pewna część ludzi pracujących w oświacie się temu przeciwstawia, bo ma inną, lewicową opcję. Tutaj szczególnie Związek Nauczycielstwa Polskiego, to była organizacja już od okresu międzywojennego o wyraźnie lewicowym charakterze ze znaczną penetracją także sił komunistycznych – ta tradycja niestety trwa

"Mają prawo mieć oczywiście swoje poglądy, ale nauka powinna iść w pewnym kierunku. Pretensje do ministra (edukacji Przemysława) Czarnka są generalnie takie, że on chce, aby ten kierunek był jednak uznawany przez wszystkie szkoły, a po drugie chce, żeby w szkołach zapanował większy porządek, niż jest w tej chwili, bo tam naprawdę bardzo często tego porządku nie ma”

W tych frazach wypowiedzi Naczelnika wyróżnić możemy kilka żartów.

Żart 1: polityka oświatowa rządów PiS

Rzeczywiście każdy rząd i każda poważna partia ma swoją politykę oświatową. I rzeczywiście jeśli chodzi o PiS jest ona taka jak zdefiniował Naczelnik: patriotyzm, postawy propaństowe, dodać możemy również propagowanie wartości tradycyjnych, podniesienie poziomu nauczania. Tyle, że jest to polityka obecna jedynie na ustach polityków PiS i to głównie w okresach przedwyborczych, takich jak teraz. Jeśli jednak chodzi o działania resortu oświaty to są one rozbieżne z tym co na ustach. Jest to bowiem przede wszystkim kontynuacja dotychczasowej polityki PO, PSL, SLD, AWS, UW polegająca na zrzuceniu możliwie dużej ilości spraw na samorządy i realizacji wytycznych UE. Był też taki okres, że PiS próbował realizować swoją politykę oralną, ale z tego zrezygnował. Przykład poziom nauczania, najpierw PiS wprowadził bardziej wymagające podstawy programowe, a teraz min. Czarnek zapowiada ich „urealnienie”. Dodatkowo wprowadza tzw. edukację włączającą (dzieci z niepełnosprawnościami – również intelektualnymi - będą uczyć się razem z resztą) co musi doprowadzić do obniżenia poziomu nauczania.

Żart 2: to głownie ZNP sprzeciwia się polityce oświatowej PiS

Tutaj Naczelnik grubo zażartował licząc na generalny brak wiedzy wyborców PiS. Prawda jest bowiem taka, że polityce min. Czarnka sprzeciwiają się wszystkie znaczące związki, i instytucje oświatowe działające w PL (widać to było doskonale przy rządowym przedłożeniu ustawy o awansie zawodowym nauczycieli), a spośród nich najbardziej zażarcie protestuje oświatowa Solidarność dwukrotnie wnosząc o jego odwołanie. A przyczyną takiej postawy jest taktyka negocjacyjna Czarnak polegająca na zwodzeniu i oszukiwaniu partnerów co NSZZ jednoznacznie wyartykułowała. Solidarność chciałaby też powrotu do podporządkowania szkoły państwu a nie samorządom na co PiS nie zgadza się. Jeśli zaś o ZNP chodzi to niedawno odbyło się spotkanie Broniarza z Czarnkiem określane przez obu jako bardzo konstruktywne a 30 listopada kolejna tura tych rozmów.

Żart 3 – sugestia, że ZNP to od zawsze instytucja niepatriotyczna

Związek Nauczycielstwa Polskiego powstał w roku 1905 jako oddolna inicjatywa polskich nauczycieli. Od początku określany był jako lewicujący i tak pozostało przez II RP. Wielu historyków mówi też o wpływach komunistycznych w centrali tego Związku w okresie końca II RP. I tutaj Naczelnik nie żartował. Niezwykle grubym żartem jest jednak sugestia, że organizacja ta była wówczas niepatriotyczną, tak jakby niepatriotyczny miałby być PPS. Nikt z poważnych historyków takiej tezy nie stawia. Przeciwnie wielu podkreśla, że to dzięki pracy polskich nauczycieli możliwe było powstanie AK, NSZ, polskiego państw podziemnego, a również szacunku dla II RP jako państwa, do dziś widocznego wśród ludzi starszych – którzy w tym państwie żyli. Jeśli zaś chodzi o osobistą postawę nauczycieli członków związku podczas I i II wojny, w czasie wojny z bolszewikami to była ona i bardzo chwalebna i bardzo godna. Dodajmy też, że i Wasilewska (córka wybitnego działacza PPS) i Broniewska stawiane jako sztandar wpływów komunistycznych w ZNP nie były członkami Związku, lecz redaktorami pisma dla dzieci i zostały zeń usunięte po wyświetleniu związków z Moskwą. Zaś po przejęciu rządów w PL przez komunistów mimo osobistej prośby tow. Wiesława, ZNP nie poparł nowej władzy za co nauczyciele dostali odpowiednią odpłatę w obniżeniu ich statusu materialnego.

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo