Czy Premierowi opłaca się dymisjonować Mariusza Kamińskiego z funkcji szefa CBA?
Wg tego co napisał Przemek Ficu Ficenes najpoważniejszą przeszkodą jest tu wymóg opinii od Prezydenta RP.
http://ficu.salon24.pl/129308,co-gryzie-donalda-tuska
Sądzę jednak, że rząd ma wystarczająco dobrych prawników, by wykazali, że opinia prezydenta jest tu tak samo potrzebna jak w wypadku powołania Bondaryka.
Jedyny powód do zdymisjonowania Kamińskiego to obawa przed tym co CBA zgromadziło przez 2 lata i na kogo.
Czy wymiana Kamińskiego zdezaktywowałaby te dokumenty? Wątpię, raczej pozwoliłaby je przejrzeć przed kolejnym przeciekiem.
Co Tusk ryzykuje zwalniając Kamińskiego?
a. PiS ma nowego męczennika
b. kolejne nadszarpnięcie osobistego imidźu Tuska (mimo wszystko byłoby to bardzo wątpliwe prawnie, i wiązałoby się ze skandalem, tylko ludzie zaczadzeni mogą uwierzyć w prawdziwość ewentualnych zarzutów prokuratorskich o fałszowanie dokumentów (jasno wypowiedział się w tej kwestii b. szef polskiego Transparency International), ewentualne pozyskanie elektoratu prawicowego to w takim wypadku fantazje. Póki co Tusk "jedzie" na poparciu mediów prywatnych, co jednak się stanie, gdy przerzucą sie one na np. Olechowskiego, a "naszego człowieka w Warszawie zastąpi ten jeszcze bardziej "nasz"? )
c. usunięcie Kamińskiego nie rozwiązuje problemu, zostają bowiem jego ludzie.
d. rozdokazywani posłowie PO (i ich ewentualni patrnerzy biznesowi) w obawie przed wynikiem kolejnych wyborów teraz dopiero mogliby rozwinąć skrzydła
e. byloby to kolejne niedotrzymanie kadencyjności.
Co Tusk ryzykuje zostawiając Kamińskiego?
a. ewentualne kolejne materiały o aferach posłów PO (ale te pewnie i tak zostały odpowiednio zabezpieczone)
Podsumowując:
Pewnie tak czy inaczej, jeśli CBA ma jakieś materiały na posłów PO to one tą czy inną drogą wyjdą, jedyną w zasadzie gwarancją by tak się nie stało jest propaństwowa postawa Mariusza Kamińskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)