foros foros
27
BLOG

Kto do rządu?

foros foros Polityka Obserwuj notkę 2

Wiceminister gospodarki. "Gospodarka głupcze", to również jedno z czołowych haseł rządu liberalnej PO. Do gospodarki powinni iść najlepsi. Proponowłbym tutaj prof. Wiktora Osiatyńskiego. Kandydatura nie wymaga uzasadnień. Fachowiec, ministerialna głowa i na pewno nieprzemakalny. Znalazłby wspólny język z innym fachowcem, premierem Pawlakiem, a i Wyborcza dostałaby swój trybut od rządu.

Minister Sprawiedliwości.  Na stanowisku tym nie sprawdził się nobliwy, kulturalny uniwesytecki intelektualista prof. Ćwiąkalski, jak również legenda opozycji, człowiek osobiście uczciwy i dzielny ale nieco starej daty Andrzej Czuma. Pora teraz na praktyka. Człowieka, który problemy uchwalania, przestrzegania i omijania prawa zna z zycia nie z książek. Poza tym skutecznie promującego postawę praworzadnego obywatela. Myślę oczywiście o Januszu Palikocie. Rekin biznesowej finansjery, filantrop, mistrz marketingu. Przejął Polmos w końcówce rządów AWS, potem sprzedał go w taki sposób, że jest milionerem wykazując nieduży majątek w zeznaniach podatkowych. Nie raz  stawianie człowieka z półświatka na czele instytucji dbającej o porzadek było doskonałym pomysłem. Poza tym min. sprawiedliwości to doskonała baza do ubiegania się o stanowisko nr1 ze stanowiska nr3
 
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. Platformę czeka teraz bój, twarda walka. Chłopcy z MSW nigdy nie uchylali się przed ciosami, zapewne i teraz będą więc na pierwszej linii. Potrzebują jednak wodza, nie tylko mocnego intelektualnie ale i osobiście odważnego, kogoś kogo można szanować. Kto jest pierwszym bojownikiem PO? Oczywiście marszałek Stefan Niesiołowski, profesor, intelektualista, legenda opozycji, człowiek, który chciał wysadzić pomnik Lenina w Poroninie. PO 89 r. też zawsze na pierwszej linii, nie ważne po czyjej stronie. Nie od rzeczy będą tu równeż ZChN-owskie korzenie marszałka. Bycie na pierwszej linii sprzyja degeneracji, minister Niesiołowski na pewno zadbałby o właściwą opiekę duchową dla funkcjonariuszy. Zapewne też, z racji biograficznych, przykładałby też właściwą rangę do kwestii lustracyjnych.
 
Wreszcie rzecznik rządu. Szczerze mówiąc Donald Tusk jest swoim najlepszym rzecznikiem, na tę funkcję możnaby więc powołać kogoś, kto przyciagnie do PO nowych zwolenników. Najlepiej młodych (już raz dzięki młodzieży PO wygrała wybory). W obliczu potrójnych wyborów jest to jeden z najważniejszych argumentów. Najlepszą kandydatką byłaby tu Dorota Rabczewska, popularna Doda. Poparcie młodzieży murowane. A wysokie IQ Dody i jej przynależność do Mensy, powinny też utrzymać przychylność środowisk naukowych i inteligencji. Wadą Dody jest brak politycznego wyrobienia. Musiałaby mieć politycznego mentora, który czuwałby nad wszystkimi drażliwymi sprawami, a jednocześnie umiałby znaleźć z rockową wokalistką wspólny język. Najlepszym kandydatem byłby tu Sebastian Karpiniuk. Uzasadnianie dlaczego byloby truizmem. Wspomnę może jedno Karpiniuk na pewno nie uląkłby sie Nergala. 
Po awansie Karpiniuka stworzyłby sie wakat na stanowisku szefa komisji naciskowej. Z powodzeniem mógłby go wypełnić wiceprzewodniczący Węgrzyn. Komisję poprowadziłby pewnie i profesjonalnie, bylby też doskonałą odtrutką na poseł Wróbel czy pseudointelektualizm Mularczyka. 
 
Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka