Takie pytanie zadała dziś Monika Olejnik marszałkowi Putrze apropo dymisji Kamińskiego. Kilka lat temu niezależny prokurator Kenneth Starr nie tylko zarzucił Billowi Cliantonowi kłamstwo, ale nawet wszczął procedurę impiczmentu i nikt nie zwalniał go ze stanowiska.
Ciekawe zresztą co działoby się w Stanach, gdyby szef służby specjalnej zarzucił prezydentowi kłamstwo w aferze korupcyjnej i został natychmiast zwolniony ze stanowiska przed jakimkolwiek śledztwem czy próbami wyjaśnienia sprawy.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)