Dziś kolejny dzień nakręcania spirali strachu:
Wyborcza;
Mazowiecki na urodzinach: Aby pucz trwający w Rzeczpospolitej nam się nie utrwalił
Mazowiecki nie mówił o partiach, polityce, poza takim zdaniem: - Mam też, jak my tu wszyscy, swoje troski, aby pucz trwający w Rzeczpospolitej nam się nie utrwalił w coś bardzo niedobrego. Ale wierzę w siłę tej dobrej Polski, bo tyle nam się udało.
Mazowiecki: Kościół nie powinien żyrować kłamstwa smoleńskiego
Były premier, dziś doradca prezydenta RP, mówił, że jako osoba wierząca, członek Kościoła, ma prawo apelować o to, by Kościół nie angażował się w "politykę kłamstwa smoleńskiego". - Zwróciłbym się także o to, o czym marzę, by Kościół był coraz bardziej apostolski. Uważam, że Kościół ma tak ogromne miejsce w historii Polski, że tak jak sprawdził się w niewoli, tak musi sprawdzić się w wolności - mówił szacowny jubilat.
Ale nie cieszy mnie to, że tak jak w syzyfowych pracach - pewne choroby, które trapią nasz naród wracają. Prowincjonalizm połączony z megalomanią daje fatalne skutki. A jeżeli do tego pewien "rokosz" próbuje się przebić w trwałą formację polityczną, to jest niebezpieczne. Ale Polska jest na tyle silna, że to przezwycięży .
R.Imielski:Polska nie może dać się zwariować
Państwo nie może dać się szantażować grupie propagującej obłąkańcze teorie w sprawie katastrofy smoleńskiej
Tok.fm
"Jarosław Kaczyński przekuwa przypadek w znak. Na pogańską modłę"
"Mazowiecki może ujawnić rzeczy, o których nie mamy pojęcia"
Prezes PiS: Musimy przejąć władzę, by realizować testament mojego brata (okraszone zdjęciem złego Kaczyńskiego)
Moja hipoteza: kontrolerzy "urżnęli się". Ale to tylko amatorska hipoteza...
Janina Paradowska z Pawłem Wrońskim odpowiadają też na sugestię szefa PAN prof. Kleibera o powołaniu komisji składającej sie z międzynarodowych autorytetów:
a. musi to być komisja składająca się z naukowców polskich, zagraniczni mogą być najwyżej doproszeni
b. kontrolę nad komisją musi sprawować państwo polskie (rozumiem, że aktualne władze)
tvn
wywiad Durczoka z polskim szpiegiem (przyciemnione wnętrze, szeptany, sztucznie pogrubiony głow)
Za czasów PiS wiodło nam się (wywiadowi) świetnie, pieniądze, kobiety.
Ale to nie jest dobra metoda, bo wystarczy, że jednemu oficerowi nie da sie tego co innym i już może bardzo zaszkodzić.
Aleksader Smolar u Moniki Olejnik
(Jedna z nielicznych postaci obozu platformerskiego, która potrafi myśleć w perspektywie dłuższej niz najbliższa. Po II rocznicy, 6 dni temu, udzielił GW wywiadu, w którym nawoływał do zrozumienia "ludu smoleńskiego" poniżej urywki z jego dzisiejsej retoryki, wszstkie oczywiście dotyczą PiS):
projekt podboju Polski
pełzający pucz
niewiarygodni naukowcy
wymyślona historia
chora nienawistna wyobraźnia
bardzo niebezpieczne
język przemocy, szokujący
Radio Maryja utożsamia się z Kaczyńskim
ci ludzi chcą przenieść część Polski do innej rzeczywistośći
Jarosław Kaczyński umarł 10 kwietnia to co mu zostało to zemsta
milczenie zezwala na szerzenie się najbardziej szalonych hipotez
dziesiątki tysięcy działaczy, szalonych, ekstremistów
zmasowany atak nienawiści
pełzający pucz, pełzający rokosz
nienawistnicy zdolni są do szalonych czynów
w tej atmosferze która została wytworzona próba zamachu przeciw premierowi lub prezydentowi
fala agresji i nienawiści
tak zwani naukowcy
pełzający rokosz
I fragmenty kwestionujące prace komisji Millera na rzecz raportu MAK
samolot nie powinien był lądować
Rosjanie pozwolili na lądowanie
Komentarz
Wczoraj Roman Giertych straszył wojną domową. Dziś nigdy pochopny premier Mazowiecki mówi o pełzającym puczu, a wyważony i pełen dystansu prof. Aleksander Smolar wieszczy zamach na Tuska i Komorowskiego. Co przyniesie jutro?
Na koniec deser.
Swego czasu Tomek Lis przyrzekł, że jeśli Lech Kaczyński nie wystartuje w wyborach prezydenckich to on, Lis, odgryzie sobie język. Podpisał nawet stosowne przyrzeczenie. Jak dotrzymał, wiadomo.
Potem Jarek Kuźniar przyrzekł, na wizji, ze jeżeli 1000 osbób stwierdzi, że nie chce go na wizji, to odejdzie z TVN. Mejle wysłało 5000 osób. Efekt: krzyk Kuźniara w zaprzyjaźnionych mediach: nie zabijajcie mnie.
Ostatnio Jacek Żakowski (piątkowy poranek w tok.fm) złożył w tej stacji publiczne przyrzeczenie:
Często w moich przeglądach cytuję takie dzienniki "Fakt" i "Super Express". Tak długo jak na pierwszych stronach tych gazet jest Madzia - nie ma gadania. Trzeba postawić temu tamę. Nie dotykam tego świństwa, w którym na okładce jest Madzia. Kropka.
Oto tytuł z pierwszej strony portalu tok.fm: Rutkowski przesłuchany ws. śmierci półrocznej Magdy: Nie wierzę w nieszczęśliwy wypadek
Czekamy na reakcję Jacka Żakowskiego, wiadomo jednak, że opiniotwórcze tok.fm to jednak nie jakiś tabloid.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)