1. Katastrofa smoleńska powoduje radykalizację zwolenników PiS, będących jednocześnie wstrzemięźliwymi wobec głębszej integracji europejskiej jak i głębszej integracji UE z Rosją.
2. Okoliczności śledztw smoleńskich pogłębiają radykalizację nastrojów pośród zwolenników dwóch głównych obozów politycznych, czego wyrazem m.in. tzw. mord łódzki (członek PO z powodów politycznych zabija pracowników PiS). Wśród zwolenników PiS rosną tendencje antyrosyjskie (Rosja jest odpowiedzialna za katastrofę, dokonała zamachu, rząd zdradził). Jednocześnie walcząca o elektorat postkomunistyczny PO prowadzi wyraźnie prorosyjską politykę.
3. Rok przed Euro rząd wszczyna kampanię walki z kibicami, uchodzącymi za ostrych, ale systematycznei łagodniejącymi. Kibice wszczynają widoczną kampanię antyrządową, sojusz z nimi zawiera opozycja. Wcześniej środowisko to uchodziło za sympatyków władz.
4. Na odpowiedzialną za Euro wyznaczona zostaje min. Mucha, której największym atutem jest niezaprzeczalna uroda. Wkrótce mimo faktu, że media wybitnie sprzyjają rządowi, przekazują one, że nowa minister jest skrajnie niekompetentna.
5. Kilka miesięcy przed Euro zostaje odwołany generał odpowiedzialny za bezpieczeństwo imprezy, wkrótce też następuje czystka na wyższych stanowiskach w policji. Przez dłuższy czas nie ma odpowiedzialnego za bezpieczeństwo podczas Euro (enuncjacje o decyzyjności w tej kwestii min. Muchy należy traktować jako żart).
6. Ok. miesiąc przed Euro w polskich mediach, kontrolowanych przez rząd, odbywa się głośna dyskusja o możliwej prowokacji i bójkach między kibicami rosyjskimi, a zwolennikami PiS. Możliwość taką będzie sprawiał comiesięczny marsz smoleński pod pałac prezydencki. Tuż przy nim, w hotelu Bristol zamieszka reprezentacja Rosji. Min. Mucha najpierw publicznie wzywa Rosję do zmiany miejsca zamieszkania, potem publicznie wzywa prezesa PiS do odwołania marszu.
7. W podobnym czasie okazuje się, że są bardzo duże zapóźnienia i zaniedbania jeśli chodzi o budowę infrastruktury na Euro. Autostrad zbudowano niewiele i z błędami, na kolei liczne wypadki. Podwykonawcom nie płaci się za wykonane usługi co powoduje bankructwa firm. Ich przedstawiciele grożą blokadą autostrad. Ostatecznie rząd sprowadzi wszystko do budowy jednego 20kilometrowego odcinka, którą udaje się ukończyć. Firmom zaś obiecuje rządowe gwarancje.
8. W podobnym okresie, finalizuje się kontrowersyjna społecznie rządowa ustawa o przedłużeniu wieku emerytalnego. Efektem są antyrządowe demonstracje związanej z PiS Solidarności, na czele ze spektakularnym kilkugodzinnym zamknięciem posłów w sejmie. Solidarność zapowiada akcje protestacyjne podczas Euro.
9. Wyjaśnia się sprawa hotelu Bristol. Wszystko zostaje po staremu. Jednocześnie rosyjscy kibice żądają przejścia przez Warszawę z symbolami narodowymi 12 czerwca w rocznicę ich święta państwowego.
10. Pracownik polskiej ambasady oświadcza w Rosji, ze symbole ZSRR są w Polsce zakazane. Powoduje to reakcję rosyjskich kibiców i rosyjskich władz. Rosyjski MSZ kieruje pytanie o legalność w Polsce symboli ZSRR, minister transportu przekazuje w mediach ostrzeżenie w wypadku ewentualnego wykorzystania przez polskie władze siły wobec rosyjskich kibiców. Rosyjscy kibice zapowiadają przemarsz przez Warszawę z radzieckimi symboalmi.
11. Polski MSZ informuje, że w myśl polskiego prawa nie jest zakazane używanie w manifestacjach symboli ZSRR. (Jest to najprawdopodbniej nadużycie prawa: W 2011 r. Trybunał Konstytucyjny, po skardze SLD, wykreślił z Kodeksu karnego zdanie, że karze podlega też treść "będąca nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej". Nie jest przestępstwem dokonanie takiego czynu "w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej".
Jak zapewniają prawnicy, samo noszenie koszulki z sierpem i młotem nie jest przestępstwem propagowania totalitarnego ustroju komunistycznego; byłoby nim, gdyby łączyło się z jego gloryfikowaniem.)
12. Tuż przed mistrzostwami BBC emituje film "Stadiony nienawiści" o rasiźmie polskich kibiców. W Polsce film odbija się szerokim echem (w przeciwieństwie do np. dokumentu holenderskiego, pozytywnego dla polskich kibiców). Są dwie konkluzje: a. fakty pokazane w filmie prowadzą do przerysowanych wniosków, b. Polski rasizm jest faktem. W prasie brytyjskiej film sktutkuje opiniami o Polsce: "Zostańcie w domu, obejrzyjcie w telewizji, nie ryzykujecie, ponieważ może się okazać, że wrócicie w trumnie"
13. Tuż przed Euro. Szeroko nagłośniona w światowych mediach wypowiedź Baracka Obamy o "polskich obozach śmierci".
14. Tuż przed Euro. Lider pisowskiej opozycji ogłasza jednostronne zawieszenie konfliktów na czas Euro. Akcja ta zostaje przyjęta z niedowierzaniem, a potem wyśmiana przez polski rząd.
15. Tuż przed Euro. Polska policja aresztuje przywódcę polskich kibiców "Starucha". Staruch udowodnił wcześniej, że potrafi skutecznie zapanować nad tłumem kibiców (zorganizować i powstrzymać działania).
16. Pierwszy dzień Euro. Prasa światowa donosi o przypadkach rasizmu w Polsce, na treningu Wisły Kraków. Informację potwierdza polska minister sportu, dementuje szef UEFA M. Platini. Znak zapytania stawia PAP.
17. Pierwszy dzień Euro. Rosyjscy kibice wywołują kilka burd (restauracje w W-wie i Wrocławiu, przejście w stadionie wrocławskim) o czym skwapliwie donoszą media związane z PiS, a co przemilczają media związane z rządem. Brak informacji o burdach wywołanych przez inne nacje.
18. Pierwszy dzień Euro. Rosyjscy kibice, mimo braków formalnych, uzyskują zezwolenie na przemarsz ulicami Warszawy.
19. Drugi dzień mistrostw: Rzeczpospolita informuje, że rządowa agencja nie zapłaciła głównym wykonawcom pełnych sum za prace przy stadionie narodowym. W związku z tym dwie wielkie firmy budowlane ogłaszają bankructwo.
Co będzie dalej? Zobaczymy.
Osobiście widzę tutaj kilka procesów:
A. Dążenie rządu do zmniejszenia liczby kibiców przyjeżdżających z Europy Zachodniej, zwłaszcza Anglii (wstyd za "feel like at home"?)
B. Dążenie rządu polskiego do "przykrycia" braków w przygotowaniach do imprezy, łacznie z ewentualnymi rozruchami na niewielką realnie, lecz dużą medialnie skalę. Odpowiedzialnością obarczona zostałaby pisowska opozycja.
C. Pisowska opozycja. Dążenie do wykazania indolencji rządu w możliwie wielu dziedzinach, nie wykluczając przy tym dziedziny bezpieczeństwa. Nie wiemy przy tym jakie kroki i czy wogóle podjął PiS, czy okołopisowskie środowiska, celem wyeliminowania bądź prowokacji bójek.
D. Putin dąży do wskazania zachodnim partnerom, że spawuje pełną kontrolę w regionie. Ewentualnie, że polskie władze to partner o dyskusyjnym władztwie.
E. Część środowisk z Zachodu nie miałaby nic przeciw temu, gdyby Polsce trudniej było powiedzieć "nie". W przypadku niezbyt dla niej korzystnych decyzji finansowych czy politycznych.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)