foros foros
397
BLOG

Jarosław Kaczyński: Polska - państwo solidaryzmu społecznego

foros foros Polityka Obserwuj notkę 4

Polska - państwo solidaryzmu społecznego. W ten sposób w skrócie można podsumować przemówienie wygłoszone przez Jrosława Kaczyńskiego w niedzielę.
Istotą solidaryzmu społecznego jest to, że silniejsi i bogatsi pomagają słabszym i biedniejszym. Celem tego wsparcia jest awans tych drugich głównie poprzez edukację i rozwój.

Jak to sfinansować?
Z trzech źródeł:
a. opodatkować nie opodatkowane dotąd branże związane głównie z kapitałem zagranicznym (banki i supermarkety)
b. oszczędności, m.in. na biurokracji w służbie zdrowia, połączenie dwóch szczebli szkolnictwa w jeden,
c. uszczelnienie i usprawnienie systemu (przeciwdziałanie korupcji, większa efektkywność służb)
d. racjonalizacja wydatków (m.in. rezygnacja z mało efektywnych szkoleń)

Co przez to zyskamy?
a. obniżenie VAT dla wszystkich
b. wsparcie finansowe dla rodzin wychowujących dzieli
c. obniżenie opłat podatkowych (pierwszy tysiąc bez podatku)
d. programy rządowe dla ubogich regionów, stypendia dla wyróżniających się, bony edukacyjne i kulturowe dla najbiedniejszych.
e. powrót realnego sytemu emerytalnego

Jako koła zamachowe gospodarki Kaczyński widzi inwestycje w infrastrukturę, głównie budownictwo mieszkaniowe i drogi.

Jak można ocenić program Kaczyńskiego?
A. Kierunkowo
Kierunek jest prawidłowy. Solidaryzm społeczny - wspieranie słabszych przez silnych w wymiarze ogólnospołecznym, dążenie do podnoszenia statusu i zrówywania się społeczeństwa, odpowiedzialność,  to główne przyczyny tego, że biała, chrześcijańska cywilizacja zdominowała świat. Schodzenie z tej ścieźki stało się zaś przyczyną największych problemów tej cywilizacji, a zarazem świata.

B. Realizm
Największe zagrożenie dla tak wytycznonej ścieżki budzą, moim zdaniem, nie finanse (to raczej pytanie o stopień realizacji), ale kadry. Tego typu program, zakrojony na długie lata wymaga elit świadomych, sprawnych i zdolnych do samoograniczenia (niższe dochody). O ile pisowski establishment wykazał, że może być sprawniejszy od platformerskiego i nie brak tam ludzi wykształconych, to problem może być z gotowością do samoograniczenia, zwłaszcza w konfrontacji z prywatnym biznesem. Pytanie też ilu sprawnych biurokratów posiada Kaczyński, takich, których nie "zjedzą" ministerstwa i urzędy.

Raczej nie budzi zaś wątpliwości, biorąc pod uwagę że jest to program niezmienny od lat kilkudziesieciu, że Kaczyński, gdyby doszedł do władzy będzie chciał zrobić co zapowiada.

C. Odbiór społeczny
Tego typu program na pewno spotkałby się z szerokim poparciem w społeczeństwie. Jest to po prostu dostosowanie do współczesnych warunków starego endeckiego programu z przełomu XIX i XX w. Od tamtego czasu nikt nie wymyślił nic nowego i na tyle nośnego by porwać za sobą masy. Przeważająca część społeczeństwa jest więc wychowana w tym etosie, Kaczyński trafia więc w punkt.
Trochę inaczej jest z dzisiejszą młodą elitą, czyli lemmingami, ale tylko trochę, oni bowiem mają takie poglądy jakie mają ich medialni gwiazdorzy, ci jednak się zmieniają.
 
Oczywiście są to rozważania raczej teoretycznie. Bo aby poprzeć, społeczeństwo najpierw musiałoby Kaczyńskiego usłyszeć (może ktoś mi powie gdzie można wysłuchać przemówienia Kaczyńskiego), po drugie musiałoby mu uwierzyć, czyli znaleźć w sobie na tyle chęci i umiejętności by zweryfikować to co mówi o Kaczyńskim i PiSie mainstream.

D. Echa międzynarodowe.
Raczej nie byłoby łatwo. Komu w dzisiejszych czasach kryzysu potrzebna jest silna Polska w tej części świata? Może części polityków amerykańskich, tych bardziej nie lubianych w UE. Tutaj jednak najwięcej zależy od Rosji. Jeśli rosyjscy kagiebiści przekroczą pewną granicę imperializmu wsparcie Zachodu dla Polski wzrośnie. Im też więcej silnych polskich firm tym bardziej będziemy niezależni.

E. Po co PiS to zrobił?
Wielkie przemówienie Prezesa, a potem nic. Nawet nie można obejrzeć tego przemówienia na youtubie. Po co więc PiS to zrobił? I do kogo byo ono adresowane?

Podsumowanie
Polska którą zaproponował Kaczyński to Polska zrównoważonego rozwoju i wyrównywania szans.  Polska którą w ciągu ostatnich 5 lat proponuje nam PO (niezależnie od tego co aktualnie mówią jej działacze) i stojące za nią elity to republika kolesiów + rosnący minimalizm w zadaniach realizowanych przez państwo bez niczego w zamian (czyli bez realnie przejmujących te zadania instytucji społecznych). Mamy więc wybór: Państwowy solidaryzm społeczny kontra "kto nie z Donkiem temu bombkę w nos". Osobiście wolę solidaryzm

 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj4 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka