foros foros
669
BLOG

Dlaczego PiS zaproponował kandydaturę prof. Glińskiego - analiza

foros foros Polityka Obserwuj notkę 34

 Kim jest prof. Gliński?

Profesor zwyczajny, socjolog i ekonomista.Poważny dorobek naukowy, wysoka pozycja w środowisku, o czym świadczy 2 kadencje na stanowisku szefa Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Niewątpliwie więc człowiek przyzwoity, z dorobkiem, osiągnięciami, pozycją.Co z jego politycznym afiliacjami? Wiemy, że kandydował do parlamentu z Unii Wolności. Habilitację pisał z polskich zielonych, musi więc być tam znany i raczej mieć dobrą opinię i powiązania.

Kto poprze Glińskiego?

Jeden popierający już jest: PiS. Ktoś jeszecze?

Osoba obserwująca polską scenę polityczną orientuje się, że jeśli chodzi o polską opozycję to dzieli sie ona na koncesjonowaną, która w węższym lub szerszym zakresie współpracuje z PO i zapiekłą. Koncesjonowana to Palikot i SLD. Ostatnio akces w tym kieruku oglosiła partia Ziobry. Co zrobi ta koncesjonowana opozycja gdy w głosowaniu przyjdzie jej albo stanąć za Tuskiem albo przeciw niemu? Będzie problem. Można bowiem głośno narzekać: ach jaki ten Tusk zły. Jak kiepsko rządzi. Ale co my możemy zrobić? Przecież ma większość.

Oto przychodzi jednak moment, gdy mogą coś zrobić. Zagłosować na kogoś innego niż Tusk. Człowieka przyzwoitego, nie oszołoma, nie fundamentalistę. Przeciwnie, człowieka centrum, związanego dotąd racze z lewicą niż z prawicą. O ile elektoratowi z najniższym IQ zawsze uda się wyjaśnić dlaczego Gliński jest zły, to już tym z wysokim i średnim już będzie ciężej. Każda decyzja inna niż poparcie prof. Glińskiego będzie rodziła podejrzenia o fałsz, nieszczerość i chodzenie na pasku PO.

Jeśli zaś cała opozycja stanie przeciw Tuskowi, to znajdzie się on w trudnej sytuacji. Wystarczy bunt PSL, albo małej frakcji w PO i Tusk może paść niczym Suchocka.

Dlatego najlepszym co może zrobić Tusk jest przekupienie którejś z partii opozycyjnych. Najłatwiej oczywiście Palikota, z którym kontrakt zdaje się funkcjonować od dłuższego czasu. Tyle, że akurat teraz Januszowi może być trudno. Zieloni, marihuanowcy itp, to część mięsa armatniego jego partii. Ludzie, którym zależy na idei. A im, z wszystkich liderów jacy istnieją w sejmie do prof. Glińskiego jest chyba najbliżej. Najłatwiej byłoby oczywiście wyjść z głosowania i być ponad te spory, lecz te sztuczki Janusza jego ludzie już chyba rozumieją. Kto wie czy utrzymanie wierności "mięsa armatniego" nie było głównym celem prelekcji Jacka Żakowskiego, jak wieść niesie, z posłami Palikota.

SLD jest jaknajbardziej do kupienia. Ale SLD jest drogie i cwane. Układy z SLD mogą się skończyć dla PO jak współpraca Palikota z Baltoną, czyli podebraniem lukratywnego kontraktu. A wtedy o jakikolwiek kontrakt dla PO będzie trudno. Dotychczas jak ognia PO wystrzegała się otwartego sojuszu z SLD. Dla części posłów PO mogłoby to być przebraniem się miarki.

SP może być najtańsza do kupienia. Wystarczy kilka miejsc na listach dla liderów. Tyle, że SP jest malutka, no i byłby to koniec SP w prawicowych mediach i prawdopodobnie koniec SP w ogóle, zwłaszcza, gdyby sprawa wyszła. Idąc na ten handel SP wisiałaby na pasku PO i musiałaby godzić się w przyszłości na każdą podłość, którą zaproponuje Tusk, tak jak poprzednio zrobił to PJN, a co w zamian? Obietnice Donalda Tuska?

Jednak jedynie SP wystawiło swojego kandydata i jej może być najłatwiej.

Jeśli nie uda się kupić, żadnej partii opozycyjnej Tusk musi zapewnić sobie wierność partii i PSL. A tutaj może być trudno. Dotąd w PO Tusk rządził po drakońsku. Teraz musiałby iść na ustępstwa.

Jeśli chodzi o pierwsze reakcje, to jak na razie Pawlak ogłosił, że jest gotów do gry. SLD nabrało wody w usta czekając na ofertę. Palikot pokazał, że jest kupiony. PO milczy. TVN murem za premierem. GW, może się mylę, ale chyba zachowuje rezerwę starając się zajrzeć w karty. Ciekawa będzie reakcja ośrodka prezydenckiego (nie oglądałem TVP). Czy Tusk znowu powtórzy, że nie da Bronkowi pieniędzy na kampanię?

Podsumowując.

Zaproponowanie przez PiS prof. Piotra Glińskiego jako premiera technicznego przeciw Donaldowi Tuskowi to bardzo zręczne posunięcie partii Kaczyńskiego. Zręczne zwłaszcza ze względu na moment, w którym się pojawia. I wbrew propagandzie mediów wcale nie skazane na niepowodzenie, bo zależeć będzie od gry interesów w szeroko rozumianym obozie PO (a tutaj coraz mniej fruktów, coraz więcej rachunków). 

Coś mi się wydaje, że od dawna zapowiadane II expose II rządu Tuska ulegnie kolejnemu przesunięciu.

Co to wszystko oznacza dla Polski i dla Polaków? To osłabienie pozycji Tuska. Obiektywnie zaś rzecz biorąc im mniej dzisiejszego Tuska, tym lepiej dla kraju (chyba, że zastąpi go Palikot).

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj34 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka