foros foros
36
BLOG

Państwo zasponsoruje "właściwą" historię

foros foros Polityka Obserwuj notkę 2

Jest taka opinia, zgodna, jak sądzę z prawdą, że media są na ogół są lewicowo – liberalne, i dotyczy to nie tylko polskich mediów, ale mediów w ogóle. Dlaczego tak jest? To temat na dłuższą dyskusję, ale chyba pokutuje tu rok ’68 i w ogóle atmosfera rewolucji z lat 60-ych, walki z zakłamaniem, hipokryzją, wizja lepszego jutra.
Ciekawsze jest coś innego, że po stwierdzeniu tego faktu, przechylenia mediów ku liberalnej lewicy, następuje wzruszenie ramion. Po prostu tak jest i tyle. Raczej nie słyszy się głosów o jakiejś ogólnoświatowej, czy narodowej krucjacie zmierzającej ku niwelacji tego przechyłu. Myślę, że jakakolwiek akcja państwa w tym względzie traktowana byłaby jako brutalna ingerencja w wolność słowa.
Teraz druga prawda. Otóż młodzi historycy w Polsce są prawicowi, i to prawicowi w kierunku pisowskim. Z czego to wynika? Najprawdopodobniej z tego, że mieli podczas studiów kurs historii najnowszej i dowiedzieli się paru faktów z tego robił komunistyczny aparat bezpieczeństwa, i w czasie wojny i po niej. Patrzą na rzeczywistość i widzą obłudę, zakłamanie, hipokryzję, chcą walczyć o uznanie zasług, tych którzy o Polskę walczyli, i o ogłoszenie przewin tych, którzy walczyli przeciw niepodległości. Podobnie jak w przypadku dziennikarzy jest to pewien naturalny proces, który przebiega autonomicznie. Tutaj jednak ogłaszanie i organizacja krucjaty w kierunku likwidacji tego przechyłu jest już wysoce chwalebne. Dziś w programie Tomasza Lisa marszałek Komorowski zapowiada działania państwa próbujące przywrócić równowagę poprzez państwowe granty wspierające „właściwą” wizję historii, pisaną we „właściwych” instytutach, jak rozumiem też przez „właściwych” ludzi, gwarantujących pożądany efekt. Ciekawy jestem skuteczności działań rządu. Cóż akta są jakie są. Trudno jest pisać historię wbrew nim i zachować jakiś szacunek dla własnego nazwiska. Od ’89 minęło 20 lat, ile powstało tych „właściwych” książek? Być może potrzeba nie była tak duża, tv i prasa robiły swoje. Sądzę jednak, że gdy pan Palikot rzuci wreszcie któryś ze swoich milionów (oczywiście z pożyczki bądź z darowizny) to w końcu znajdzie się ktoś kto napisze co trzeba (stawiałbym na zespół). Inną rzeczą jest, czy książka taka przetrwa próbę czasu, no i jak w tym okresie gimnastykować się będą naukowcy na ćwiczeniach ze studentami.


 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka