Akcje takie jak WOŚP, marsze smoleńskie i wiele innych pokazują, że Polacy jednak interesują się sprawami publicznymi. Dlaczego nie przekłada się to na zainteresowanie sprawami państwa, choćby poprzez udział w wyborach?
Myślę, że wielkie oklaski za profesjonalizm należą się zarządzającym naszym państwem, a także tym którzy trzymają na nich lejce, jak również dużym rzeszom pracowników mediów (wyróżniłbym dzieci resortu), że udało im się tego dokonać.
Gratulacje dla zwycięzcy, bo mówimy przecież o narodzie, któego co czwarty żyjący członek {łącznie z niemowlakami} należał do Solidarności.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)