61 obserwujących
464 notki
884k odsłony
4530 odsłon

Majdan III: Rewolucje

Wykop Skomentuj97

W cieniu medialnego aplauzu dla wybranej drużyny w przedwyborczych rozgrywkach nad Wisłą, po raz kolejny w medialnym "eterze" praktycznie nie istnieją bardzo ważne dla sytuacji w regionie. W Kijowie rozkręca się "trzeci Majdan" w proteście przeciw podpisaniu przez przedstawiciela Wołodymyra Zełeńskiego (Kuczmę) tzw. "formuły Steinmeiera"*. Niemcy sprzedały Ukrainę w sposób, w jaki "sojusznicy" zwykle sprzedawali nas.

image

(Majdan 06.10.2019)

Na polskich portalach jedyne ślady odnotowania sytuacji na Ukrainie znajdziemy praktycznie tylko na antymajdanowym kresy.pl. Nie będę tego parafrazował. Na poziomie faktów są to informacje rzetelne (tzn. pomijając niektóre przymiotniki, chodzi o relację z przebiegu wydarzeń). Najpierw kilka cytatów, później komentarz i tłumaczenie ze źródeł ukraińskich.

Około 10 tysięcy osób zebrało się w niedzielę na kijowskim Majdanie by zaprotestować przeciw włączeniu się Ukrainy w rozwiązanie konfliktu donbaskiego w ramach formuły Steinmeiera.

Według policji na Majdanie, w ramach demonstracji „Zatrzymamy kapitulację” zebrało się około 10 tys. osób.

(źródło i całość)

Kolejne ukraińskie rady miejskie i obwodowe przyjmują zbliżone do siebie uchwały, wzywające władze w Kijowie do odrzucenia tzw. formuły Steinmeiera i do zablokowania prac nad nową ustawą o specjalnym statusie Donbasu.

W sobotę Rada Obwodu Chmielnickiego przyjęła uchwałę wzywającą prezydenta Wołodymyra Zełenskiego oraz Werchowną Radę, ukraiński parlament, by pod żadnym pozorem nie realizować tzw. „formuły Steinmeiera”, mającej w założeniu uregulować sytuację na wschodzie Ukrainy, a także, by nie nadawać Donbasowi statusu specjalnego w nowej formie. (...)

Tego samego dnia, rada miejska w Kropywnyckim (dawn. Kirowograd), stolicy obwodu kirowohradzkiego, wystosowała do parlamentu i prezydenta Ukrainy swoje zastrzeżenia, dotyczące realizacji „formuły Steinmeiera” oraz przyjęcia nowej ustawy ws. osobnego statusu Donbasu. Zdaniem deputowanych, przyjęcie tej formuły „może doprowadzić do utraty ukraińskiej państwowości i integralności terytorialnej kraju”. Wezwano też „siły patriotyczne w parlamencie” do zablokowania nowej wersji ustawy ws. Donbasu, żeby nie dopuścić do jej przyjęcia bez konsultacji społecznych. Zaapelowano również, by nie pozwolić na zorganizowanie w części kontrolowanej przez separatystów wyborów, nim terenów tych nie opuszczą siły rosyjskie, a oddziały separatystyczne nie zostaną rozbrojone. Osobno deputowani przestrzegają przed zbyt wczesnym wycofaniem z linii kontaktowej oddziałów ukraińskich. (...)

To kolejne w ostatnim czasie organy władzy samorządowej na Ukrainie, które otwarcie sprzeciwiają się polityce obecnych władz w Kijowie ws. uregulowania sytuacji w Donbasie.

(źródło i całość)

Zastanawiałem się, kiedy o tym napisać. W tamtejszej rzeczywistości w poprzednią sobotę lider Ruchu Azowskiego/Korpusu Narodowego Andrij Biłeckij w popularnym programie publicystycznym "Wolność Słowa" debatuje z Petro Poroszenką o "formule" udowadniając, że była "zaszyta" już w "Mińskach 1 i 2", a w niedzielę zbiera wetereranów i jadą pod jedną z miejscowości. Zołotowo, z której w poniedziałek miały być wycofane siły ukraińskie.

„SŁAWA NACJI, NIE KAPITULACJI!” – LIDER „AZOWCÓW” OBIECAŁ OBRONĘ GRANICY W RAZIE WYCOFANIA UKRAIŃSKIEJ ARMII

Szef skrajnie nacjonalistycznego Narodowego Korpusu i lider całego ukraińskiego ruchu azowskiego Andrij Biłecki zapowiedział w niedzielę obsadzenie miejscowości Zołote, jeśli ukraińska armia wykona ustalenia z Mińska dotyczące wycofania wojsk z tej miejscowości. W poniedziałek ukraińskie władze odwołały planowane na dzisiaj wycofanie się z Zołotego. (...) 

Korpus Narodowy opublikował w niedzielę nagranie, na którym widać Biłeckiego, byłego dowódcę kontrowersyjnego pułku „Azow” w otoczeniu osób przedstawionych jako weterani wojny w Donbasie. Część z nich była zamaskowana i umundurowana. Biłecki twierdził, że znajduje się kilometr od Zołotego, gdzie mieli zaprosić go miejscowi mieszkańcy. Lider „azowców” zapowiadał, że stojący za nim weterani pozostaną w tym miejscu „nawet jeśli władze ich porzucą, nawet jeśli wojska zostaną wycofane”.

(źródło i całość)

Kadr z nagrania - źródło: media społecznościowe Korpusu Narodowego

image

8.10. w Sewierodoniecku Biłeckij miał briefing dla prasy.

image

(promocyjna grafika zapowiedzi - "ostatni posterunek")

Krótko.

- w Zołotym jest ok. 70 uzbrojonych weteranów gotowych do pozostania w przypadku wycofania armii 

- zostali bardzo dobrze przyjęci przez obecne tam oddziały ZSU i policji oraz mieszkańców, których przedstawiciele podzielają perspektywę przybyłych 

- okazuje się, że akurat ta miejscowość ma takie znaczenie, bo w przypadku wycofania się na równą odległość Ukraińcy tracą kontrolę nad zamieszkaną i umocnonioną miejscowością na strategicznym wzgórzu, a "separatyści"... kilkaset metrów płaskiego pola 

Wykop Skomentuj97
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka