70 obserwujących
440 notek
553k odsłony
  306   0

Ameryka, Polska, zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne…

W oczach amerykańskich konserwatystów prezydent Żeleński jest zdolnym aktorem, nawet skorumpowanym dyktatorem bezmyślnie wyniszczającym kwiat młodzieży ukraińskiej na życzenie globalistów z NWO. Natomiast zupełnie pomijają fakt ogromnej korupcji w Rosji, a ze swojej lokalnej amerykańskiej perspektywy wychowanek sowieckiego KGB prezydent Putin w ich oczach uchodzi wprost za konserwatywnego chrześcijańskiego demokratę walczącego o podstawowe prawa i wolności obywateli...

W oczach amerykańskich konserwatystów prezydent Żeleński jest zdolnym aktorem, nawet skorumpowanym dyktatorem bezmyślnie wyniszczającym kwiat młodzieży ukraińskiej na życzenie globalistów z NWO. Natomiast zupełnie pomijają fakt ogromnej korupcji w Rosji, a ze swojej lokalnej amerykańskiej perspektywy wychowanek sowieckiego KGB prezydent Putin w ich oczach uchodzi wprost za konserwatywnego chrześcijańskiego demokratę walczącego o podstawowe prawa i wolności obywateli.

Po miesięcznym pobycie w Polsce, datowanym pomiędzy odrzańskim kryzysem śniętych ryb, a raportem przywracającym temat reparacji przez wybudzonych śniętych dotąd polskich polityków, powróciłem do rozgrzanej dziś do 44 stopni C Kalifornii. Sytuacja staje się naprawdę gorąca jeśli weźmiemy pod uwagę toczącą się wojnę za naszą wschodnią granicą, ale cóż to, jutro będzie nowy dzień!

                          image                       https://thelibertydaily.com/wp-content/uploads/2022/09/Khalid-Sheikh-Mohammed-435x245.jpg 

Przed nami tyle rozkwitających dobrych i złych zagadnień, szczególnie jak nie pisało się o nich ponad miesiąc. Najpierw spójrzmy, tylko pobieżnie na USA. Totalna katastrofa! Trudno pisać co tak naprawdę myślę, ale grzechem byłoby milczeć. Wygląda na to, że tego tradycyjnego USA już nie ma. Do władzy wreszcie w pełni dorwali się chłopcy z Deep State, czyli zbiurokratyzowany establishment kierowany przez architektów nowego porządku światowego, tym razem stymulowany z Davos. 

Zastanawia stopień zdeprawowania zaistniały w kontekście respektowania konstytucyjnych zasad obumierającej republikańskiej konstytucyjnej USA. Dziś wchodzimy w nowy etap rewolucji mającej zbudować nowy świat oparty mówiąc pieszczotliwie na “ekologicznych” wartościach. Oczywiście, aby zbudować nowy świat (vide Stalin, Lenin, Hitler, Mao, Pol Pot) trzeba zniszczyć stary świat. Wydaje się, że właśnie jesteśmy w tym punkcie…

W polityce wewnętrznej przed nadchodzącymi listopadowymi wyborami do Kongresu i samorządów dochodzi do gwałtownego zaostrzenia kursu obecnej administracji wobec byłego prezydenta Trumpa i jego formacji MAGA. Całkowicie dyspozycyjne mainstreamowe media bezpardonowo atakują obóz patriotyczny, którego zwolenników prezydent Biden nawet określił mianem faszystów! Nastąpiło to po bezprecedensowym wdarciu się całkowicie posłusznej lewakom FBI do rezydencji 45-go prezydenta USA Donalda J. Trumpa. Celem tego nocnego rajdu było odebranie byłemu prezydentowi rzekomo przywłaszczonych sobie po odejściu z Białego Domu ściśle tajnych dokumentów. 

Na dzisiaj sprawa jest w sądzie i oczywiście w mediach, gdzie lewica próbuje Trumpowi doprawić rogi. Lewicę bardzo niepokoją prognozy tak parlamentarnych i lokalnych wyborów (za niecałe 60 dni!) jak i nadchodzących wyborów prezydenckich w 2024 r. Podejmują więc gorączkowe działania, aby zniszczyć Trumpa i jego szanse, jak i szanse na zdobycie parlamentarnej większości przez jego zwolenników.

W swoim “wojennym” wystąpieniu Biden określił, że Trump i jego ruch MAGA są największym zagrożeniem dla amerykańskiej demokracji i pragną skierować Amerykę na tory autorytaryzmu. Są oni zagrożeniem dla amerykańskich wartości, tradycji i demokracji, czyli są wrogami Państwa! Sondaż Trafalgar Group poll pokazuje, że 56.8% amerykańskich wyborców nie popiera tak ostrych ataków na Trumpa i jego zwolenników.

Lewica historycznie jest niebezpieczna dla wolności obywatelskich i ma ciągoty do ekstremalnych rozwiązań. Unaoczniło się to wielokrotnie kiedy sięgała po władzę, bądź ją posiadała, poczynając od Rewolucji Francuskiej, Komuny Paryskiej, puczu Lenina i późniejszych praktyk Stalina, okrucieństw Mao, czy bestialstw Pol Pota. Na gruncie amerykańskim można odnotować projekt administracji prezydenta W. Wilsona zakazujący posługiwania się językiem niemieckim (okres I wś.), czy chwalonego do dziś prezydenta FDR, który zamknął Amerykanów japońskiego pochodzenia w specjalnych obozach internowania. Hitler oczywiście był jeszcze bardziej aktywny zapożyczając od Lenina i Stalina ideę obozów koncentracyjnych i zupełnego braku poszanowania praw i wolności obywatelskich wobec obywateli wykazujących jakiekolwiek opozycyjne poglądy. 

Przesunięcia w światowym rozkładzie najpotężniejszych mocarstw wskazują na coraz bardziej zagrożoną pozycję USA, co najbardziej egzemplifikuje wzrastająca potęga ekonomiczna i militarna Chin. Do tego dochodzi problem z ambitną próbą odbudowy rosyjskiego imperium przez Putina, jego otwarta dominacja Białorusi i inwazja Ukrainy. USA od czasów Kissingera i Nixona zawsze próbowała rozgrywać Chiny przeciwko Rosji, co przy wysokich kosztach (dziś to lepiej widać) zwykle się udawało. Po rozpadzie sowieckiego imperium zagrożenie z kierunku Rosji przesunęło się na neo komunistyczne Chiny. 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka