31 obserwujących
302 notki
236k odsłon
4444 odsłony

Czy już wkrótce : “Polacy na Madagaskar?”

Wykop Skomentuj61

Szalejący nad Polską sztorm na naszych oczach zmiata wiele fasad i pozornych twierdz  odsłaniając nagość mitów wyśnionych w polskich patriotycznych głowach. Trwa wielka antypolska ofensywa, z łezką w oku możemy wspominać czasy kiedy nasi “młodsi bracia” w zasiedzeniu zarzucali nam brak zainteresowania ich cierpieniom zadawanym im przez Niemców podczas  holokaustu. Dziś w nowej odsłonie z desek teatru zniknęli Niemcy (za sprawą ok. $100 mld zapadni), a holokaustu dokonują Polacy przy pewnym udziale jakichś tam nieustalonych nazistów. Aż strach pomyśleć co przewidziano w III akcie tego przedstawienia, zapewne scena z  polskim samolotem bombardującym żydowskie kamienice w Warszawie osłaniane przez niemiecką artylerię przeciw-antysemicką , pardon przeciwlotniczą. image


Niedawno przeprowadzono ankietę wśród młodych Niemców zapytując co takiego robili ich dziadkowie żołnierze podczas II wojny światowej. Większość odpowiedzi winna zatrwożyć historyków, młodzież usytuowała swoich dziadków głównie wśród dwóch ściśle wojskowych zawodów: kucharzy i członków orkiestry, pozostali oczywiście … pomagali Żydom! Teraz już wiemy dlaczego Hitler przerżnął wojnę…


W sojuszniczej Ameryce totalny bałagan pewnie w ramach spóźnionego prezentu pod choinkę USA zamiast znieść wizy dla Polaków, przyłożyli nam ustawą wzmacniającą pazernych roszczeniowców. Okazuje się też, że w tym ciągle formującym się globalnym świecie prawdziwa totalna opozycja w stosunku do polskich patriotycznych interesów to zagranica, a nie polska ulica! Wielu z nas naiwnie jak dzieci myślało, że totalniacy to PO i PSL z rozmaitymi nowoczesnymi KOD-ami, a to jednak tylko ulica. Również obserwując przez dekady zachowanie rządzących elit, Polska po przewlekłym PRL-u zachowuje się jak panienka lekkich obyczajów rzucając się w ramiona a to wschodowi, a to zachodowi, a teraz szuka nawet egzotycznych przygód...


W stosunkach polsko-amerykańskich i polsko-żydowskich zaczęły się schody i  jedyne co jest zacieśniane to pętla na szyi polskiego podatnika, albo używając języka dyplomatycznego min. Czaputowicza: “Polacy, nic się nie stało”. Wydaje się, że nasi “strategiczni” adwersarze  zdobyli i już demonstrują konieczne i korzystne zasoby i narzędzia do nacisku i oswajania polskich elit rządzących.


Ci z postronnych obserwatorów w obszarze postsowieckim, którzy cieszą się, że Żydzi dokopują Polsce, powinni wstrzymać konie. Po Polakach to na nich przyjdzie czas, bo taki jest bieg dziejów.  Najpierw przyszli po Szwajcarów, ale skoro my nie jesteśmy Szwajcarami, to nie był nasz problem...


Na dzień dzisiejszy kluczem do potęgi roszczeniowej przedsiębiorstwa holokaust i bicza przeciwko Polsce jest zamrożona Puszka Pandory w Jedwabnem wsparta na micie polskiego sprawstwa tej zbrodni. Jeśli zagłaskany, czy zastraszony (wsio ryba) polski rząd wykaże uwiąd w kwestii wznowienia ekshumacji, to już nawet przyszły Sejm będzie wyglądał  zupełnie inaczej, nie mówiąc o następnych dwóch kadencjach (i dekadencjach).


Kwestia tabu w sprawie Jedwabnego kojarzyć się może z obowiązującym w komunistycznym PRL-u  tabu w sprawie Katynia tyle, że nikt w PRL-u nie śpiewał o suwerenności. Po wizycie wicepremiera Gowina w USA można odnieść wrażenie, że polski rząd zachowuje się jakby zarządzał farmą strusi: obywatele głowa w piasek i wszystko będzie dobrze…!


Najlepiej “wypadł” wicepremier Gowin mówiący o swoich negocjacjach z lobbystami żydowskich organizacji roszczeniowych i rządu amerykańskiego w sprawie ustaw przegłosowanych w polskim Sejmie mających strzec polskiej godności, tożsamości i historycznej prawdy. Przy tym dodając, że trzeba je trochę poprawić, aby mogłyby być przyjęte… przez żydowskich lobbystów (a co tam Sejm i Naród!).  Gowin również apeluje do Polaków o respektowanie specjalnej wrażliwości żydowskiej…(?)


Oczywiście świat się zmienia i teraz sytuacja jest bardziej skomplikowana, kiedyś nasi liderzy jeździli po słynne “wskazówki” (trzeba by zapytać o co tu chodzi  zegarmistrza PO Sławka Nowaka) do Moskwy, teraz niestety droga wyraźnie się wydłużyła...


I tu zarysowuje się konflikt między pragnącym suwerenności Narodem  Polskim, a politykami gotowymi sobie trochę ponegocjować z “obcymi” w tej sprawie.  Stary zwyczaj mówi, że ustawy Sejmowe powstają w Sejmie, ale pewnie politycy tęsknią do retro. Pamiętamy, że taki manifest PKWN z 22 lipca 1944 r.  z Chełma, został tak naprawdę zatwierdzony przez strategicznego sojusznika Stalina i wydrukowany przez sowieckiego drukarza w Moskwie.

 

Szykuje się okazja na przełomowe i głębokie reformy, będą wielkie oszczędności dla podatników można będzie rozwiązać parlament bo i tak nasze ustawy w/g wicepremiera Gowina pisane są zagranicą. A może coś ponownie przespaliśmy? Może zmieniło się prawo i zasady dziedziczenia ?  Trzeba uprzedzić Ormian, że po ustawie S. 447 Kongres USA pewnie poprze ich bezspadkowe roszczenia w stosunku do mienia na terenie Turcji po ludobójstwie z okresu 1915-1917 r. A może i Polacy dostaną teraz zastrzyk (gotówki) z majątku pozostawionego na Ukrainie, Białorusi, Litwie? Czy może sprawiedliwość jest zarezerwowana tylko dla Żydów?

Wykop Skomentuj61
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka