Vitold Vitold
66
BLOG

Antysemityzm i inne trele-morele

Vitold Vitold Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

Nizemiernie interesujace podejscie do spraw Polsko-Zydowskich przedstawia w swoim artykole an lamach Rzeczpospolitej ("Antysemicki Swiat Antywartosci" Rzeczpospolita 16 Czerwiec, 2009) pani Alina Cala, przedstawiciel Zydowskiego Instytutu Historycznego.

Postulujac nasz "narodowy antysemitizm", pani Alina powoluje sie, wybiorczo, na przedwojenna prase (glownie katolicka) oraz podaje mase przykladow, niektore racjonalne I potwierdzalne, niektore…mniej racjonalne I niepotwierdzalen, aby udowodnic swoj punkt widzenia. W bardzo ograniczonmy skrucie, teza jaka pani Alina prubuje udowodnic dotyczy polskiej "nienawisci" do Zydow opartej na nietorelancji religinej podrzeganej przez kler oraz "narodowosciowym" pobutkom opartym na "endeckiem" antysemitizmie. Jest to oczywiscie w jej zalozeniu doskonala podstwa do haniebnego zachowania duzej grupy polskiego spolecznestwa (zeby nie powiedziec calego, co zreszta autorka stwierdza w swoim porzednim artykle, "Polacy jako narod nie zdali egzaminu" Rzeczpospolita, Czerwiec 2009) podczas okupacj hitlerowekiej ("zdawanie" zydow, egzekucje kirowane przez AK, rozgrabianie majatku prze chlopstwo, etc:) oraz puzniejsze "czystki" antykomunistyczne/anytzydowskie po rozpoczeciu wojny niemiecko sowieckiej.

Oczywiscie te przyklady z pewnoscia znalazly by poparcie w przedwojenej I wojennej zeczywistosci, jesli ktos wytrwale I gleboko szuka, ale czy to oznacza iz postawa calego spoleczenstwa polskiego powinna byc oceniana tak samo? Pani Alina wspomina o Sprawiedliwych ktorych liczba w Poslce przewyzsza wielokrotnie liczbe ludzi ktorzy pomagali zydom w jakim kolwiek innym kraju Europy. Jednakze jej zainteresowanie w Sprawiedliwych jest tylko skierowane w kieunku ich domniemanego odrzucenia przez spolecznestwo polskie I przesladowan (?). Mowiac szceze pierwszy raz spotykam sie z takim stiwerdzeniem , I bardzo chcialbym znalezec jego potwierdzenie w jakichs niezaleznych zrudlach.

Chcialbym jednak wrucic do meritum sprawy czyli zalozen pani Aliny dotyczacych korzeni polskiego antysemityzmu. Pani historyk pomija milczeniem cala przeslone walki koscioal katolickiego w polsce o narodowe istnienie podzcas zaborow, jedyne zrudlo "polskosci" jakie narod polski posiadal przez 120 lat, I jego walke o panstwo polskie. Pomija ona rowniez fakt calkowitego braku asymilacji narodu zydowskigo w poslce, czy tez innych krajach europy, ktory byl bezposrednia przyczna ich odsuniecia od zycia publicznego oraz niecheci ludnosci regionalnej. Pani Alina pomija niechluba role jak zyd odgrywal na polskiej wsi, I z ktora kler staral sie jak mogl walczyc, czyli wyszynk I lichwa. To nie sa tematy ktore chcemy poruszac mowiac o polskich zydach. Absolutynm milczeniem pomija rowniez pani Alina role Rzadu Emigracyjnego, AK oraz innych organizacji wolnej polski ktore podczas okupacji pomagaly zydom, wrecz przeciwnie, pani Alina podaje przyklady "eksterminacji" zydow przez te organizacji, oczywiscie poraz kolejny nie zwracajac uwagi na "niuanse" uwszcesnej polityki w okupowanje polsce, gdzie organizacje typu AK ,ZWZ byly przedstwaiceilstwami prawowitego (przynajmniej do 1946 roku) rzadu polskiego I musialy stwaic czola nietylko niemckjiej agresji ale I sowieckiej infiltracji I polityce koiminternu, ktory byl celem dzialan lwicowych grup oporu do ktorych nalezal duza grupa pochodzenia zydowskiego. Czy nie wydaje sie iz w takiej sytuacj, wyroki wykonywane na komunistach I kolaborantach sowieckich byly wykonywane nie ze wzgledow rasowo/religijnych a raczej polityczno/militarnych. Absolutnym milczeniem pomija rowniez autorka, sprawe Jana Karskiego I jego heroicznej pruby odkrycia przed swiatem prwdziwej twarzy Holocoustu na zydach, dlugo zanim organizacje zydowskie zaczyely o tym pisac I mowic. Pani Alina pomija fakt w jaki sposub zareagowala amerykanska diaspora na "rewelacje" polskiego officera, I ilea lat musialo uplynoac aby doczekal sie on uznania ze strony zydowskiej. Sprawa ta godna najwiekszej uwagi jest do dzisaj pomijana jako "biala karat" histori zydowskiej.

Artykol pani Cala jest typowym przejawem bezlitosnej pruby nazucenia czytelnikowi specyficznego spojrzenia nie tylko na opisywana sytuacje ale rowniez na siebie, poczucie winy. Celem artykolu nie jest poszukiwanie powodow antyzsemityzmu, pani Cala zaklada z gory ze sa to iracjonalne, oparte na najnizszych odruchac czlowieczenstwa pobudki, niegodne "swiatowych wartosci". Oczywiscie jak we wszystkich artuykolach tego typu "wina" czy nawet cien odpowiedzialnosci za antysemitzmu nigdy nie nalzezy do zydow, absolutny bark winy I odpowiedzialnosci jest tutaj kluczem. To jest walsnie mit, ktory autorka prubuj propagowac. Pomijajac role zydow w przedwojenym swiecie finansowym polski ("wasze ulice , nasze kamienice"), pomijajac role zydow na polskiej wsi (jest to temat sam w sobie godny uwagi naukowcow), pomijajc samo-segregacje zydowska od polskiej narodowosci, kultury I sztuki (wielokrotne przyklady artystow zydowskich polskiego pochodzenia, nie znacza nic w calosci zydowskiego spoleczenstwa, tak jak polscy "sprawiedliwi" nie znacza nic dla zydow w odniesienu do polskiego spoleczenstwa)…I w koncu religie, nie kompatybilna z zdana religia na swiecie (kazdy, nawet zyd moze zostac chrzescijanem, muzulmanem czy buddysta…ale zydem, trzeba sie urodzic!), czyz nie jest mozliwe ze to zydzi powinni spojrzec na swoje postepowanie w stosunku do innych I zadac sobie pytanie, czy nie ma w tym naszej winy? Te fakty lezace w zasiegu reki drogiej pani historyk, so pomijane wylaczne po to aby stworzyc obraz, mit, antysemityzmu powstalego z niczego, slepej nienawisci glupiego narodu, ktory jest jedynie wart potepienia calego swiata.

Mam szczera nadzieje ze tygo typu komentarze w Rzeczpospoltej spotkaja sie z zetelna krytyka ze strony publiscystow, historykow I politykow polskich, ktorzy powinni znalezc w sobie sile I dowage aby przeciwstawiac sie takim stwierdzeniom nie zwazajac na to przez kogo one sa przedstwaiane.

Vitold
O mnie Vitold

Z wyksztalcenia technolog, z zamilowania obronca nie bronionych, politycznie nie zangarzowany (anarchista-socjalista-monarchista), hobby: historia, polityka, armia, bron

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura