Free Your Mind Free Your Mind
247
BLOG

Pożytki ze sterowania demokracją

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 40

 

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, powiadał mądry batiuszka Soso i tą robociarską sentencją wyrażał prostą prawdę, że nie ma demokracji bez wypaczeń, tzn. tfu, ofiar. Pozostaje jedynie kwestia: kogo i w jakiej ilości na ołtarzu demokracji należy poświęcić. Ten dylemat mają demokraci wszystkich krajów, których to demokratów, tak jak proletariuszy, łączy kusząca i przejrzysta idea wprowadzenia raju na ziemi. Proletariusze radzą sobie z dylematem w taki sposób, iż uważają, że zawsze można nieco usunąć ludzkiej biomasy („liudiej u nas mnogo”), z kolei demokraci oświeceni (choć z reguły też są demokratami socjalistycznymi, jak i proletariusze), uważają, że „co za dużo to niezdrowo” i wychodzą z założenia, że nie można tak ostentacyjnie ludzi eksterminować, tylko trzeba ludzi w nieco łagodniejszy sposób traktować. Wystarczy zastraszanie, szantaż czy presja ekonomiczna (np. w formie spirali zadłużenia kredytowego). Istnieją bowiem miękkie środki wywierania presji na społeczeństwo i z tychże środków korzysta eurokracja.
 
Uzasadnieniem do sterowania demokracją jest oczywiście dobro kolektywu, tzn. tfu, ogółu. O tym jednak, co jest tymże ogółem, decydują zwykle oświeceni, tak jak i decydują oni o tym, w którą stronę tenże ogół powinien się kierować, tzn. jakie demokratyczne decyzje ogółu są dobre, a jakie, niestety, złe. Jeśli kolektyw decyduje nie tak, jak oświeceni sugerują, to konieczne jest ponowne zadziałanie na kolektyw, by ów pojął mądrość etapu. Oczywiście z komunizmem nie ma to nic wspólnego, bo wszyscy jesteśmy rozsądnymi, nowoczesnymi ludźmi, którzy z komunizmu się śmieją i nie chcą o nim słyszeć, a na wieść, że miałaby „UE” naśladować ZSSR wybuchamy śmiechem, jakby ktoś nam opowiedział absurdalny dowcip.
 
Prof. Sadurski najwyraźniej jeszcze nie mogąc ochłonąć po kolejnym majstersztyku sterników europejskiej socjalistycznej demokracji:
 
Ten dziwny dźwięk, jaki Państwo kilkanaście godzin temu usłyszeli, najpierw głuche dudnienie a potem stukanie, to było masowe, kolektywe westchnienie ulgi, poprzedzające otwieranie butelek z szampanem przez tysiące europejskich urzędników, parlamentarzystów i innych decydentów na wieść o wynikach irlandzkiego referendum. No i bardzo dobrze.
 
Obraz radości na dworach europejskich jest dla nas o tyle zrozumiały, że samemu Sadurskiemu jakoś bliżej do tychże dworów niż do przeciętnego buraka, co nad losem swym ponurym i spiralą kredytową się biedzi. Il professore dodaje jeszcze krzepiąco:
 
Każdy może zmienić zdanie: tak jednostka jak i społeczeństwo, które wszak nie istnieje inaczej jak przez poszczególne jednostki. W szczególności – każdy może zmienić zdanie jeśli uświadomi sobie, jakie konsekwencje jego wcześniejsza decyzja może mieć dla innych.
 
W ten sposób dowiadujemy się nie tylko o tym, że społeczeństwo może miećzdanie, ale i o tym, że to iż ludzie zdaniazmieniają, jest czymś naturalnym, kiedy maszeruje demokracja. Jeśli zdanie w kwestii przyszłości swojego państwa i samych siebie zmieniają w przeciągu kilkunastu miesięcy, to faktycznie demokracja ze stępa w galop przechodzi. No ale może przynajmniej niektórzy z nas znają prorocze hasłouskorienie(„przyspieszenie”), które towarzyszyło pierestrojce. Niezorientowanych pragnę powiadomić, że pierestrojka się nie skończyła, tylko trwa w najlepsze. Jej pierwszy etap obejmował transformację „wschodniego bloku socjalistycznego”, zaś jej drugi, jeszcze piękniejszy etap, obejmuje transformację „zachodniego bloku socjalistycznego”. Wielki Europejski Dom, proszę państwa. Marzenia stają się rzeczywistością. Trójki murarskie pracują właśnie w przyspieszonym tempie.

r

 

http://wojciechsadurski.salon24.pl/129104,klaniam-sie-irlandczykom-beretem-do-ziemi

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka