Free Your Mind Free Your Mind
114
BLOG

Omerta

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 143

 

Jeśli ktoś się spodziewał, że gabinet ciemniaków będzie się starał jakoś merytorycznie odnieść do tego, co przedstawił M. Kamiński na swej konferencji, to się przeliczył. Jednoznaczny sygnał, że Kamiński to „aktywista działający na zamówienie”, najpierw wyszczekany przez przybocznych Tuska, czyli Halickiego i Olszewskiego, a następnie bez mrugnięcia okiem, wysłany przez samego premiera, został z podziwu godną skwapliwością przejęty przez reżimowe media, które „przestały zauważać” fakty. O ile zwykle te same media, gdy były czasy kaczyzmu, wsłuchiwały się w każde pierdnięcie opozycji, jeśli tylko było związane z nieprawidłowościami tolerowanymi przez rządzących; o ile zwykle te same media, gdy są ciemne czasy ciemniaków nasłuchują każdego pierdnięcia, jeśli tylko może ono potwierdzić, że kaczyści nadal są źli, zepsuci, groźni i nieuczciwi (wczoraj wieczorem wszak furorę zaczęła robić informacja o lewych zwolnieniach „żony posła PiS-u”) - o tyle konferencji ujawniającej nieprawidłowości tolerowane przez Tuska i jego kolesi potrafią te media nie zauważyć.
 
To dokładnie tak, jak zachowywała się „Trybuna Ludu” czy „Życie Warszawy” (że nie wspomnę o „Polskim Radiu” czy „Telewizji Polskiej”) za komuny, które też specjalizowały się w ignorowaniu tego, co najistotniejsze. Dzisiaj rano słyszałem krótką rozmowę z J. Szczepkowską z okazji 20 rocznicy wypowiedzenia przez nią słynnych słów o „upadku komunizmu”. Dziennikarka spytała na koniec, co by dzisiaj Szczepkowska rzekła – ta więc odparła, że wtedy użyła frazy, której nie wolno było użyć, której unikano w medialnym dyskursie, a dzisiaj wszystko wolno powiedzieć na antenie. No jednak nie wszystko, bo jak widać są wytyczne gabinetu ciemniaków, czy ściślej osłaniających go specsłużb, by milczeć, jeśli chodzi o - jak celnie to określił A. Macierewicz - przestępczość zorganizowaną, która związana jest z rządem.
 
Widzieliśmy to zresztą już na samej konferencji, na której tępi dziennikarze, a zwłaszcza tępe do bólu dziennikarki, robili i robiły wszystko, by nie skierować uwagi opinii publicznej na poważne sprawy i by zdezawuować Kamińskiego. Samym ciemniakom zresztą już tylko pozostała ta stara, sowiecka strategia, tj. konsekwentne lżenie osoby mówiącej prawdę, nieustanne podważanie jej wiarygodności, powtarzanie, że to osoba niespełna rozumu, sfrustrowana, „działająca na polityczne zamówienie” itd. Ale też, wracając do kwestii konferencji - jak słusznie przypomniał Kamiński: sami dziennikarze związani są ze środowiskiem przestępczym – czego dobitnie dowodzi publikowanie materiałów dostarczanych przez ludzi rozpracowanych przez CBA. „Przestępcy ujawniają te materiały”, podkreślał Kamiński, odpowiadając na pytania o możliwość dekonspiracji jednego z agentów. Same te pytania zdradzały ciekawość dziennikarzy, czy już dostatecznie mocno zanurzyły tego agenta w szambie, czy też jeszcze trzeba go podtopić kolejnymi publikacjami komprmateriałów podesłanych przez przestępców (ewentualnie przez służby posowieckie zwalczające CBA).
 
Na pierwszy rzut oka mamy więc sytuację beznadziejną. Gabinet ciemniaków osłania zorganizowaną przestępczość, którą z kolei współtworzą posowieckie specsłużby (osłaniane z kolei przez gabinet ciemniaków i „państwo prawa” ustanowione podczas historycznego kompromisu z roku '89 z sowieciarzami, a więc najrozmaitsze „prokuratury” etc.), to wszystko zaś z całkowitym poświęceniem osłaniają sympatyzujący (lub współpracujący) i z przestępcami, i z bezpieczniakami, pseudodziennikarze z „mainstreamu”. Wiemy jednak doskonale, że nie wszyscy Polacy (bez względu na wykonywany zawód) są skłonni tolerować ten stan rzeczy i na pewno są uczciwi prokuratorzy, uczciwi sędziowie, uczciwi prawnicy, uczciwi policjanci – słowem uczciwi ludzie, którzy zwyczajnie powinni się teraz włączyć w proces zwalczania mafii na wszystkich szczeblach polskiego państwa.
 
Postawione przeze mnie wczoraj pytanie: jakie są związki premiera Tuska ze specsłużbami – tzn. czy jest w ich ręku (bo się np. tak bardzo ich boi), czy też świadomie z nimi współpracuje, wiedząc np. że tylko tego rodzaju współpraca gwarantuje trwałe, długoletnie sukcesy finansowe i polityczne w III RP (czego dowodzą rodowody wielu „polityków” ostatniego 20-lecia) - nie jest najważniejsze w takiej sytuacji, ponieważ mamy do czynienia po prostu z mafią, wobec której należy zastosować środki takie choćby jak we Włoszech, czyli nie tylko masowe aresztowania, ale i konfiskatę mienia na rzecz skarbu państwa. Polityczne przesilenie związane z całkowitym bezwładem naszego kraju, bezwładem, do którego doprowadzili rozkradający Polskę od 20 lat, skorumpowani i skompromitowani przedstawiciele komuny starej i nowej, czyli starej i nowej nomenklatury, powinno teraz stać się okazją do tego, by ludzie nie umoczeni w te przestępcze i zarazem antypaństwowe środowiska podjęli się działań radykalnych, choć czynionych w majestacie prawa karnego. Kieruję te słowa do tych prokuratorów i tych ludzi służb mundurowych, którzy wiedzą, jak bardzo jest źle, ale wciąż obawiają się, że „jeszcze nie teraz”, że „nie da się”, że „wszystko zostanie zatuszowane lub zamiecione pod dywan” przez takiego czy innego ministra, szefa departamentu lub prokuratora apelacyjnego. To nie są czasy PZPR, kiedy to kontrolowano bieg wszystkich spraw państwa na wszystkich szczeblach i jeden telefon z politbiura był w stanie zatrzymać kursowanie dowolnego dokumentu lub anulować dowolną decyzję. Neopeerel jest skonstruowany analogicznie jak peerel, ale nie jest spenetrowany przez Bezpiekę i przestępców w takim stopniu jak sowiecka Polska. Istnieją więc instytucje, które mogą w spektakularny sposób przeciwstawić się mafii, co zostanie na pewno przyjęte z aplauzem przez polskie społeczeństwo, które jeszcze nie widziało, by jakiś mafiozo polityczny (a nie płotka) wylądował za kratkami.
 
Kieruję te słowa także do tych dziennikarzy, którzy nie akceptują strategii zakłamywania rzeczywistości stosowanej i przez gabinet ciemniaków, i przez tych, co ich osłaniają (bez względu na to, kim są i gdzie są ulokowani, tzn. czy pracują przy Czerskiej czy w ABW, czy w jakichś pozaformalnych środowiskach okołokiszczakowych) – wiedząc, że tacy dziennikarze są. Nie jest ich może wielu, ale są – nie tylko w Warszawie. Myślę, że weszliśmy w fazę wspólnej batalii o odzyskanie Polski. Mafia bowiem nie tylko traktuje nasze państwo jak żerowisko, nie tylko rozkrada Polskę, ale też kradnie nam nasz kraj jako taki. Czujemy się obco we własnej ojczyźnie z tego powodu, że potęga przestępców i Bezpieki wygląda na wszechwładzę. To jednak da się zmienić. Wystarczy wspólne działanie przeciwko złu.
  y
 

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (143)

Inne tematy w dziale Polityka