Wyczytałem na Interii że Niemcy nie lubią Polaków.. Ciekawe dlaczego?
Może dlatego że mają kompleksy? Przecież większość Polaków jest od nich lepiej wyedukowana.. Tyczy się to edukacji podstawowej i specjalistycznej..
Bez importu pracowników wysoko kwalifikowanych- niemniaszki by leżeli i kwiczeli...Zresztą jeśli o niewykwalifikowanych chodzi to podobnie sytuacja wygląda..
Dawny mit o "niemieckiej jakości i solidności" prysł jak bańka mydlana.. Dziś produkują szajs.. Sytuacja gospodarki niemieckiej nie wygląda dobrze.. Bezrobocie, stagnacjia..
Dodatkowo mają problem z islamistami.. Meczety w Niemczech to podobnie jak meczety w innych krajach tzw."dawnej Unii" wylęgarnia popapranych terrorystów.. Naściągali sobie Turków- co to mieli ich Reich odbudowywać- ci odbudowali, ale Niemcy słono za to zapłacą.. Podobnie jak Francja gdzie islamistów jest od groma..
Niemcy lubiani są chyba tylko przez Rosjan.. Mają z nimi dobre układy, choć teraz udają że sztamy nie ma.. Jest, jest.. Zresztą pozór cywilizacji- Rosji dały właśnie Niemcy.. Przecież Carowie z rodów niemieckich pochodzili.. Nic dobrego z tego nie wyniknęło.. Połączenie teutońskiej pychy i azjatyckiej dziczy nie mogło zaowocować niczym dobrym..
Dla Polski ZAWSZE żle się kończyło jak Niemcy z Ruskami mieli sztamę.. Historia nam to już nie jeden raz pokazała..
Dlatego nie należy z Berlinem rozmawiać tak jak przez ostatnie 17 lat.. Do tej pory nasza dyplomacja prowadzona była na klęczkach.. Prawda jest taka że Niemcy i Rosja- liczą sie tylko z kimś kto ma siłe...
Dopiero jak Kaczyńscy zaczęli rządzić- nasza polityka zagraniczna zaczęła być robiona tak jak powinno to wyglądać.. No i proszę jak zmienił się język Merkel w stosunku do Polski.. Wystarczyło zblokowanie umowy- Unia- Rosja, na którym Niemcy traca gospodarczo, bo nie zapominajmy że największym partnerem Niemiec w wymianie gospodarczej jest Rosja- i nastąpiła zmiana..
Nie należy wierzyć Niemcom, jak mówią że nie popierają Steinbach i Pawelki.. Oficjanie odcinają się, ale członkowie władz biorą udział w zjazdach "wypędzonych" i "powiernictwa"..
Niemieckie urzędy ds.młodzieży- GERMANIZUJĄ dzieci ze związków Polsko-Niemieckich, zakazując mówienia po polsku..
Jak to mówi stare porzekadło.. "Jak świat światem, nigdy Niemiec i Kacap- nie będą Polakowi bratem"...


Komentarze
Pokaż komentarze (13)