Pisałem wielokrotnie, że weto Karolka nie ma znaczenia. Do biedaka ciągle nie dociera, że Polska ma ustrój parlamentarno-gabinetowy a nie prezydencki i dlatego się tak bezustannie kompromituje dostarczając poparcia Tuskowi. A w tym przypadku jego głos ma moc natrętnej muchy. Tak to bywa jak się na stołku stawia nierozgarniętą safandułę, jeszcze śmieszniejszą od Andrzejka:)
Ale tu jest szansa dla Konfy. Jeśli Konfederacja dodałaby swoje glosy do głosów koalicji to jest ich dość, żeby odrzucić to niemądre weto i stać się dominującą siłą na polskiej prawicy oraz wytrącić Tuskowi onucowy argument. Nic to nie zmieni, bo Tusk i tak SAFE weźmie, rząd ma tutaj wiele narzędzi, a chwała dla konfiarzyby była, że o Polsce myślą.
Czy to zrobią? Wątpię, są zbyt zinfiltrowani PiS-em, a musieliby się stawić na głosowanie praktycznie wszyscy. Tak, że Tusk do wyborów będzie chodził w chwale zbawcy Polski, co to mimo przeciwności dał radę kraj uzbroić i nogi nie odstawił. Kto wie, może nawet na tych inwestycjach powieszą tabliczki - „Zbudowano mimo weta”:)





Komentarze
Pokaż komentarze (24)