Kolejny dowód na to, że socjalistyczne prawo szkodzi zamiast pomagać obywatelom. Onet.pl:
"Najnowsza sztuka Davida Sucheta pogrążyła się w chaosie, ponieważ nowe przepisy antynikotynowe zmusiły producentów do radykalnej zmiany jednej z kluczowych scen.
Zakaz palenia w zamkniętych miejscach publicznych zacznie obowiązywać w Anglii od najbliższej niedzieli (1 lipca) i obejmie między innymi teatry.
Premiera sztuki "The Last Confession" w teatrze Royal Haymarket odbędzie się w poniedziałek 2 lipca, więc producenci obawiają się problemów związanych ze sceną, w której partnerujący Suchetowi Bernard Lloyd zapala papierosa. (...)"
No proszę, to już nawet nie można zezwolić na taką drobnostkę jak zapalony papieros na scenie teatralnej! Przecież Bernard Lloyd nie zabije tym Davida Sucheta, a już na pewno nie ucierpi żaden z widzów...
Jednak socjalistyczni urzędnicy i politycy wiedzą lepiej od nas, co jest dla nas właściwe. Doszli do wniosku, że palić nie wolno i koniec. Oczywiście można by było bawić się teraz w różne odwołania, wyjątki, ulgi, itd. Tylko po co?? Czy naprawdę nie można zostawić tej kwestii właścicielom prywatnych teatrów, kin, restauracji, pubów??
Jak daleko musi posunąć się ten absurd, aby Większość zrozumiała, że prowadzi on do nikąd?
Oczywiście zwolennicy tego idiotyzmu przekonują (o, jak ja "kocham" ten argument!!), że "tak jest przecież w wielu cywilizowanych krajach zachodnich", itp. - co przypomina raczej argumenty polskich komunistów, którzy przekonywali nas niegdyś do tego kretyńskiego ustroju powołując się na braci towarzyszy zza granicy, którzy zaczęli już wdrażać poglądy lewicowych wariatów: Lenina, Engelsa, itp. w życie...
Tytoń szkodzi zdrowiu - najczęściej jest to prawda... Jednak nie aż tak jak socjalizm!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)