Pasjonująca jest kampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych, mimo że do wyborów prezydenckich zostało jeszcze 15 miesięcy! Wszystko oczywiście za sprawą Ron Paul Revolution, która z dnia na dzień zaskakuje coraz bardziej.
Była już niewielka pikieta mająca na celu wypromowanie Rona Paula w Monachium, na dachu w Nowym Jorku pojawił się już napis "GOOGLE: RON PAUL", miliony znaków "Ron Paul rEVOLution" na całym świecie (!), setki ludzi na spotkaniach z Paulem - ale przede wszystkim: coraz większa popularność tego Republikanina wśród internautów.
YouTube. Najpopularniejsze filmiki dzisiaj - w kategorii "News & Politics":
1. "Freedom Brings Us Together" - oficjalny filmik sztabu Rona Paula (krótka relacja z jego wizyty w Las Vegas).
3. "Grrrr Sean Hanity Outsmarted by Paulite! www.FreeMe.TV" - neokonserwatysta Sean Hannity zostaje ośmieszony w trakcie swojej audycji radiowej przez sympatyka Rona Paula.
10. "Ron Paul and Ben Bernanke, part 2 of 2" - kongresman Paul w akcji.
18. "Ron Paul and Ben Bernanke, part 1 of 2" - kongresman Paul w akcji.
Dopiero na 23 miejscu oficjalny filmik sztabu Baracka Obamy "Dinner with Barack Obama". Pozostali kandydaci - daleko w tyle...
Najpopularniejsze filmiki w ciągu całego tygodnia - w kategorii "News & Politics":
Miejsca: 1, 2, 7, 8, 9, 11, 12, 13, 14, 15 - Ron Paul...
Pozostali kandydaci - daleko w tyle...
Oczywiście ktoś może powiedzieć, że YouTube to tylko jeden z najpopularniejszych portali internetowych i nie ma to w zasadzie takiego znaczenia, bo Ron Paul ciągle dostaje w sondażach 2-3%...
Czy to jednak oznacza, że Amerykanie - kiedy wybory będą naprawdę blisko - nie będą chcieli włączyć swoich komputerów i sprawdzić w sieci, który z kandydatów jest godny, aby oddać na niego swój głos?
Zwłaszcza, że Ron Paul proponuje coś zupełnie innego niż to, o czym słyszą na co dzień w Fox News, CNN, ABC, etc...


Komentarze
Pokaż komentarze