PO - jak zwykle... - prowadzi w sondażach. Wynika z nich, że partia założona m.in. przez byłego członka PZPR Andrzeja Olechowskiego - składająca się w znacznym stopniu z byłych działaczy skompromitowanych: AWS-u, Unii Wolności i KLD - może liczyć na poparcie co trzeciego polskiego wyborcy...
Dlaczego?
Nie zamierzam wcale odpowiadać na to pytanie. Wolałbym się dowiedzieć od samych wyborców Platformy Obywatelskiej - co takiego pociągającego widzą w tej nijakiej pseudoliberalnej partii?
1. PO nie jest partią liberalną: popiera przymus ubezpieczeń społecznych (ZUS), media rządowe, państwowe i przymusowe szkolnictwo, państwową służbę zdrowia, becikowe (!!!), prohibicję, cenzurę, etc.
2. PO w zasadzie nie różni się od PiS-u: również popiera "państwo solidarne" - PiS popiera z kolei punkty programu PO, które wymieniłem w pierwszym punkcie.
3. PO nie jest partią patriotyczną: nie ostrzega Polaków przed zagrożeniami związanymi z ewentualną ratyfikacją konstytucji unijnej - a nawet wręcz ZACHĘCA nas do poparcia tworzenia się superbiurokratycznegopaństwa: "Unia Europejska".
4. PO jest partią, której nie zależy na naprawie kraju: Donald Tusk i jego partyjni koledzy nie dokonali praktycznie niczego pozytywnego od czasu wyborów w 2005 roku - poza oczywiście nieustannym krytykowaniem Kaczyńskich.
5. PO jest partią złożoną z ludzi nieudolnych: inaczej poprzednie partie liderów Platformy nie rozpadłyby się w tak żenujący sposób.
A więc - po co głosować na PO?
Żeby być w Większości? Żeby wygrać? Żeby można było później chodzić z podniesioną główką - wierząc, że się odniosło "sukces"?
Naprawdę z rozumem u wyborców PO jest aż tak ciężko?


Komentarze
Pokaż komentarze (13)