geopolityka geopolityka
144
BLOG

Renesans geografii. Powrót realizmu w stosunkach międzynarodowyc

geopolityka geopolityka Polityka Obserwuj notkę 0

 

Robert D. Kaplan

Ludzie oraz idee wpływają na wydarzenia, ale to właśnie geografia je determinuje i określa. Ma zatem największy wpływ na ludzkie poczynania. Aby zrozumieć nadchodzące walki, należy odnieść się do wiktoriańskich myślicieli, którzy wiedzieli, iż fizyczna mapa świata, a więc geografia jest najważniejsza. Dziennikarz, który dotarł na krańce Ziemi, stworzył przewodnik, jako pomoc naukową, a zarazem elementarz – który stał się podstawą kolejnej fazy konfliktu.

Aaron Goodman przedstawił w „Foreign Policy” obraz Niemców, którzy z zachwytem burzyli Berlin, by następnie zbudować mur, który przez ponad 20 lat symbolizował arbitralnie narzuconą linię graniczną, tak trudną do przekroczenia. Wydarzenie to było związane także z intelektualnym podziałem obu stron Berlina – nie tylko tym geograficznym, ale dotyczącym innych jego przejawów. Dotyczyło to sfery takich pojęć jak: „realizm”, „pragmatyzm”, odniesienia do humanizmu Isaiaha Berlina oraz polityki appeasmentu wobec Hitlera w Monachium, prowadzącej do kolejnych walk z użyciem przemocy. W ten sposób liberalizm oparty na użyciu armii i demokracja – promująca neokonserwatyzm od 1990 roku, związane były z szerzeniem wartości uniwersalnych. Niestety wydarzenia mające miejsce w Wietnamie i Iraku w późniejszym okresie czasu były w swej skali bardziej druzgocące, niż miało to miejsce w Monachium.

W ten oto sposób nastąpił powrót realizmu jako kolejnego intelektualnego cyklu. Realista to człowiek, którego znakiem jest szacunek, natomiast neokonserwatysta jest obiektem drwin. Sytuacja mająca miejsce w Wietnamie, a wcześniej w Monachium, oparta została na moralnych korzyściach strachu przed porażką oraz zagrożeniem anarchii. Widoczny jest w tym miejscu powrót do filozofii Thomasa Hobbesa, a także I. Berlina – którzy widzieli w anarchii największe zagrożenie dla społeczeństwa. Obecnie najważniejszym miernikiem stają się partykularne interesy – od etniczności, po kulturę i religię – a nie uniwersalne idee światowe. Ci, którzy byli nazywani dekadę temu „fatalistami” czy „deterministami” – i z nich szydzono, są teraz „pragmatystami”. Dwie dekady historii, pokazały, że na świecie istnieją gorsze wydarzenia niż ekstremalna tyrania. Przypomniano sobie o tym podczas operacji w Iraku i poparcia tej wojny. Teraz, naznaczeni tamtymi wypadkami, staliśmy się realistami. Sprzeciwiając się wojnie w Iraku wiemy, iż to wydarzenie może się skończyć niepowodzeniem. Realizm zakłada rozpoznanie wszelkich międzynarodowych uwarunkowań danego konfliktu i mniejsze skupienie się na swoich problemach, tylko poświęcaniu się całemu społeczeństwu – gdyż tego wymaga sam proces globalizacji.

DALSZY CIĄG

Tekst pochodzi z portalu geopolityka.net


Zobacz także:

Czym jest geopolityka? Spory wokół jej definicji

Amerykańsko-rosyjskie rozmowy o konferencji nt. Syrii

Turkmeńsko-niemiecka współpraca gospodarcza

 

 

geopolityka
O mnie geopolityka

Blog portalu Geopolityka.net

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka