Ronald Lasecki
Wenezuela w świecie policentrycznym – geopolityczne koncepcje czawizmu
Da się dostrzec inspirację Cháveza myślą geopolityczną Bolívara. Najbardziej znanym jej manifestem jest datowany na 6 września 1815 r. tzw. List z Jamajki. Bolívar wyraził tam pragnienie politycznego zjednoczenia kontynentu południowoamerykańskiego. Powinien on jego zdaniem „mieć jeden rząd, który zjednoczyłby mające powstać rozmaite państwa”. Służyć by to miało między innymi ochronie nowo powstałych państw przed zewnętrzną agresją i próbami rekolonizacji.
Chávez w swojej wersji ideologii boliwariańskiej głośno artykułował potrzebę politycznej i ekonomicznej integracji Ameryki Łacińskiej. Zdawał sobie sprawę, że Wenezuela była za słaba by samodzielnie odgrywać decydującą rolę w polityce światowej, dlatego też przywiązywał duże znaczenie do przeniesienia rewolucji boliwariańskiej na poziom międzynarodowy. Bezpieczeństwo zapewnić mógł Wenezueli tylko udział w politycznej Unii Południa (Unión del Sur).
Praktyczną realizację tego projektu było podpisanie w 2004 r. przez Hugona Cháveza i Fidela Castro Wspólnej Deklaracji w sprawie Alternatywy Boliwariańskiej dla Ameryk (Alternativa Bolivariana para las Américas, ALBA). Powołane tym dokumentem ugrupowanie ma być przeciwwagą dla forsowanej od 1994 r. przez Waszyngton neoliberalnej Strefy Wolnego Handlu Ameryk (Acuerdo de Libre Comercio de Américas, ALCA), która wzorowana była na NAFTA ale swym zasięgiem miała w odróżnieniu od niej objąć wszystkie państwa zachodniej półkuli poza Kubą. W przeciwieństwie do projektu waszyngtońskiego, ALBA nie jest jednak wyłącznie strefą wolnego handlu, ani też nie jest urządzona na zasadach rynkowych. Znana od 2009 r. jako Alianza Bolivariana para los Pueblos de Nuestra América, zajmuje się między innymi energetyką, komunikacją i transportem, bezpieczeństwem, polityką migracyjną i problemami ludności indiańskiej, związkami zawodowymi i prawem pracy, polityką finansową i kwestią zadłużenia zagranicznego, polityką przemysłową, rolną, zaopatrzeniem w surowce, polityką oświatową, naukową, rozwoju technologicznego, polityką zdrowotną etc. Zasady wymiany gospodarczej nie są wyprowadzane z ekonomii rynkowej ale z ekonomii wartości, tak, by każde państwo oferowało pozostałym na najlepszych możliwych warunkach to, co może dostarczyć, w zamian zaś otrzymywało to, czego potrzebuje.
Tekst pochodzi z portalu geopolityka.net
Czytaj także poprzednie części cyklu o Hugo Chavezie:



Komentarze
Pokaż komentarze